4-latka sika w nocy

napisał/a: Maxidee 2019-05-29 02:42
Witam. Naczytałam się już wielu artykułów na temat dzieci powyżej 4 lat dalej siusiajacych w nocy. Oczywiście ten sam problem. Córcia ma skończone 4 latka. W dzień bez problemu natomiast w nocy dalej łóżko mokre. Od miesiąca próbujemy bez pieluszki. Matki ceratki nocne budzenie. Nic nie pomaga. Mała potrafi się zsuisiac w nocy i nawet jej to nie przeszkadza że spi w mokrym. Rano słyszę tylko jak się budzi I tupta szybko się przebrać. Myślę sobie czy nie za wcześnie zabraliśmy jej pieluszeke. Może jest jeszcze nie gotowa żeby sama się w nocy kontrolować? Czy któraś z Was z podobnym problemem wróciła po nieudanych próbach na jakiś czas do pieluchy ?
napisał/a: paprotka007 2019-05-29 10:42
Z moim synem było podobnie. Za dnia ok (chociaż też dopiero od 3 roku życia - bo wcześniejsze próby sadzania na nocnik kończyły się buntem), a w nocy mokro. My do pieluch wróciliśmy, bo przerwy między moczeniem się były za małe. Zdjęliśmy pieluchę docelowo, gdy pojawiły się minimum 5–7-dniowe odstępy. jak dla mnie wcześniej to nie miało sensu, bo syn w ogóle nie czuł, że mu się chce i załatwiał się w nocy bezwiednie. Teraz wszystkie zwieracze najwyraźniej dojrzały, bo jest super. Syn ma 7 lat, mniej więcej od roku już bez problemu. Wcześniej - tak ok. 5 roku życia - przynajmniej raz w miesiącu było mokro, a ok. 4 lat - niemal każdej nocy.
A wykluczyłaś problemy z pęcherzem? Młoda nie miała zapalenia? Pytam, bo u nas było ok. To tylko kwestia dojrzałości układu. W każdym razie nie próbowałam brać młodego na ambicje czy krytykować. Jedyne co zmieniłam, to mógł bez ograniczeń pić jedynie do godz. 18.00 9a chodził spać ok. 21.00), no i obowiązkowo sikanie przed snem i od razu rano. Teraz może już się napić także wieczorem, bo dobrze trzyma. Powodzenia:)
domczaa
napisał/a: domczaa 2019-05-31 08:28
A jak córeczka funkcjonuje w dzień? Chodzi do przedszkola, siedzi w domu? Ma jakieś stresujące sytuacje?
napisał/a: hania.czech 2019-05-31 10:30
Ja bym jej dała spokój i wróciła na razie do pieluch. Oczywiście warto skonsultować się z lekarzem. Moja chrześniaczka tez tak miała i dopiero po 5 roku zycia wszystko się unormowało.
napisał/a: deunique 2019-06-13 14:12
a może psycholog?