Uczyć dzieci bycia silnymi

Realizacja idei szkoły humanistycznej i wspierania zdrowego rozwoju psychicznego polega na rozwijaniu umiejętności radzenia sobie z różnymi problemami, uczeniu, jak żyć świadomie, jak zachowywać zdrowie fizyczne i psychiczne, jak traktować innych i radzić sobie z konfliktami.
/ 30.04.2008 23:15
Realizacja idei szkoły humanistycznej i wspierania zdrowego rozwoju psychicznego polega na rozwijaniu umiejętności radzenia sobie z różnymi problemami, uczeniu, jak żyć świadomie, jak zachowywać zdrowie fizyczne i psychiczne, jak traktować innych i radzić sobie z konfliktami.

Szkoła powinna uczyć dzieci życia. Dlatego też kształcenie dzieci i młodzieży nie może być ukierunkowane tylko na rozwijanie sfery intelektualnej. To zadanie można pomyślnie wykonać wówczas, gdy rodzice i szkoła będą ze sobą współpracować, stwarzając dogodne warunki do realizacji celów wychowawczych, aby dzieci mogły stać się w przyszłości ludźmi odpowiedzialnymi i zrównoważonymi. W realizacji idei humanistycznej za najważniejsze należy uznać wyrobienie w dziecku zdolności do wyrzeczeń, umiejętności nawiązywania kontaktów, rozwiązywania konfliktów, wyrażania uczuć, bycia silnym.

Umiejętność wyrzekania się jest przeciwieństwem chęci posiadania wszystkiego, na co ma się ochotę, spełniania się każdego życzenia, najlepiej bez jakiegokolwiek wysiłku, a więc postawy, którą można nazwać rozpieszczaniem. Skutki takiego wychowania mogą być w przyszłości opłakane. Dziecko nienauczone, że posiadanie wszystkiego jest niemożliwe, kiedy nie może czegoś zdobyć lub osiągnąć, reaguje złością, przeżywa uczucie rozczarowania i smutku, odczuwUczyć dzieci bycia silnymiane bardzo boleśnie. Często kompensuje je piciem słodkich napojów, później paleniem papierosów, piciem alkoholu, używaniem leków uspokajających czy narkotyków, czyli środków, które przynoszą natychmiastową przyjemność.

Uczenie się rezygnacji, kształtowanie umiejętności radzenia sobie z drobnymi wyrzeczeniami jest więc uczeniem się życia i jednym z istotnych składników zabezpieczenia się przed wystąpieniem groźnych nałogów. Dorośli muszą być jednak świadomi, że dla dziecka rezygnacja z czegoś, na czym w danej chwili mu zależy, jest bardzo trudna. Dlatego trzeba cierpliwie przyzwyczajać dziecko do znoszenia tego rodzaju sytuacji. Wprowadzenie do pracy z dziećmi już w wieku przedszkolnym różnego rodzaju zabaw, wyrabiających umiejętność wyrzekania się, ułatwia dziecku jej opanowanie i sprawi, że rezygnacja z czegoś nie będzie tak trudna i bolesna.

Drugim istotnym elementem jest mówienie "nie". Wiąże się to z kwestią dokonywania wyborów, bronienia swej niezależności i rozwijania poczucia samodzielności. Mówienie "nie" powoduje powstawanie wewnętrznego konfliktu, z którego istnienia dziecko musi sobie zdawać sprawę. Strach przed powiedzeniem "nie" wiąże się często z obawą przed odrzuceniem i z chęcią dogodzenia wszystkim. Efektem tego jest występowanie stanów wewnętrznego rozdarcia między własnymi potrzebami a oczekiwaniami innych. Dla złagodzenia przykrych napięć niektórzy szukają ucieczki od rzeczywistości popadając w chorobliwe nałogi.

Równie ważne jest znoszenie "nie". Dziecko często reaguje złością, gdy słyszy "nie", a próby uzasadnienia odmowy są przez nie wewnętrznie odrzucane. Słowo "nie" wyzwala stan frustracji. Może kojarzyć się również z odrzuceniem przez inne osoby. Interpretacja "nie" jako odrzucenia związana jest z wcześniejszymi doświadczeniami życiowymi dziecka i jego ogólnie zagrożonym poczuciem własnej wartości. Odpowiedzią na taki stan rzeczy jest smutek, rozczarowanie, gniew oraz wściekłość. Ważnym zadaniem wychowawczym i zarazem działaniem chroniącym dziecko będzie stwarzanie okazji do przyjmowania zakazów i odmowy.

Dziecko musi się również nauczyć wytrzymywać napięcia. Napięcie występuje wówczas, gdy dwie przeciwstawnie działające potrzeby pociągają jednocześnie w dwie różne strony wyzwalając psychiczne rozdarcie. Jest rzeczą ważną umieć dziecku uświadomić, jakie sprzeczne uczucia powodują przeżywane napięcie. Ważna jest też umiejętność wyrażania sprzecznych uczuć. Dziecko musi stać się odporne na znoszenie tego rodzaju napięć. Dla osoby uzależnionej od narkotyków napięcia takie są nie do zniesienia i próbuje je stłumić środkiem odurzającym. W ten sposób chroni się przed przykrymi doznaniami, nie rozwiązując jednak problemu, lecz pogłębiając go.

Bardzo istotną sprawą jest także opanowanie umiejętności rozwiązywania konfliktów. Do konfliktów z ludźmi dochodzi wówczas, gdy czyjeś potrzeby i życzenia nie zgadzają się z potrzebami i życzeniami innych. U wielu ludzi wiąże się to już od dzieciństwa z przeżywaniem przykrych uczuć, których pragną uniknąć. Wielu też uważa, że w ogóle nie trzeba doprowadzać do konfliktów, gdyż grożą one utratą sympatii otoczenia. W ten sposób niektórzy bardzo wcześnie uczą się unikania konfliktów z ludźmi, rezygnowania z własnych potrzeb i kompensowania przykrości związanych z frustracją, np. jedzeniem słodyczy.

Pierwszym krokiem prowadzącym do rozwiązywania konfliktów jest uświadomienie sobie własnych potrzeb. Drugi krok to dostrzeganie także potrzeb innych i chęć rozwiązania konfliktu przez kompromis. Chodzi o to, by siebie samego i swoje potrzeby traktować poważnie, starać się je zaspokoić, jednakże nie kosztem innych. Oznacza to także odwagę przeciwstawiania się tym, którzy zamierzają spełnić swoje życzenia kosztem innych. W takich sytuacjach korzystniejsze będzie wejście w sytuację konfliktową niż jej unikanie.

Dzieci, które w swym codziennym życiu szkolnym uczą się rozwiązywania drobnych konfliktów, mają tym samym szansę poradzenia sobie później z poważniejszymi zagrożeniami. Dobrym sposobem rozwiązywania konfliktów jest kompromis.

Wielką rolę odgrywa wyrażanie uczuć. Rozpoznawanie własnych uczuć, umiejętność ich nazwania i okazywania w życiu ma doniosłe znaczenie. Ważne jest tu posiadane doświadczenie i uświadomienie sobie, że wszystkie uczucia należą do człowieka: te przyjemne, i te nieprzyjemne, także i te mieszane, które niejednokrotnie są nie do zniesienia.

Ludzie którzy uzależniają się od narkotyków, nie potrafią rozeznać się w swych uczuciach i nie potrafią ich otwarcie wyrażać wobec innych. Gdy doświadczają własnej wściekłości lub gniewu, nie wiedzą, jak mają zareagować. Z lęku, że się nie opanują, sięgają po środki odurzające. Nie liczą się z tym, że obniżają one zdolność opanowania się, i że właśnie pod ich wpływem łatwiej może dojść do prowokacji i pojawienia się agresji. Brakuje im również wyczucia sytuacji, nie są też w stanie dokonać jej oceny, a są to przecież elementy niezbędne do radzenia sobie z agresją i innymi negatywnymi uczuciami.

Inną ważną umiejętnością jest nawiązywanie kontaktów. Opanowanie tej umiejętności bywa często bardzo trudne, ponieważ łączy się z uczuciem niepewności, czy inni nas zaakceptują, potraktują obojętnie, czy odtrącą.

Dzieci nawiązują kontakty łatwiej niż dorośli. Tę w dużej mierze ich naturalną skłonność można i należy wykorzystać, wyzwalając chęć nawiązywania kontaktów oraz uodparniając dziecko na ewentualność odtrącenia, aby nie pojawiło się rozczarowanie, zamknięcie się w sobie i ukrywanie potrzeby obcowania z innymi, może nawet na zawsze.

Podczas spotkań towarzyskich, z którymi zwykle łączy się alkohol, człowiek mający trudności w nawiązywaniu kontaktów może łatwo doświadczyć, że właśnie alkohol likwiduje zahamowania i przykre uczucia. W ten sposób problem nawiązywania kontaktów może doprowadzić do zagrożenia nałogiem. Pomaganie dzieciom w nawiązywaniu kontaktów i w wyrażaniu trudności tym związanych jest więc jednocześnie zapobieganiem alkoholizmowi i innym uzależnieniom.

Bardzo ważną rzeczą jest umiejętność kosztowania przyjemności. To daje siły potrzebne do radzenia sobie z problemami, które niesie ze sobą życie. Osoby uzależnione od narkotyków cierpią na brak zdolności do spontanicznego smakowania uroków życia. Z trudnością przychodzi im odbieranie ludzi i zdarzeń takimi, jakie są. Oczekiwania względem zewnętrznego świata są u takich osób nadmiernie wybujałe, a radość i przyjemność, za którym tak tęsknią - nigdy przez to nieosiągalne.

Wreszcie bycie silnym lub słabym. Uznanie swojej siły i swoich słabości oraz ich wyrażanie wobec innych jest niezwykle istotne, gdyż dzięki wiedzy o samy sobie można dalej się rozwijać. Konieczne jest także wyrobienie umiejętności dostrzegania słabości we własnych siłach i sił we własnych słabościach, by nie stać się w oczach własnych i innych samochwałą lub człowiekiem słabym.

Człowiek uzależniony od narkotyków przeżywa siebie jako osobę bez wartości, zawodną. Szarpią nim na przemian krańcowe doznania: w stanie odurzenia przeżywa siebie jako kogoś wszechmocnego, w stanie trzeźwości doznaje boleśnie poczucia braku własnej wartości, które tłumi sięgając po narkotyk. W ten sposób wpada coraz głębiej w narkomanię.

Na grunt polski idea szkoły humanistycznej i wspierania zdrowego rozwoju psychicznego trafiła z Belgii. Opracowana została przez osoby zajmujące się na co dzień działalnością wychowawczą, w tym zapobieganiem alkoholizmowi, narkomanii i innym patologiom społecznym, a zaadresowana została głównie do wychowawczyń przedszkoli i nauczycieli szkół podstawowych.

Efektem ich pracy stała się broszurka, której polski tytuł brzmi Zdrowiej i świadomiej żyć. W Polsce po raz pierwszy ukazała się w 1990 r., niestety, w bardzo małym nakładzie. Przekładu z języka niemieckiego i opracowania merytorycznego kolejnego wydania polskiego (1993) dokonała Barbara Wolniewicz-Grzelak. Książeczkę wydała Fundacja Wychowawców i Młodzieży "PROM".

Ewa Brodacka-Adamowicz

Rodzicielska www

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/01.08.2010 16:13
to jest artykul o sile i wychowaniu dzieci, czy o bezsilnosciach jakie przytrafiaja sie narkomanom?