Cztery błędy popełniane przez rodziców

W okresie dorastania dużemu osłabieniu ulega poczucie przynależności do rodziców oraz wiara w ich przekonania i system wartości, wzrasta zaś identyfikacja z grupą rówieśniczą.
/ 13.06.2008 22:49
W okresie dorastania dużemu osłabieniu ulega poczucie przynależności do rodziców oraz wiara w ich przekonania i system wartości, wzrasta zaś identyfikacja z grupą rówieśniczą.

Identyfikację wywołuje chęć upodobnienia się do osoby, od której pochodzi oddziaływanie. Dzieje się tak dlatego, że określone zachowanie stawia identyfikującego w satysfakcjonującej relacji w stosunku do tych, z którymi się identyfikuje. Dlatego jeśli ktoś uważa jakąś grupę za atrakcyjną, to skłonny jest do zaakceptowania podobnych wartości i postaw.Cztery błędy popełniane przez rodziców

Młody człowiek odkrywa inne wzory postępowania, poznaje wartości konkurencyjne wobec tych, które są uznawane przez jego najbliższych. To właśnie w czasie dorastania odkrywa się różnice między bliskością rodzinną a koleżeńską i podejmuje próby realizowania własnej koncepcji życia. Istotą poczucia tożsamości młodego człowieka jest z jednej strony uświadomienie sobie poczucia własnej niepowtarzalności i odmienności, a z drugiej podobieństwa i przynależności do innych. Innym, nie mniej znaczącym powodem identyfikacji dorastającej młodzieży z grupami rówieśniczymi jest atmosfera w domu rodzinnym.

Hanselmann wymienia cztery zasadnicze błędy popełniane przez rodziców w procesie wychowywania dziecka, prowadzące do nieustających konfliktów dziecko - rodzice. Są to: zbytnie uleganie dziecku, zbyt surowe wychowanie, zmienność w stosunku do dziecka lub przesadne wychowanie. Brak poczucia bezpieczeństwa w rodzinie, nakładające się nierzadko problemy w szkole nakazują młodemu człowiekowi szukać zrozumienia i oparcia wśród rówieśników. W związku z tym młodzież wychodzi z domu i łączy się w grupy rówieśnicze, w których najczęściej szuka dla siebie oparcia i zrozumienia.

Termin grupa rówieśnicza określa każdą z grup, w której kilku członków posiada mniej więcej równą pozycję w ramach jej funkcjonowania. Kontakty z rówieśnikami mają swoje korzyści: uczą młodego człowieka właściwych sposobów interakcji z innymi, stymulują rozwój zainteresowań i umiejętności, ale mają również swoje wady i konsekwencje dla dalszego postępowania i społecznego rozwoju. Młodzież bardzo emocjonalnie reaguje na uwagi i oceny rówieśników. Są one miarą jej samooceny i własnej wartości. Grupa rówieśnicza jest też próbką rzeczywistości pozadomowej, w trakcie trwania której młody człowiek rozwija takie cechy, jak posłuszeństwo, agresja, umiejętność zaspokajania potrzeb, jak również cechy przywódcze.

Subkultury młodzieżowe
Niekontrolowane życie w grupach rówieśniczych może być powodem pogłębiania się konfliktów z rodziną, te zaś mogą podtrzymywać przynależność dorastającej młodzieży do grup nieformalnych. O tych rodzajach grup rówieśniczych, zwanych subkulturami, nie tylko rodzice, ale i sami zainteresowani wstąpieniem w ich szeregi z reguły wiedzą bardzo niewiele. Grupy te mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia, życia i przyszłości młodego człowieka.

Na przykład, punki żyją dniem dzisiejszym, w swych hasłach głoszą pesymizm, anarchię, brak wizji przyszłości, odżegnują się od wszelkich podziałów politycznych i rasowych, Odrzucają normy społeczne i moralne, demonstrując to swoim ubiorem - podartymi, powycieranymi spodniami, skórzanymi kurtkami i opaskami nabijanymi ćwiekami (pieszczochami) oraz ciężkimi wojskowymi butami, tzw. glanami. Szokują fryzurami w różnych kolorach i uczesaniem na tzw. irokeza, a także różnego rodzaju ozdobami poprzyczepianymi do ubrań, uszu, nosa i warg (żyletkami, agrafkami, łańcuchami czy kolczykami).

Skinheadów (skinów) łatwo rozpoznać po ogolonych lub bardzo krótko przyciętych włosach i po ubiorze - kurtce "Flyers" z pomarańczową podszewką i kieszonką na rękawie, obcisłych spodniach z podwiniętymi nogawkami i szelkami, flanelowej koszuli oraz wysokimi sznurowanymi butami wojskowymi (glanami). Głoszą hasła typowo nacjonalistyczne: "Polska dla Polaków", "Polska ponad wszystko".

Z kolei podkultura szalikowców zrzesza w swoich kręgach bardzo agresywnych kibiców sportowych, wyróżniających się strojami zawierającymi barwy i symbole klubów, którym kibicują. Zachowują się bardzo wrogo, brutalnie, wulgarnie w stosunku do wszystkich i wszystkiego, co stanie na ich drodze.

Dresiarzy można rozpoznać po noszonych dresach. Można ich podzielić na dwie grupy: przestępców i dresiarzy z zamiłowania. Pierwsi to złodzieje samochodów, kieszonkowcy czy dealerzy narkotyków. Dresiarze z zamiłowania to bardziej wyznawcy stylu; dlatego można wśród nich spotkać całkiem zamożnych osobników, nakładających dres znanej firmy i obwieszonych biżuterią z drogocennych metali w celu szpanowania, oraz młodych ludzi, pochodzących często z rodzin patologicznych ze skłonnością do alkoholu.

Skejci, graficiarze, deskorolkowcy to młodzi ludzie jeżdżący na deskorolkach lub rolkach, słuchający hip-hopu, nocami podpisujący się na ścianach budynków. Najszybciej rozpoznamy ich po za dużym ubraniu, za szerokich spodniach z krokiem w kolanach, trzymających się tylko dzięki paskowi oraz bluzie z kapturem.

Heavymetalowcy wyróżniają się długimi włosami, obcisłymi dżinsami i czarnymi motocyklowymi kurtkami z wizerunkiem trupiej czaszki lub ulubionego zespołu. Nie mają ideologii, a ich chuligańskie działania są często dokonywane dla hecy. Najczęściej zbierają się podczas koncertów, gdzie piją tanie wino.

Sataniści
W Polsce istnieje również kilka odłamów satanistów, najczęściej wrogo nastawionych do siebie i całego otoczenia. Uznają religię odwrotną od katolickiej, dewastują miejsca kultu religijnego, są wyznawcami siły i brutalności. W czasie czarnych mszy składają ofiary ze zwierząt lub ludzkiej krwi. Raz w roku, w nocy 30 kwietnia, obchodzą swoje święto zwane Świętem Walpurgii. Chętnie używają talizmanów: odwróconego krzyża południowego, pentagramu, złamanego krzyża lub krzyCztery błędy popełniane przez rodzicówża Konfucjusza. Nierzadko mają te symbole wytatuowane na ciele.

Neofaszyści wierni idei faszystowskiej głoszą kult siły i przemocy oraz hasła rasistowskie, interesują się II wojną światową, poczynaniami Hitlera, odnosząc się do nich z wielką aprobatą. Ubierają się najczęściej w białe lub szare koszule z wąskim krawatem, skórzane płaszcze, kurtki lub mundury kolejarzy.

Przedstawiony wycinek subkultur młodzieżowych działających na terenie naszego kraju częściowo ukazuje przegląd patologicznych zachowań ich członków, począwszy od samookaleczeń w przypadku punków, przez agresję, wulgaryzm i wandalizm szalikowców i satanistów, głoszenie haseł rasistowskich, szowinistycznych, a także kultu siły i przemocy u neofaszystów i skinheadów, zachowania chuligańskie i kradzieże u dresiarzy, heavymetalowców i skejtów. We wszystkich wymienionych grupach często wreszcie pojawia się problem związany z sięganiem po papierosy, alkohol czy narkotyki.

Groźna utrata własnego ja
Nacisk grupy rówieśniczej może być zarówno wielkim sprzymierzeńcem, jak i wielkim i groźnym wrogiem, może odwodzić od złego zachowania lub wręcz odwrotnie - do niego zachęcać. Szczególne znaczenie, zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku mają, decyzje grupowe wynikające z identyfikacji, czyli naśladowania innych członków grupy. Stanowi to charakterystyczną cechę konformizmu, na którą narażeni są przede wszystkim młodzi, jeszcze nieukształtowani ludzie. Ze względu na główne przyczyny konformizm można podzielić na dwa rodzaje. Pierwszy to konformizm wynikający z chęci uniknięcia kary ze strony grupy w postaci odrzucenia lub wyśmiania. Drugi natomiast może wynikać z chęci uzyskania nagrody w formie sympatii lub akceptacji.

Inne, równie ważne i groźne dla młodego, przebywającego w grupie człowieka jest zjawisko polaryzacji grupowej. Może ono przejawiać się podejmowaniem przez grupy bardziej krańcowych decyzji niż decyzje działających w samotności ich indywidualnych członków. Jeśli opinie członków na wstępie są podobne, to po dyskusji z innymi ulegają zmianie i stają się bardziej krańcowe. Również rywalizacja grupowa jest silniejsza niż rywalizacja indywidualna.

Ze zjawiska polaryzacji grupowej wynika również bezpośrednio tzw. syndrom myślenia grupowego, którego głównymi symptomami są złudzenie bezpieczeństwa własnej grupy (nam nic się nie stanie) i nadmierny optymizm (nic się nie wyda), przekonanie o moralnej wyższości własnej grupy (tamci są gorsi, źli), angażowanie się grupy w racjonalizacje w postaci wyjaśnień i usprawiedliwień (musieliśmy tak zrobić). W trakcie zjawiska myślenia grupowego grupy nie analizują wszystkich możliwych rozwiązań i nie przygotowują sobie planów na wypadek niepowodzeń. Wreszcie w grupie pojawia się złudzenie jednomyślności - bardzo silny nacisk na oponentów, by dołączyli w swych opiniach do reszty i nie zachowywali się jak zdrajcy.

Jeszcze innym zjawiskiem, na które może być narażony młody człowiek pod wpływem obecności innych członków grupy, jest deindywiduacja i utrata poczucia własnego ja, co z kolei może spowodować utratę normalnej kontroli nad zachowaniem. Następstwem tego będzie zwiększenie impulsywności i patologiczność postępowania, tj. wyzwalanie zachowań, o które byśmy go nigdy nie podejrzewali. Występowanie w grupie pozwala na anonimowość, możliwość rozgrzeszenia się ze skutków własnych uczynków. Im większa zatem grupa, tym mniejsze poczucie własnej odpowiedzialności. Obecność innych członków grupy, poza ograniczeniem odpowiedzialności, może dodatkowo prowadzić do zmian w uwadze dorastającego człowieka, powodujących koncentrację uwagi nie na nim samym tylko na otaczającym go świecie, czego wynikiem jest ograniczenie samoświadomości. Ograniczenie to prowadzi do różnego rodzaju dewiacyjnych postępków. Widok agresywnych działań innej osoby nasila agresję u drugiej, nasilają się również zachowania typowo przestępcze, nadużywanie alkoholu, narkomania czy też próby targnięcia się na własne życie. Stan ograniczonej świadomości powstaje w momencie, gdy nastolatek nie odczuwa, że inni zwracają na niego uwagę lub w trakcie dużej stymulacji ze strony otoczenia, które wtedy rozprasza uwagę.

Integralna część dorastania
Grupa rówieśnicza może być siłą konstruktywną, pomagającą dojrzewać do dorosłości, w której młody człowiek uczy się funkcjonowania zgodnego z regułami i normami społecznymi, lub wręcz przeciwnie - grupa ta może mieć wpływ destrukcyjny. Przedłuża ona wtedy pozostałe z dzieciństwa zależności emocjonalne, które zaczynają się manifestacją kategorycznej odmowy przystosowania się do norm społecznych, nadużywaniem alkoholu czy narkotyków. Niezdrowe grupy rówieśnicze zachęcają do zachowań anormalnych i dewiacyjnych, ich członkowie bardzo często mają problemy w szkole, domu, środowisku społecznym, które prowadzą z reguły do konfliktów z prawem. Grupy te, zamiast stanowić integralną część procesu dorastania, utrudniają emancypację nastolatka.

Większość młodych ludzi, wstępując do nowej grupy, dostrzega tylko to, co zewnętrzne, co fascynuje, natomiast cechy wewnętrzne tej grupy nowicjuszom ujawniają się dopiero w późniejszym czasie. Na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic groźnego, jednak po głębszej analizie pojawiają się problemy nieświadomego młodego człowieka. Po pierwsze bardzo łatwo może się on stać marionetką, po drugie grupa może na niego wywierać bardzo silną presję, począwszy od zachęty, a skończywszy na szantażu. Po trzecie - w grupie łatwiej podejmuje się skrajne decyzje prowadzące najczęściej do zachowań aspołecznych. Za przykład mogą tu służyć zachowania agresywne, napady, rozboje czy morderstwa. Po czwarte silne związanie z grupą może prowadzić do przyjmowania patologicznych postaw prowadzących do autodestrukcji, np. alkoholizmu, narkomanii, samobójstw, prostytucji.

Bernadeta Iwanejko
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/26.11.2011 22:44
Co wy wiecie o subkulturach. Nie traktujcie młodych ludzi stereotypowo i tak jak by byli tylko kimś w rodzaju materiału który można dowolnie przekształcać.
/13.07.2009 21:21
subkultury są takim marginesem, że rzadko kto potrafi dobrze je opisać. ten artykuł potwierdza tylko stereotypy, równie dobrze mógłby być zamieszczony w Pani Domu. Syndrom myślenia grupowego to zupełnie coś innego niż poczucie "nic nam się nie stanie", nie wiem jak osoba ze szkoły wyższej i to w dodatku Psychologii Społecznej mogła coś takiego napisać