POLECAMY

Lista palantów, których nienawidzą wszyscy rodzice. Sprawdź, czy na niej jesteś!

Kiedy ktoś w twoim otoczeniu zostaje rodzicem, nagle masz chęć radzić mu i pomóc, nawet jeśli… nie masz dzieci i kompletnie się na tym nie znasz? Albo masz dzieci i wszystko to już przeżyłeś? Jeśli coś takiego się z tobą dzieje, lepiej sprawdź, czy nie jesteś zwykłym palantem!
/ 7 miesięcy temu
Lista palantów, których nienawidzą wszyscy rodzice. Sprawdź, czy na niej jesteś!

Uważacie, że nazwanie kogoś palantem tylko dlatego, że mówi coś niestosownego lub drażniącego to lekka przesada? A jak nazwalibyście kogoś, kto zamęcza rodziców dzieci takimi idiotycznymi tekstami? Mike Spohr, tata trójki dzieci, użył nawet dosadniejszego określenia. Dupek, palant czy pajac? Wszystko jedno, chodzi o ludzi, których nie można znieść. Z tymi ich radami, wszechwiedzącymi teoriami i tym, że znają się absolutnie na wszystkim. Także na twoich relacjach z partnerem i dziećmi. A sami mają idealne życie.


Jeśli nie chcesz być pajacem i znaleźć się na liście ludzi, których nie cierpią wszyscy rodzice dzieci bez wyjątku, nie mów nigdy przenigdy żadnej z tych 25 rzeczy. Nawet jeśli przez sekundę będzie cię kusiło i wydawało się, że to bardzo mądre.


25 kretyńskich tekstów, które słyszą niemal zawsze rodzice:


1. Masz jedno dziecko? Pogadamy, jak będziesz mieć dwoje!
2. Czemu twój syn to nosi? Kiedy mały chce założyć różowe rajstopy.
3. A nie wolałaby być księżniczką? Kiedy córeczka chce być Supermanem lub Zygzakiem MacQueenem.
4. Zakryj się! Gdy chcesz nakarmić piersią dziecko.
5. Kiedy karmicie butelką, wypala: Podobno karmienie piersią jest 1000 razy zdrowsze.
6. Ten pasażer podczas lotu, który zaczyna się wydzierać, żebyście uciszyli dziecko, podczas gdy właśnie próbujecie wszystkiego, by mały się trochę uspokoił.
7. Może zapytaj żonę? Na pewno wiesz, jak się przewija dziecko?
8. Rodzic, który daje dziecku czekoladki z orzechami do poczęstowania kolegów, a wie, że nie wszystkie mogą je jeść.
9. Typ, który nieustannie przypomina: Za moich czasów tego nie było/nie pozwalaliśmy dzieciom na...
10. Jeśli masz więcej niż dwoje, troje dzieci: Czy twoje dzieci mają jednego ojca?


11. Jak ja nie cierpię dzieci, fuj!
12. Twoi rodzice mają teraz przerąbane! Do dziecka dopiero co narodzonego.
13. Twoje dzieci to jedzą!? Moje tego nie tkną, tylko zdrowe przekąski.
14. Ci, co klną bez opamiętania i nie patrzą, że siedzisz obok z dziećmi.
15. To kiedy rodzisz? Do kobiety, która jest w połogu.
16. Będziecie mieli własne dzieci? Do rodziców adopcyjnych.
17. Każdy, kto daje cukierki/chipsy/słodzone napoje dziecku bez twojego pozwolenia.
18. Każdy, kto pyta i wydaje mu się, że jest mistrzem żartu: Jesteś pewien, że to dziecko jest twoje?
19. Każdy, kto mówi o twoim dziecku per TO.
20. Te dzieci są takie egzotyczne, uwielbiam ich ciemne oczka! O dzieciach z rodzin wielokulturowych.
21. To, czym ty się właściwie zajmujesz przez cały dzień? Jeśli zostajesz na macierzyńskim lub wychowawczym.
22. Ktoś, kto gada cały czas o najnowszych hitach z Netflixa.
23. Jeszcze zatęsknisz za tym czasem! W chwili, gdy twoje dziecko wydziera się wniebogłosy, jakby go obdzierali ze skóry po zrobieniu kupy w spodnie i zrzuceniu słoika z kiszonymi w markecie…
24. Czy ty widujesz swoje dzieci? Gdy właśnie wróciłaś/wróciłeś do pracy.
25. Każdy kto zwraca uwagę lub krzyczy na twoje dziecko bez powodu.

I jak? Jesteś na tej liście? A może warto coś jeszcze do niej dopisać?


Zdarzyło wam się słyszeć takie teksty?


Ja z pewnością dodam tutaj każdego, kto twierdzi, że jeden klaps jeszcze nikomu krzywdy nie zrobił, całą ekipę znawców rodzicielstwa, którzy powtarzają: za moich czasów tego nie było i żyję, ja jako dziecko tego nie używałem i mam się świetnie… oraz tych, którzy twierdzą, że szczepienia przynoszą więcej szkody niż pożytku. Aaaa! I jeszcze tych z przerażaniem w oczach pytających: To ty jeszcze karmisz piersią?

Źródło: buzzfeed.com

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/7 miesięcy temu
Beznadziejny tekst. Napisał go chyba jakiś przewrazliwiony "tatuś". Chociażby okrywanie sie podczas karmienia powinno byc oczywistą oczywistością ... co do reszty nawet nie skomentuję.