Szczepionka skojarzona MMR a jednoskładnikowe szczepionki

Za trzy miesiące powinnam zaszczepić syna na odrę, różyczkę i świnkę. Niestety sporo się naczytałam o bardzo negatywnym wpływie dostępnej na polskim rynku szczepionki 3w1 ( MMR II/ PIRORIX).

Szczepionka skojarzona MMR a jednoskładnikowe szczepionki

Za trzy miesiące powinnam zaszczepić syna na odrę, różyczkę i świnkę. Niestety sporo się naczytałam o bardzo negatywnym wpływie dostępnej na polskim rynku szczepionki 3w1 ( MMR II/ PIRORIX). Konkretnie o wystąpieniu autyzmu po jej podaniu. Nie ukrywam, że ogarnęło mnie
przerażenie, tym bardziej, że w zdecydowanej większości dotyka to chłopców. Oczywiście są także materiały na temat nieudowodnionych związków pomiędzy chorobą, a szczepionką. Jednak wypowiedzi zrozpaczonych rodziców, którzy zauważyli wystąpienie objawów choroby
zaraz po podaniu szczepionki przekonują mnie bardziej. Nie wybaczyłabym sobie, gdyby przez moją niesłuszną decyzję syn skazany byłby na niepełnosprawność. Kto mi da 100% gwarancję, że szczepienie nie przyniesie skutków ubocznych? Czy są w Polsce dostępne szczepionki, które nie są skojarzone? Podobno te pojedyncze są bezpieczniejsze. Może martwię się na zapas, ale nie chcę narażać swojego najdroższego, zdrowego dziecka na takie ryzyko.

Agnieszka

Myślę, że takiej gwarancji pani nie otrzyma od nikogo. Skoro sam producent podaje, że mogą wystąpić działania niepożądane po podaniu szczepienia. Możliwe skutki uboczne to ból mięśni, zapalenie jąder, złe samopoczucie, zapalenie płuc. Producent wspomina również o tym, że „obserwowano zaburzenia ze strony układu nerwowego oraz narządów zmysłów”. Od czasu gdy wprowadzono szczepionkę skojarzoną MMR nie jest dostępna jednoskładnikowa szczepionka przeciwko różyczce. Podobnie sprawa wygląda ze szczepionką przeciw odrze i śwince.

Pozdrawiam serdecznie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/5 lat temu
Te szczepienia są nieskuteczne. Mój 5 letni syn (szczepiony w 13 miesiącu) właśnie przechodzi różyczkę. Drugi synek chodzący do tego samego przedszkola (nieszczepiony) na razie nie ma żadnych objawów. Stwierdzam że te szczepienia nic nie dają. Gdy w punkcie szczepiennym powiedziałam że wolę aby moje młodsze dziecko przechorowało choroby wieku dziecięcego, bo nie chcę go szczepić na odrę, świnkę i różyczkę, dostaję argument, że przechorowanie daje odporność tylko na 10 lat :O Pani nie pomyślała że skoro starszy zachorował, to świadczy o tym że jego zaszczepienie NIE MA ŻADNEJ SKUTECZNOŚCI. Ręcę opadają. Co do powikłań po tej szczepionce- nie zauważyłam znaczącej zmiany po zaszczepieniu u starszego syna, ale nie mam pewności że lekka nadpobudliwość którą syn wykazuje, nie jest spowodowana szczepieniem. Drugiego nie zaszczepiłam i na razie nie zamierzam.
/4 lata temu
Synek mojej siostry ma autyzm po szczepieniu. I to jest udowodniony przypadek, nawet lekarze przyznali.