Podawanie pokarmu

W jaki sposób podawać pokarm dziecku, aby nie zanurzyć jego naturalnego odruchu ssania? Alternatywne metody podawania pokarmu.
/ 17.12.2007 14:57
Mam pytanie dotyczące karmienia niemowląt butelką. Tyle się teraz mówi o szkodliwości takiego sposobu karmienia, a przecież nasze mamy używały butelek i było dobrze. Za miesiąc urodzę swoje pierwsze dziecko i chciałabym dobrze się przygotować do tego, między innymi kupując wszelkie niezbędne akcesoria do karmienia. Zaznaczam, że zamierzam karmić dziecko piersią.
/Baśka, 29 lat/


Pani Basiu! Jeżeli chce Pani karmić piersią, to wszystkie niezbędne akcesoria już Pani ma - dwie piersi.
I to naprawdę nie żart. Cały arsenał "niezbędnych" sprzętów, potrzebnych do karmienia dziecka to tylko reklama firm produkujących te rzeczy. I wbrew pozorom im więcej produktów w domu typu: butelki, smoczki, podgrzewacze, gryzaczki, niekapki itp. tym gorzej dla karmienia piersią.
Proszę mi wierzyć, że wykarmi Pani piersią swoje dziecko bez użycia nawet jednej z wymienionych przeze mnie rzeczy.

Wracając do tematu butelki: podawanie dziecku (szczególnie w pierwszych 7-miu tygodniach życia) pokarmu przez butelkę ze smoczkiem, może skutecznie zaburzyć prawidłowy odruch ssania. A to jest główną przyczyną zaprzestania karmienia piersią. Dzieje się tak dlatego, że mechanizm ssania piersi różni się zasadniczo od sposobu ssania i wydobywania pokarmu z butelki ze smoczkiem.
Podczas:
ssania piersi
- język spełnia główną rolę. Jest wyłożony na dolne dziąsło w buzi dziecka i masując brodawkę od dołu wydobywa pokarm z rozszerzonych kanalików mlecznych, których ujście znajduje się na końcu brodawki
- dziąsła i wargi mają za zadanie jak najszerzej objąć pierś: brodawkę wraz z otoczką, ale nie spełniają żadnej roli podczas ssania
ssania smoczka na butelce
- język nie spełnia żadnej roli. Jest cofnięty do wnętrza buzi, a dziecko wysuwa go do przodu tylko wówczas gdy chce wypchnąć smoczek z buzi, jak już skończy jedzenie.
- dziąsła są zaciśnięte na smoczku i zmieniająca się siła nacisku na smoczek powoduje wypływ pokarmu z butelki.

Dlatego właśnie uważa się, że nie powinno się podawać maleńkiemu dziecku butelki ze smoczkiem. Zresztą w przypadku prawidłowego karmienia piersią nie ma potrzeby dokarmiania czy dopajania dziecka (polecam zakładkę naszej strony: Fakty i Mity na temat karmienia).

4 miesiące temu urodziłam zdrową córeczkę. Cały czas karmię ją piersią. Do tej pory nie rozstawałam się z nią nawet na chwilę, ale w najbliższym czasie będę musiała zostawiać ją na kilka godzin. W jaki sposób osoba, która będzie zajmować sie małą w czasie mojej nieobecności powinna ją karmić, aby Klaudusia nie straciła ochoty na pierś? (Wiem, że butelką nie)
/Agnieszka, mama Klaudii/


Może Pani kupić w aptece zwykłą strzykawkę lekarską oraz sterylny dren (cieniutką plastikową rureczkę) i karmić małą drenem "po palcu" czyli dajemy dziecku do ssania palec z przyczepionym do niego drenem. Drugi koniec rurki powinien być wciśnięty na strzykawkę, w której znajdzie się pokarm mamy. Ten sposób karmienia wymaga od osoby karmiącej użycia rękawiczki jednorazowej, co nie zawsze dziecko jest w stanie zaakceptować.

Proszę zapoznać się z ofertą firmy Medela, która oferuje mamom produkty do karmienia dzieci, umożliwiające podawanie im pokarmu w sposób nie zaburzający odruchu ssania:

kubeczek do karmienia niemowląt

Dziecko przy karmieniu musi być trzymane w pozycji półpionowej. Kubeczek należy delikatnie przytknąć do dolnej wargi, tak aby maluch objął nią jego brzeg. Sposób "spijania" mleka dziecko wypracuje sobie samo.

Jak Pani widzi w ten sposób można karmić nawet wcześniaka.

zestaw łyżeczki

Specjalna butelka zakończona silikonową "łyżeczką", która napełnia się po naciśnięciu. Produkt ten jest przeznaczony do karmienia niemowląt starszych (od 3 miesięcy). Najlepiej aby karmić malucha odciągniętym wcześniej mlekiem mamy.

Dobrze by było tak zgrać czas wyjścia i przyjścia Pani do domu, aby tuż przed wyjściem i zaraz po Pani powrocie do domu było możliwe nakarmienie małej bezpośrednio z piersi. Jak córeczka skończy 6 - 7 miesięcy można zacząć naukę podawania płynów za pomocą kubeczków z dzióbkiem.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/08.10.2010 21:10
mogę być mamką i nianią Bytom
/01.06.2010 12:54
Mam ogromny problem. Moja Córeczka urodziła się z hipotrofią łożyskową przez cięcie cesarskie, w związku z tym leżała w inkubatorze przez pięć dni. W tym czasie nie mogłam karmić ją piersią, jednak mała jadła mój pokarm podawany butelką (odciągałam go sobie). Kiedy dziecko opuściło inkubator od razu zaczęłam karmić je piersią. Zostałam przeszkolona jak karmić, jak przystawiać dziecko, jakie pozycje przyjmować podczas karmienia . Pomimo prawidłowego karmienia Tola nie potrafi ssać tak, żeby nie ranić moich sutków. Meczyłam się przez trzy tygodnie i karmiłam ją piersią, jednak od kilku dni znowu odciągam pokarm i daje dziecku z butelki (nie mogłam wytrzymać bólu). Czy jest jakaś szansa, żebym mogła bezboleśnie karmić piersią? Obawiam się, że jeżeli cały czas będę odciągać mleko, to szybko ja stracę. Proszę o poradę.