Sanepid ostrzega przed niechcianą pamiątką z ferii zimowych

Wszawica łatwo się rozprzestrzenia w skupiskach dzieci i nigdy nie wolno udawać, że nas ten problem nie dotyczy.
/ tydzień temu
Dni wolne od szkoły to bez wątpienia świetna zabawa i wypoczynek szczególnie, jeśli uda się zorganizować dzieciom wyjazd. Niestety przebywanie w dużych skupiskach dzieci poza miejscem zamieszkania, sprzyja pojawieniu się męczących pasożytów, jakimi są wszy.
 

Zabawa i wszy

Występowanie wszawicy wśród dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym nasila się w okresie wakacyjnym. Rodzice powinni jednak pamiętać, że to samo dzieje się podczas zimowych wyjazdów. Bez nadzoru rodziców, dzieciom łatwiej się zarazić. Często nie mają wyrobionego nawyku lub umiejętności samodzielnego dbania o swoją osobistą higienę. Nie zawsze pamiętają, że nie wolno pożyczać grzebieni, szczotek, spinek do włosów, czapek, czy ręczników i traktują to jako świetną zabawę. Po feriach szkoły i rodzice muszą zmagać się z jej efektami.
 

Mamo, swędzi!

Na początku możesz nawet nie zauważyć, że dziecko ma wszy. Dopiero kiedy pasożyty zaczną się rozmnażać, uporczywe drapanie sprawi, że zwrócisz uwagę na problem. Możesz zauważyć wszę gołym okiem, choć może to być niełatwe. Twoją uwagę mogą także przykuć gnidy, czyli jajka wszy, przyczepione najczęściej u nasady włosów. Możesz je pomylić z łupieżem, ale gnidy nie da się łatwo strącić z włosów. 
 

To nie z brudu

Niestety problem nie jest tak łatwy do rozwiązania, jakby mogło się wydawać. Otóż część rodziców uważa, że wszy to wstydliwa dolegliwość, związana z zaniedbaniem dziecka lub brakiem higieny. Nie chcą się przyznać i co gorsza, próbują udawać, że ich to nie dotyczy. Zwlekają z rozpoczęciem kuracji, a nawet nie wyrażają zgody na sprawdzanie głów dzieci przez pielęgniarkę szkolną.
 
Sanepid podkreśla, że wszawica może przydarzyć się każdemu i nie jest oznaką braku higieny osobistej, dlatego tak ważna jest profilaktyka, czyli zapobieganie. Najszybszym sposobem pozbycia się wszawicy jest zgłoszenie problemu w szkole lub przedszkolu i rozpoczęcie kuracji. Najbardziej skuteczne są szampony dla dzieci przeciw wszom. Nie obędzie się też bez specjalnego grzebienia do wyczesywania gnid! Następnie szkoła powinna poinformować wszystkich rodziców o występowaniu problemu i zalecić codzienną obserwację głowy dziecka i innych domowników. Dodatkowo, jeśli rodzic nie ma środków na zakup preparatu, szkoła powinna pomóc mu w jego nabyciu.
 
Zobacz także na Mamotoja.pl:
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)