Jak nie marnować jedzenia?

Marnowanie żywności to problem na skalę całego świata. Badania wykazują, że co roku wyrzuca się 1/3 ilości produkowanej żywności nadającej się do spożycia! (FAO, maj 2011) Niesie to za sobą wiele konsekwencji: społecznych, ekologicznych i ekonomicznych. Jak wykorzystać nadmiar produktów? Co robić, żeby nie marnować jedzenia?
/ 04.04.2013 15:26

Gotowanie

Rób listę zakupów - zapobiegnie to marnowaniu jedzenia

Przed zakupami zawsze warto usiąść i zastanowić się co będziemy jeść w najbliższych dniach , jakie obiady planujemy i dla ilu osób będziemy gotować. Zrób listę niezbędnych składników, a potem zajrzyj do lodówki. Wykreśl z kartki te produkty, które masz w wystarczającej ilości. Nie zapomnij sprawdzić ich daty przydatności.

Idąc z listą na zakupy zyskujesz czas, bo nie rozglądasz się za tym, czego nie potrzebujesz, nie pozwalasz się naciągnąć promocjom, a do tego masz pewność, że nie zapomnisz o tym, co naprawdę musisz kupić.

Polecamy: Sposób na oszczędne zakupy spożywcze

Właściwie przechowuj żywność

Żywność, którą kupiłaś, podlega określonym przemianom. Przemiany te mają wpływ na świeżość produktów i na to czy zachowują one swoje wartości odżywcze. Dlatego tak ważne jest właściwe przechowywanie żywności. Lodówka daje produktom do kilku dodatkowych dni świeżości, a zamrażalnik od miesiąca do kilku miesięcy. Pamiętaj, że nie każdy produkt nadaje się do zamrożenia. Odradzamy mrożenia takich produktów jak: truskawki (po rozmrożeniu stają się miękkie i zaczynają się rozpadać, wówczas możesz je wykorzystać jedynie do kompotu lub ciasta), jajka, sałata, rzodkiewka, ogórki.
Oto praktyczne porady dotyczących przechowywania żywności:

  • Wędliny i sery z foliowych opakowań przepakuj w papier pergaminowy. Dzięki temu nie wytworzy się wilgoć, która sprzyja powstawaniu pleśni.
  • Warzywa najlepiej przechowuj w lodówce. Wyjątkiem mogą być ziemniaki i buraki, ponieważ zachowują świeżość na dłużej.
  • Owoce jedz tuż po zakupie lub schowaj je na dolną półkę w lodówce.
  • Wybieraj te banany, które mają jeszcze zielony odcień – będą mogły dłużej leżeć i dojrzewać.
  • Jeśli nie chcesz, by banany zrobiły się brązowe trzymaj je z daleka od jabłek –wydzielają one substancje, które przyśpieszają dojrzewanie bananów.
  • Latem warto zamrozić świeże, posiekane zioła zmieszane z roztopionym masłem (zapobiega to ich utlenieniu) – na pory roku nieobfitujące w świeże przyprawy będą jak znalazł!
  • Wino, które zostało ci po otworzeniu butelki, rozlej do woreczków na lód i zamroź. Kiedy będziesz potrzebowała odrobiny trunku do przygotowania potrawy, nie będziesz musiała otwierać kolejnego.
  • Pojemniki próżniowe  – warto w nie zainwestować. Można w nich przechowywać żywność zarówno w lodówce (przechowywanie w próżni wydłuża trwałość produktów), jak i w zamrażalniku.

Wykorzystaj to, co masz w lodówce

Zostało Ci mnóstwo jedzenia po przyjęciu dla znajomych? Za duże zakupy? A może po prostu zostały ziemniaki z obiadu i nie wiesz co z tym teraz zrobić? Zapewniamy, że możesz wyczarować z tych składników wiele tanich i zarazem smacznych potraw. Co zrobić, kiedy...

  • Zostało pieczywo
  1. Czerstwe pieczywo możesz wysuszyć i zetrzeć na tarce – otrzymasz w ten sposób domową bułkę tartą.
  2. Możesz również zrobić „chleb na jaju”. Wystarczy w roztrzepanym jajku obtoczyć kromkę chleba i smażyć ją z dwóch stron na oleju do czasu, aż się zarumieni.
  3. Trzecią propozycją są kotleciki z chleba. Pół bochenka czerstwego, białego chleba namocz w dwóch szklankach mleka (ewentualnie bulionu). Odciśnij i włóż do miski. Dodaj dwa jaja, posiekaną cebulę, przyprawy: sól, pieprz.

Możesz też dodać swoje ulubione składniki np. pieczarki, czosnek, uprażone pestki słonecznika itp. Dokładnie wyrób masę. Uformowane kotleciki obtocz w bułce tartej i smaż na oleju do uzyskania rumianego odcienia. Doskonale smakują z surówką i sosem (np. czosnkowym).

  • Zostały ziemniaki

Kiedy kopytka już przejadły się wszystkim domownikom, warto spróbować czegoś nowego. Może to być zapiekanka ziemniaczana z warzywami, albo np. krokiety z migdałami, które są bardzo szybkie i łatwe w przygotowaniu. Wystarczy przecisnąć przez praskę 30 dag ugotowanych ziemniaków, dodać 10 dag mielonych migdałów, jedno jajko i łyżkę bułki tartej. Następnie doprawić wszystko solą i pieprzem. Wyrobić jednolitą masę. Następnie uformuj niewielkie kotlety, obtocz je w jajku i bułce tartej. Smaż na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Danie to najczęściej podaje się z duszoną, kiszoną kapustą.

  • Zostały warzywa

Warzywa dają bardzo wiele kulinarnych możliwości. W zależności od tego, jakie warzywa zostały, możesz przygotować zupy, zapiekanki, sałatki… Jeśli w twojej lodówce leży ugotowany brokuł proponujemy go zapiec w sosie serowym:

20 dag różnych serów (np. brie, ostry, mozzarella) zetrzyj na tarce, wymieszaj z 2/3 szklanki mleka (lub z jajkiem, żółtkiem i 100 ml śmietanki – wówczas sos będzie gęstszy, możesz dodać też 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę). Dodaj zioła prowansalskie i pieprz. Gotuj dopóki nie uzyskasz jednolitego sosu. Różyczki ugotowanego brokułu ułóż w naczyniu żaroodpornym i zalej przygotowanym sosem. Nagrzej piekarnik do 180 stopni i zapiekaj danie około 15 minut.

  • Zostało mięso

Mięso zwykle znika ze stołu w pierwszej kolejności. Jeśli natomiast zrobiłaś np. za dużo mielonych kotletów, albo znudziła ci się ich tradycyjna forma wypróbuj zapiekankę: 4 kotlety mielone i 40 dag ziemniaków pokrój w plastry. Ułóż w rządkach w wysmarowanym olejem naczyniu żaroodpornym. Ziemniaki posmaruj olejem za pomocą pędzelka. Całość oprósz mozzarellą w kulkach (25 dag) i przyprawami: rozmarynem, solą, pieprzem. Zapiekaj 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Podawaj tak jak tradycyjne mielone – z kiszonym ogórkiem.

  • Został nabiał

Kiedy w lodówce został ser biały, albo chcesz zrobić pierogi leniwe, albo naleśniki z serem. A może tym razem spróbujesz kotletów z kaszy gryczanej i białego sera? 15 dag chudego zmielonego sera wymieszaj z ugotowaną kaszą gryczaną (20 dag). Na suchej patelni podsmaż boczek (do wytopienia tłuszczu), dodaj posiekaną cebulę i zrumień. Dodaj kaszę zmieszaną z serem oraz łyżeczkę musztardy, sól, pieprz i odrobinę startego żółtego sera. Uformuj płaskie kotlety. Zostaw je na kwadrans w chłodnym miejscu (może być lodówka). Smaż na rozgrzanym oleju po kilka minut z każdej strony.

Nie wyrzucaj żywności - podziel się!

Kiedy w lodówce masz nadmiar jedzenia, nie masz miejsca w zamrażalniku i wiesz, że prędzej czy później coś będziesz musiała wyrzucić – podziel się z potrzebującymi! Rozejrzyj się, a na pewno znajdziesz kogoś, komu przyda się twoje wsparcie. Jeśli nie będzie to pojedyncza osoba możesz wybrać się do instytucji zajmującej się bezdomnymi. Tam liczy się każda pomoc. Jedzenie się nie zmarnuje, a Ty możesz odmienić czyjś los.

Korzyści z dobrego zagospodarowania produktów

Dbając o to, żeby żywność nie trafiała do śmietnika – przyczynisz się do ratowania środowiska. Wytworzenie każdego produktu spożywczego to ogromne nakłady energii i wykorzystanie hektolitrów wody. Wyrzucając żywność marnujesz je! Co więcej – prowadząc konsumpcyjny styl życia przyczyniasz się do wzrostu cen produktów. Kupując nadmiar jedzenia (jak większość ludzi na całym świecie) dajesz fałszywy sygnał producentom o zwiększonym zapotrzebowaniu na ich towar. Ceny idą w górę, a Ty wydajesz coraz więcej pieniędzy. Kiedy zmienisz swoje nawyki sporo zaoszczędzisz.

Zobacz także: Jak oszczędzać czas na zakupach żywnościowych?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/25.03.2014 21:31
PRAWIDŁOWA BIOLOGICZNIE, PROZDROWOTNA METODA ODŻYWIANIA: Tzw. dla współczesnego człowieka powinna akceptować wszelkie uwarunkowania naszej przyrody, ewolucją narzucone reguły. Stanowi to trudny problem, ale bez badań; krew, wydzieliny, wydaliny, pierwiastki włosa, jest to absolutnie niemożliwe. WTEDY MOŻNA TYLKO PRZERZUCAĆ SIĘ PSEUDO REGUŁAMI: Na węch i czucie, również przypuszczenia. Kto zada sobie trud i zbada jak podnosi się poziom cukru przy poszczególnych produktach, jaki jest wpływ tłuszczów i jak, tj. w jakiej ilości się odkładają, jak organizm oddziaływuje na rodzaje białek itd. to wyniki dla wszystkich ludzi są niemal identyczne ew. drobna skala technicznego błędu. A WIĘC; PRZY ZWALCZANIU WSZELKICH CHORÓB / OTYŁOŚCI, RÓWNIEŻ CUKRZYCY TYPU 2, WAŻNA JEST WIEDZA: Klasyfikująca pożywienie na kategorie uwzględniające zawartość tłuszczów, NISKICH WĘGLOWODANÓW, WYSOKICH WĘGLOWODANÓW; tj. tych które sprzyjają powstawaniu otyłości i cukrzycy typu 2, a które nie, oraz pozostałych składników. Stosunkowo prostym jest zaznajomić się z tabelami pożywienia wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO TJ. IŻ PRODUKTU. To wystarcza, aby samemu decydować o łatwym doborze składników swojej diety, co stanowi na szczęście, rozwiązanie trudnego problemu dotyczącego zwalczania obu chorób. Lekarz rodzinny jednoznacznie, też nam to potwierdzi.
/09.04.2013 13:30
[quote=KarolinaS.] Nie wiedziałam, że nie trzyma się bananów przy jabłkach, zawsze trzymałam je razem i teraz wiem czemu szybko robiły się brązowe:) [/quote] Ja toże nie miałam pojęcia, że to przez jabłka banany czernieją. :o I tak od pewnego czasu chowam banany do takich pojemników specjalnych (coś takiego : http://www.stylowazastawa.pl/produkt/16887/pojemnik_na_banana_vacu_vin.html) żeby były dłużej świeże, bo właśnie denerwowało mnie, że kupuję banany, a po dwóch dniach nie nadawały się już do spożycia. :\
/08.04.2013 14:59
Nie wiedziałam, że nie trzyma się bananów przy jabłkach, zawsze trzymałam je razem i teraz wiem czemu szybko robiły się brązowe:)
POKAŻ KOMENTARZE (2)