Bliny - rosyjskie placuszki

W Rosji podawane są matkom po porodzie, a także na stypach. Ich okrągły, pełny kształt symbolizuje bowiem pełnię i skończoność życia ludzkiego. Istniał również zwyczaj wystawiania na parapety blinów dla pielgrzymów i biednych ludzi. Do dziś tradycja nakazuje, aby spożywać je w tygodniu ostatkowym zwanym Maslenicą, przed wielkim postem.

W Rosji podawane są matkom po porodzie, a także na stypach. Ich okrągły, pełny kształt symbolizuje bowiem pełnię i skończoność życia ludzkiego. Istniał również zwyczaj wystawiania na parapety blinów dla pielgrzymów i biednych ludzi. Do dziś tradycja nakazuje, aby spożywać je w tygodniu ostatkowym zwanym Maslenicą, przed wielkim postem.

Bliny to drożdżowe naleśniki z ciasta z mąki gryczano-pszennej lub gryczano-żytniej.  To tradycyjne danie kuchni rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej. Podawane są na wiele sposobów, bez dodatków,  ze śmietaną, roztopionym masłem, kawałkami łososia, wędzonego jesiotra, śledziem, rybnymi sałatkami, kawiorem, tartym serem, jajkiem, rybnymi pastami i sosami, a także na słodko, np. z konfiturami.

Ze względu na dużą zawartość mąki gryczanej, bliny szybko tężeją i stają się kruche, dlatego tez należy je podawać do spożycia zaraz po przyrządzeniu.

Bliny gryczane

Bliny

Składniki:

  • 1 ¾ szklanki mąki gryczanej
  • ¼ szklanki mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • sól

Sposób przygotowania:

Drożdże rozprowadzić w odrobinie ciepłej wody, dodać cukier i odrobinę mąki gryczanej. Wszystko wymieszać i pozostawić w ciepłym miejscu, pod przykryciem na kilkanaście minut. Następnie dodać jajka, wyrabiając cały czas dodawać naprzemiennie mleko i mąki. Ciasto powinno być dość lejące, ale gęściejsze od ciasta na naleśniki. Dodać odrobinę soli, wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto delikatnie nakładać łyżką na rozgrzaną patelnię z rozpuszczonym masłem. Smażyć z obu stron i odkładać w ciepłe miejsce. Podawać z różnymi dodatkami.

Na podstawie Wikipedia.org

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)