Jak jesień, to tylko z szarlotką...

Każdy ma taki przysmak z dzieciństwa, który zbiera w sobie wszystkie najwspanialsze nuty i aromaty – zapach babcinej kuchni, niedzielne popołudnia, urodzinowe przyjęcia, szaleństwo letnich dni…
/ 06.08.2018 12:40

Każdy ma taki przysmak z dzieciństwa, który zbiera w sobie wszystkie najwspanialsze nuty i aromaty – zapach babcinej kuchni, niedzielne popołudnia, urodzinowe przyjęcia, szaleństwo letnich dni…

Zaś w takim jabłecznym zagłębiu jak nasz kraj, trudno, by połowa społeczeństwa nie roztkliwiała się właśnie nad szarlotką. Winną, kruchą, z lukrem i cynamonem, pełną musu, ciepłą, podaJak jesień, to tylko z szarlotką...waną z bitą śmietaną… Standardowy deser każdej szanującej się restauracji, nigdzie nie smakuje tak dobrze jak w domu. A że pora akurat idealna, warto co sobotę uraczyć rodzinę jabłkowym rarytasem – poniższy przepis gwarantuje totalny sukces.


Kilka słów jednak jeszcze o jabłkach: nie każde się nadają! Bezwzględnie najlepszy wybór to szare renety/boskopy ze względu za winny, intensywny smak i dość mięsistą konsystencję. Generalnie, zasada jest taka, że im jabłko bardziej się nadaje do jedzenia, tym mniej do ciasta. Szukajmy więc nawet kwaskowatych, twardych, ciężkich, trudnych do gryzienia. Po uprażeniu powstaje z nich znakomity mus – nie za rzadki i pełen smaku!

Składniki:
2 kg jabłek,
½ kg mąki,
250 g tłuszczu,
150 g cukru,
1 jajo,
1 żółtko,
cukier waniliowy,
cynamon,
3 łyżki śmietany,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
2 łyżki mleka.

Jabłka obieramy, kroimy na cząstki i dusimy w dużym garze, często mieszając (łatwo się przypalają!) aż do uzyskania konsystencji musu. Pod koniec dodajemy cukier waniliowy i cynamon (ok. 1-2 łyżek). Mąkę, miękki tłuszcz oraz cukier zagniatamy. Dodajemy jajko, żółtko, śmietanę. Proszek rozbełtujemy w ciepłym mleku (powinien się spienić) i dodajemy do ciasta. Zagniatamy porządną kulę.


2/3 rozwałkowujemy na blasze i podpiekamy 20 minut w temp. 180 stopni. Na podpieczony spód wykładamy mus jabłkowy i rozwałkowana cienką resztę ciasta. Pieczemy jeszcze ok. 30 minut.

Agata Chabierska