Tematy tabu w pracy. Czego lepiej nie opowiadać?

Nie na wszystkie tematy powinniśmy być otwarci w pracy. Zobacz, jakich rozmów lepiej unikać...
Tematy tabu w pracy - czego nie mówić kolegom w pracy fot. Fotolia

Dobra atmosfera w pracy jest bardzo ważna. To tu przebywamy przecież większą część każdego dnia. Nie ma zatem sensu wdawać się w niczemu niesłużące konflikty i udowadniać wszystkim wokół na siłę, że to właśnie my mamy rację. Zwłaszcza w tematach światopoglądowych...

Owszem, możemy, jeśli koledzy tego chcą, wytłumaczyć, jakie jest nasze stanowisko w danej kwestii i dlaczego, ale nie możemy zmusić nikogo, żeby myślał tak, jak my. Każdy może sam decydować, co uważa za sensowne i słuszne, a co nie. Nie ma sensu zatem naciskać. Tym bardziej, że taka postawa może jedynie jeszcze bardziej zniechęcić kolegów z pracy do twojego poglądu.

Tematy tabu w pracy

O czym lepiej nie dyskutować z kolegami z pracy? Podajemy listę najbardziej "śliskich" tematów.

Polityka

W krajach takich jak Polska panuje system demokratyczny. A to oznacza, że każdy ma prawo głosu i może wybierać w polityce przedstawicieli takich, jakie mu się podobają. Nie ma sensu na siłę przekonywać nikogo, że jest tylko jedna słuszna partia, bo pewnie w ogóle takiej nie ma. Osoby, dla których liczą się wartości liberalne zawsze będą wybierały partie bardziej lewicowe, a konserwatyści prawicowe.

Najgorsze jest to, że często jak się spotkają dwie osoby o skrajnie różnych poglądach, chcą za wszelką cenę udowodnić drugiej stronie, że się myli i nie powstrzymuje się nawet przed rzucaniem obelg czy przekleństw. A czy taka kłótliwość spowoduje, że wszyscy nagle będą zwolennikami wyłącznie jednej partii politycznej, a co więcej, będą przyjaciółmi w pracy? Odpowiedź chyba jest jasna.

Wiara

To kolejny nie najszczęśliwszy temat do rozmów w pracy. Jeżeli ktoś w coś wierzy i traktuje wiarę na poważnie, nie da się łatwo zbić z tropu. Nie ma sensu więc wykłócać się, która wiara jest lepsza, a która gorsza albo szydzić, że żadna wiara nie jest potrzebna i obrażać tych, którzy uważają inaczej. Wiara jest sferą bardzo osobistą.

Można oczywiście mieć rozeznanie, kto jest kim w pracy, ale zostawić innym wolność w tej sferze. Jeśli ktoś sam będzie zainteresowany twoją wiarą, z pewnością znajdzie sposób, by cię o nią spytać. Miejsce pracy nie jest jednak polem, na którym powinniśmy toczyć wojny religijne. Jeszcze nigdy nikt nikogo na siłę nie nawrócił.

Sfera seksualna

Ani wychwalanie się swoimi podbojami miłosnymi i przygodami erotycznymi, ani opowiadanie o problemach w relacjach damsko-męskich nie jest stosowne w miejscu pracy. Jest to bardzo intymna sprawa każdego z nas i nie ma sensu roztrząsać jej na forum współpracowników. Przecież oni i tak z tym nic nie zrobią dla twojego dobra. Mogą jedynie się uprzedzić albo zniesmaczyć, a wówczas twoje relacje z nimi z pewnością nie będą udane.

Plotki, ploteczki

Plotkowanie w pracy zdarza się dość często. A nie powinno. Nigdy nie wiadomo, czy osoby, z którymi plotkujesz na kogoś innego, nie przekażą mu później nowinek, jakie wygadywałaś. W ogóle lepiej nie budować żadnych obozów w pracy. Nie po to przecież tam jesteśmy. Warto starać się utrzymywać poprawne relacje ze wszystkimi. Współpracownicy nie muszą być naszymi przyjaciółmi, ale nie powinni być też wrogami.

Zobacz też:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)