Może się zdarzyć,że na urlopie zachorujemy lub ulegniemy wypadkowi. fot. Fot. Istockphoto.com

Ubezpieczenie za granicą

Może się zdarzyć,że na urlopie zachorujemy lub ulegniemy wypadkowi. Jak się zabezpieczyć, żeby nie płacić bajońskich sum za leczenie? Trzeba przed wyjazdem wykupić ubezpieczenie.
/ 20.05.2019 08:13
Może się zdarzyć,że na urlopie zachorujemy lub ulegniemy wypadkowi. fot. Fot. Istockphoto.com

Konsultacja: Bożena Matuszewska, prawnik

Zazwyczaj jesteśmy ubezpieczeni, kiedy jedziemy z grupą. Warto się jednak dowiedzieć, czy tak jest faktycznie i co obejmuje polisa. Ważne jest na przykład - zwłaszcza w przypadku osób starszych - sprawdzenie, czy obejmuje ona także choroby przewlekłe, np. nadciśnienie. Zróbmy to, nawet jeśli od dłuższego czasu czujemy się dobrze. Jeżeli bowiem zachorujemy w trakcie wyjazdu, ubezpieczyciel sprawdzi, czy choroba nie jest związana ze schorzeniem przewlekłym. I jeżeli okaże się, że tak właśnie jest, a my nie wykupiliśmy ubezpieczenia od chorób przewlekłych, nikt nie pokryje kosztów naszego leczenia.

WYBÓR UBEZPIECZENIA

Jeżeli wybieramy się za granicę indywidualnie, koniecznie wykupmy ubezpieczenie. Leczenie jest drogie i np. za pobyt w szpitalu będziemy musieli zapłacić kilkanaście tysięcy euro lub więcej. Nie warto żałować niewielkiej sumy przed wyjazdem i liczyć na szczęście.

Sprawdźmy jednak oferty kilku ubezpieczycieli, zastanówmy się, co chcemy mieć ubezpieczone, np. czy interesują nas jedynie koszty leczenia i pomocy assistance, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej i następstw nieszczęśliwych wypadków. Zastanówmy się też nad wysokością sumy ubezpieczenia, czyli limitem, do którego zakład ubezpieczający pokryje koszty leczenia, pobytu w szpitalu, leków czy transportu do domu. Oczywiście im wyższa suma ubezpieczenia, tym więcej zapłacimy, ale też będziemy mieli pewność, że w razie czego nie trzeba będzie dopłacać do leczenia.

Sprawdźmy także, czy ubezpieczyciel nie wprowadza limitów na niektóre świadczenia, np. za leczenie u dentysty lub ambulatoryjne.

Za polisę zapłacimy więcej, jeżeli zamierzamy uprawiać sporty ekstremalne, np. nurkowanie, wspinaczkę, sztuki walki itp. Sprawdźmy więc dokładnie, co oferuje konkretny ubezpieczyciel.

OGÓLNE WARUNKI UBEZPIECZENIA

Przed wyjazdem trzeba koniecznie się z nimi zapoznać - będziemy wtedy wiedzieli, jak postępować w przypad- ku zachorowania. Niektórzy ubezpieczyciele wymagają, by szukać pomocy przez centrum pomocy - to ono organizuje pomoc medyczną i pokrywa koszty leczenia. Gdy zrobimy to na własną rękę, zakład odmówi wypłacenia ubezpieczenia. Inni ubezpieczyciele wymagają, by się z nimi skontaktować w określonym terminie od zachorowania lub wypadku. Niekiedy jest to termin np. trzydniowy (a więc musimy się skontaktować jeszcze będąc za granicą) lub w ciągu kilku dni po powrocie do kraju.

EUROPEJSKA KARTA UBEZPIECZENIA ZDROWOTNEGO

Obowiązuje ona w większości krajów europejskich (lista znajduje się na stronie msz.gov.pl). Dzięki niej korzystamy z niezbędnych świadczeń zdrowotnych na takich zasadach jak mieszkańcy kraju, w którym przebywamy, dlatego warto ją mieć niezależnie od wykupionego ubezpieczenia. Z EKUZ możemy korzystać w tych placówkach, które należą do powszechnego systemu ochrony zdrowia. Kartę załatwiamy w oddziale wojewódzkim NFZ w miejscu zamieszkania. O EKUZ mogą się starać osoby ubezpieczone i członkowie ich rodzin, np. dzieci (dostają osobną kartę). Karta jest ważna przez 2 miesiące (dla emeryta i rencisty przez 5 lat). Pamiętajmy, że nawet mając EKUZ, możemy w różnych krajach zapłacić, np. za wizytę u lekarza rodzinnego w Niemczech). Pamiętajmy zawsze o wzięciu wszystkich zapłaconych rachunków.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/14.04.2016 17:00
Na sam EKUZ to raczej nie liczę, warto mieć ale oprócz tego zawsze ubezpieczam się dodatkowo. Trzeba starannie dobierać sobie ubezpieczycieli, bo też niestety potem formalności mogą wyglądać różnie. Warto czytać umowę. Ogólnie składki nie są wygórowane, w sygmie w tę zimę w czasie wyjazdu na narty wyszło nam nieco powyżej 2 zł dziennie