Ostatni dzwonek...

...na wymianę dowodu osobistego i wyliczenie kapitału początkowego. Zdążysz, jeśli zaczniesz działać już teraz.
ostatni1.jpg
Wygląda na to, że w najbliższym czasie czeka cię sporo biegania po urzędach. Do końca roku musisz bowiem wymienić dowód osobisty, a także zebrać dokumenty potrzebne do naliczenia przyszłej emerytury. Dlatego weź sobie do serca stare powiedzenie: „co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj”. I... do dzieła!

Po pierwsze – zmień dowód osobisty
Jeżeli masz dowód wydany w latach 1992–1995, musisz go wymienić na nowy. Masz na to czas do 31 grudnia 2006 r. Nie czekaj jednak do zimy, zabierz się za to już teraz. Unikniesz kolejek i niepotrzebnej straty czasu.
Wniosek o wymianę dowodu weźmiesz w urzędzie gminy (miasta). Tam też go złożysz po wypełnieniu. Do wniosku musisz dołączyć załączniki.

Zgłoś zmianę
Wraz ze zmianą dowodu zmieni się jego numer. Dlatego o zmianie powinnaś jak najszybciej poinformować wszystkie instytucje, które identyfikują cię na podstawie numeru dowodu (np. bank, jeśli podejmujesz pieniądze z konta na jego podstawie). Nie zapomnij wziąć dowodu ze sobą, sama informacja bez okazania dokumentu nie wystarczy.
Obowiązkowo musisz powiadomić o zmianie dowodu:
- urząd skarbowy – gdy jesteś pracownikiem,
- ZUS lub KRUS – gdy jesteś rencistą lub emerytką (te instytucje zawiadomią następnie urząd skarbowy).
Masz na to 30 dni od otrzymania nowego dowodu. Zmianę zgłaszasz na formularzu NIP-3.
Warto wiedzieć. Dowody wydane w latach 1996–2000 muszą być wymienione do końca 2007 r. Wszystkie dowody starego typu zachowują ważność do końca 2007 roku. Dopiero po tym czasie za brak nowego dowodu grozi grzywna, a nawet kara ograniczenia wolności.

Po drugie – kapitał początkowy
Jeśli urodziłaś się po 1948 r. i do końca 1998 r. przepracowałaś co najmniej 6 miesięcy i jeden dzień, płacąc składki emerytalne, musisz dopilnować tego, by ZUS wyliczył ci tzw. kapitał początkowy. Co to jest dokładnie? To emerytura, jaką otrzymałabyś, gdybyś w 1999 r. na nią przeszła. Gdy przyjdzie czas i pójdziesz na prawdziwą emeryturę, będzie ona wypłacana ze zwaloryzowanego kapitału początkowego i składek emerytalnych, jakie wpłyną do ZUS od 1 stycznia 1999 r. do chwili, kiedy uzyskasz 60 lat (czyli osiągniesz wiek emerytalny). Dlatego nie odpuszczaj kapitału, bo ma niebagatelny wpływ na wysokość twojej przyszłej emerytury.
Zabierz się do gromadzenia wymaganych do tego dokumentów. Nie masz na to zbyt wiele czasu – termin ich złożenia do ZUS-u upływa z końcem 2006 roku.

Od czego powinnaś zacząć?
Najpierw zdecyduj, z jakiego okresu twój kapitał miałby być wyliczony. Możliwości jest kilka. Może to być:
- dziesięć kolejnych przepracowanych lat (między 1980 a 1999 r.);
- dowolnych 20 lat wybranych z całego twojego stażu pracy;
- rzeczywisty okres zatrudnienia (dotyczy to osób, które przed 1999 r. pracowały krócej niż 10 lat);
- faktyczny czas podlegania ubezpieczeniu – dla osób, które urodziły się przed 31.12.1968 r. i studiowały, a nie mogą udowodnić 10 lat pracy.
Następnie musisz dostarczyć ZUS-owi dokumenty, które potwierdzą twój staż pracy i wysokość zarobków.
Jeśli pracujesz na etacie, zwykle wyręcza cię w tym pracodawca. To on na prośbę ZUS-u kompletuje dokumentację. Ty ustalasz jedynie okres, z jakiego chcesz mieć naliczony kapitał. Nie ma problemu, jeżeli przez cały czas pracujesz w jednej i tej samej firmie. W twoich aktach osobowych są informacje, które zakład przekaże do ZUS.
Zwykle jednak w życiu kilkakrotnie zmieniasz pracę. W takiej sytuacji o wszystko musisz zadbać sama. To ty dostarczasz pracodawcy dokumenty potwierdzające twój staż pracy i zarobki. Jeśli pilnowałaś, by na koniec roku firma, w której byłaś zatrudniona, wpisała ci w książeczkę ubezpieczeniową wysokość twoich zarobków, problem z głowy. Jeśli nie, musisz udać się do poprzednich miejsc pracy i poprosić o przygotowanie dokumentacji (a konkretnie tzw. druku Rp 7).

Gdzie trzeba szukać dokumentów?
- Najpierw ustal, czy twoja poprzednia firma jeszcze działa. Jeżeli tak, nie powinnaś mieć problemu ze zdobyciem dokumentów. Co prawda akt płacowych pewnie już w niej nie znajdziesz (są przetrzymywane 12 lat), ale będą akta osobowe i na ich podstawie udowodnisz swoje zarobki.
- Jeżeli okaże się, że zakład został zlikwidowany, idź do oddziału ZUS. Ma on specjalny informator z wykazem 6 tys. zlikwidowanych przedsiębiorstw (sprawdzisz je też na www.zus.pl). Gdy tam nic nie znajdziesz, szukaj w archiwach wojewódzkich. Sprawdź też w Centralnym Ośrodku Informacji Archiwalnej przy Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych (00-950 Warszawa, ul. Długa 6, skr. pocz. 1005 (Ale uwaga! Nie znajdziesz tu dokumentacji, a jedynie możesz otrzymać informację, gdzie jej szukać) oraz w Archiwum Państwowym
Dokumentacji Osobowej i Płacowej, 05-822 Milanówek, ul. Okrzei 1, skr. poczt. 164, tel. 022 724 78 72, 022 724 76 79; e-mail: informacja@milanowek.ap.gov.pl.
- Gdy firma została sprywatyzowana, możesz znaleźć dokumenty w zakładzie, który przejął majątek firmy.

A co, gdy ich nie ma?
W takiej sytuacji ZUS naliczy ci kapitał początkowy tylko na podstawie tzw. części socjalnej. Nie jest to dla ciebie korzystne, bo kwota kapitału jest zaniżona w stosunku do tej, jaka wynikałaby z twoich dokumentów.
Nawet jeśli ZUS wyliczył ci już kapitał, gdy znajdziesz brakujące dokumenty, możesz domagać się ponownego przeliczenia.

To dołączasz do wniosku
- Dwie aktualne wyraźne fotografie o wymiarach 45x35 mm, bez nakrycia głowy i okularów z ciemnymi szkłami (zdjęcia muszą ukazywać lewy półprofil z widocznym lewym uchem i zachowaniem równomiernego oświetlenia twarzy).
- Dowód uiszczenia opłaty 30 zł.

Wymagane dokumenty
Komplet dokumentów potrzebnych do wyliczenia kapitału początkowego powinien zawierać:
- wniosek o ustalenie kapitału początkowego (druk ZUS Kp-1),
- kwestionariusz dotyczący okresów składkowych i nieskładkowych (druk ZUS Rp-6),
- zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu (Rp-7),
- świadectwa pracy,
- dowody przedstawiające okres nauki w szkole wyższej i programowy wymiar tej nauki,
- odpis aktów urodzenia dzieci,
- zaświadczenia z urzędów pracy o okresie pobierania zasiłku,
- książeczkę wojskową lub zaświadczenie WKU o okresie służby wojskowej (panowie).

Alicja Hass
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/13 lat temu
i nikt do niczgo mnie nie zmusi, po pierwsze nie mam pieniędzy a wymiana dowodu to rodzaj podatku. Po drugie nie uznaję plastiku zwałaszcza tego na którym, nic nie widać, poza jakimiś gwiazdami tej cholernej UE. A trzecie to mam ten cały swiat w D......
/13 lat temu
Do wniosku o zmiane dowodu trzeba jeszcze dostarczyc akt malzenstwa jezeli slub byl zawierany w innej miejscowosci niz mieszkasz obecnie .