Gdy dostaniesz wypowiedzenie

Czujesz przez skórę, że w firmie źle się dzieje. Powoli oswajasz się z myślą, że możesz zostać bez pracy.
/ 11.04.2008 15:53
 
Powinnaś wiedzieć, co ci się należy i czego masz prawo się domagać odchodząc. Rozstając się z tobą, pracodawca musi zachować przewidziany prawem termin wypowiedzenia. Jego długość zależy od rodzaju umowy i tego, przez jaki okres byłaś zatrudniona.

Termin wypowiedzenia a umowa
1. Umowa na okres próbny
Zasadniczo ulega ona rozwiązaniu z upływem okresu, na jaki została zawarta. Jednakże pracodawca, który np. nie jest zadowolony z twojej pracy, może rozwiązać ją wcześniej. Wtedy okres wypowiedzenia wynosi:
- 3 dni robocze, gdy okres próbny nie przekracza 2 tygodni;
- tydzień, jeżeli zostałaś zatrudniona na czas dłuższy niż 2 tygodnie, ale krótszy niż 3 miesiące;
- 2 tygodnie, gdy „próba” trwa 3 miesiące.

2. Umowa na czas określony
Rozwiązana ona zostaje z upływem terminu, na jaki została zawarta, i w zasadzie nie można jej wypowiedzieć. Jednak gdy zatrudnienie ma trwać dłużej niż 6 miesięcy, strony (to znaczy ty i pracodawca) mogą przewidzieć w umowie wcześniejsze jej rozwiązanie za wypowiedzeniem, które wynosi 2 tygodnie. Warto, abyś wiedziała, że na takich samych zasadach można wypowiedzieć umowę o zastępstwo, która jest rodzajem umowy na czas określony. W tym wypadku okres wypowiedzenia jest krótszy i wynosi 3 dni.

3. Umowa na czas nieokreślony
Okres wypowiedzenia zależy od tego, ile czasu przepracowałaś w firmie, która cię zwalnia. Wynosi on:
- 2 tygodnie, jeżeli byłaś zatrudniona krócej niż 6 miesięcy,
- 1 miesiąc, gdy pracowałaś co najmniej 6 miesięcy, lecz krócej niż 3 lata,
- 3 miesiące, gdy twój staż pracy wynosi co najmniej 3 lata.
Przepisy kodeksu pracy dopuszczają możliwość skrócenia okresu wypowiedzenia. Jeżeli jest to na rękę zarówno tobie, jak i pracodawcy, możecie ustalić (już po wręczeniu ci wypowiedzenia) wcześniejszy termin rozwiązania umowy o pracę. Natomiast pracodawca może jednostronnie skrócić ci trzymiesięczny okres wypowiedzenia, maksymalnie jednak do jednego miesiąca. Wolno mu tak postąpić tylko w sytuacji, gdy firma ogłosiła upadłość lub została zlikwidowana. W takim wypadku masz prawo do odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za pozostałe dwa miesiące.

Jak powinno wyglądać wypowiedzenie
Powinno mieć ono formę pisemną. Wypowiedzenie uważa się za dokonane, gdy miałaś możliwość zapoznania się z jego treścią. A zatem pracodawca może ci je wręczyć osobiście (zwykle wtedy prosi o przeczytanie i pokwitowanie odbioru na kopii wypowiedzenia), bądź przesłać pocztą (listem poleconym). Powinnaś przy tym wiedzieć, że odmowa przyjęcia przez ciebie wypowiedzenia nie wstrzymuje jego biegu, pod warunkiem, że pracodawca może udowodnić, że wypowiedzenie ci wręczył.
Wypowiadając ci umowę zawartą na czas nieokreślony, pracodawca ma obowiązek uzasadnić swoją decyzję (tak samo w wypadku rozwiązania umowy bez wypowiedzenia). Ten wymóg nie obowiązuje przy umowie próbnej i na czas określony.
Pamiętaj!
Powód zwolnienia powinien być konkretny (np. wskazanie przypadków, kiedy nie udało ci się należycie wywiązać z obowiązków) podany w sposób jasny i zrozumiały dla ciebie. Tylko wtedy bowiem masz szansę ustosunkowania się do przedstawionego zarzutu i ewentualnie dochodzenia swoich praw przed sądem (pouczenie o takiej możliwości musi się znaleźć we wręczonym ci dokumencie).

Dni wolne na szukanie pracy
W okresie wypowiedzenia przysługują ci wolne dni na szukanie nowego zatrudnienia. Ich liczba zależy od długości wypowiedzenia. Gdy wynosi dwa tygodnie lub miesiąc, masz 2 dni wolne, a przy trzymiesięcznym wypowiedzeniu – 3 dni. Za ten czas należy ci się wynagrodzenie.
Prawo do wolnych dni na poszukiwanie pracy masz tylko wówczas, gdy to pracodawca wypowiada umowę. Nie możesz z nich skorzystać, gdy np. odchodzisz z firmy na własne życzenie lub za porozumieniem stron.
Pamiętaj!
Decyzja, czy skorzystać z dni wolnych, należy tylko do ciebie (to ty występujesz z wnioskiem do pracodawcy). Jest to twoje prawo, a nie obowiązek. Jeżeli jednak nie skorzystasz z niego, nie możesz domagać się od pracodawcy rekompensaty pieniężnej za te dni.

Urlop w naturze czy pieniądze
Z reguły pracodawca żąda, abyś w okresie wypowiedzenia wykorzystała urlop wypoczynkowy i to zarówno bieżący (oczywiście w wymiarze proporcjonalnym do przepracowanego w tej firmie okresu), jak również zaległy. Jeżeli z jakichś względów nie możesz tego zrobić, zakład pracy ma obowiązek wypłacić ci ekwiwalent pieniężny. Powinien to zrobić w ostatnim dniu zatrudnienia, inaczej masz prawo domagać się odsetek karnych za opóźnienie.


Kiedy przysługuje odszkodowanie
Nie zgadzasz się z wypowiedzeniem, bo uważasz, że jest nieuzasadnione lub narusza przepisy prawa? Wnieś odwołanie do sądu pracy. Masz na to 7 dni, licząc od doręczenia ci pisma. W pozwie możesz żądać uznania wypowiedzenia za nieważne albo, gdy umowa wygasła, domagać się przywrócenia do pracy. Jeżeli sąd zgodzi się z tobą, wrócisz do pracy. Będziesz też miała prawo do wynagrodzenia za czas, przez który nie byłaś zatrudniona, nie więcej jednak niż za 2 miesiące (miesiąc przy trzymiesięcznym wypowiedzeniu). Może się jednak zdarzyć, że przyznając ci rację, sąd uzna twoje żądania za niemożliwe do spełnienia. Wówczas zasądzi na twoją rzecz odszkodowanie od firmy. Przysługuje ci kawota w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy.

Weź świadectwo pracy
Pracodawca ma obowiązek wydać ci świadectwo pracy. Powinien to zrobić w dniu rozwiązania umowy, a jeżeli nie jest to możliwe, w ciągu 7 dni od tej daty. Może również przesłać ci świadectwo pocztą najdalej w 7 dni od rozwiązania umowy o pracę. Gdy otrzymasz świadectwo pracy, sprawdź, czy nie zawiera ono błędów. Jeżeli je znajdziesz, zwróć się do firmy o ich sprostowanie (masz na to 7 dni od otrzymania świadectwa).
Pracodawca nie ma prawa uzależnić wydania świadectwa pracy od twojego uprzedniego rozliczenia się z nim (np. z pobranych zaliczek). Może
dochodzić ewentualnych roszczeń dopiero po wydaniu ci dokumentu.

Komu należy się odprawa
Jeżeli to firma jest winna twojego zwolnienia (np. redukuje zatrudnienie), masz prawo do odprawy. Jej wysokość zależy od twojego stażu pracy w zakładzie, z którego odchodzisz. Odprawa przysługuje w wysokości:
- jednomiesięcznej pensji, jeżeli pracowałaś krócej niż 2 lata,
- dwumiesięcznego wynagrodzenia, gdy byłaś zatrudniona od 2 do 8 lat,
- trzymiesięcznych poborów, gdy byłaś zatrudniona ponad 8 lat.
Ale uwaga! Wysokość odprawy jest jednak ograniczona. Nie może przekraczać 15-krotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w dniu rozwiązania z tobą umowy (obecnie wynosi ono 849 zł, a zatem najwyższa odprawa, jaką można wypłacić, to kwota 12 735 zł).
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/14.03.2017 20:28
Świetny wpis. Też czytałam tą książkę Ola! Świat jest mały, ja zdobyłam równo 20 549 zł dotacji z urzędu. Szczerze mówiąc dzięki tylko temu ebookowi :) Mam nadzieję, że i Ty już działasz. Pozdrawiam ciepło :)
/03.03.2017 09:44
Innym rozwiązaniem tego problemu jest własna firma. Też kiedyś się na dym zastanawiałam. Przeczytałam jednak książkę "Sekrety 12 sposobów jak zdobyć pieniądze na firmę" i otworzyłam własną firmę :)