Dzień Ojca - ojcowskie przywileje w świetle Kodeksu Pracy

W czwartek 23 czerwca w całej Polsce obchodzony będzie Dzień Ojca. Skąd wziął się ten dzień i jakie przywileje w Kodeksie Pracy przysługują obecnym tatusiom?
/ 22.06.2011 07:45

W czwartek 23 czerwca w całej Polsce obchodzony będzie Dzień Ojca.  Skąd wziął się ten dzień i jakie przywileje w Kodeksie Pracy przysługują obecnym tatusiom? 

Pierwszy Dzień Ojca obchodzony był w USA, 19 czerwca 1910 roku. Z inicjatywą tego święta wystąpiła mieszkanka miejscowości Spokane, Sonora Louise Smart Dodd. Chciała w ten sposób oddać hołd swojemu ojcu, którego uważała za niezwykłego człowieka. W różnych krajach świata święto odbywa się w innych terminach. W Wielkiej Brytanii i Holandii przyjęto termin taki jak w USA, czyli trzecią niedzielę czerwca. We Włoszech i Hiszpanii dzień ten przypada na 19 marca, na Litwie – w pierwszą niedzielę czerwca, w Austrii – w drugą niedzielę czerwca. W Polsce Dzień Ojca obchodzony jest od 1965 roku – 23 czerwca. 

Kodeks Pracy wyraźnie mówi jakie przywileje przysługują obecnym i przyszłym ojcom. Prawa te opisuje cały 8 rozdział Kodeksu Pracy. 

„Przepisy art. 18.3a §1 nakazują równe traktowanie pracowników bez względu na płeć […]”. Z powyższego art. jasno wynika, że równe prawa przysługują obojgu rodzicom. Jednak analizując dalej Kodeks dochodzimy do wniosku, że wcale tak nie jest.

Art. 176 i 177 dotyczą ochrony kobiet w ciąży. W art. 177 mowa jest o zakazie wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę w okresie ciąży i okresie urlopu macierzyńskiego. Mężczyźni do tej pory, czyli do roku 2010, byli dyskryminowani w tej sprawie. Dopiero od niedawna przysługują im takie prawa jak kobietom – jeżeli chodzi o zakaz wypowiedzenia i zwolnienia. 

Według art. 178 §2  Kodeksu Pracy: „Pracownika opiekującego się dzieckiem do ukończenia przez nie 4 roku życia nie wolno bez jego zgody zatrudniać w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, w systemie czasu pracy, o którym mowa w art. 139 (czyli przerywanym czasie pracy), jak również delegować poza stałe miejsce pracy”.

Poprzez delegowanie poza stałe miejsce pracy rozumie się czasowe przeniesienie do innej miejscowości lub – jeżeli chodzi o duże miasta – do innego oddziału firmy, do którego dojazd łączy się z dużą uciążliwością. Przepis ten dodatkowo mówi, że matka w ogóle nie może być zatrudniana w godzinach nadliczbowych ani w porze nocnej. Pracownik ma ten przywilej, że do ukończenia przez dziecko 4 roku życia, ma wybór czy taką pracę podjąć czy nie.

Kobietom spodziewającym się dziecka umowy przedłuża się automatycznie. Mężczyzna nie ma już takiego przywileju. 

Matkom przysługują również urlopy macierzyńskie. Jeżeli zostanie wykorzystane przynajmniej 14 tygodni (z 20 tygodni) takiego urlopu, matka może z niego zrezygnować, a pozostałą jego część oddać ojcu dziecka. Warunkiem jest jednak napisanie wniosku przez ojca o zgodę na takie działanie. 

Pracownica ma prawo do dodatkowego urlopu macierzyńskiego (przyznawanego jednorazowo) w wymiarze do 2 tygodni przy urodzeniu jednego dziecka (przepisy przejściowe - docelowo będzie to 6 tygodni). Panowie już nie mają takiego uprawnienia.

Dopiero od niedawna, czyli od 2010 roku, ojcu przysługuje prawdziwy urlop ojcowski. Dawany on będzie ojcu na czas 2 tygodni. Niestety, do 2012 roku urlop ten będzie wynosił jeden tydzień.  Ustawa z dnia 6 grudnia 2008 roku mówi, że w ciągu dwóch pierwszych lat od wejścia w życie wspomnianych przepisów, urlop ten będzie miał wymiar jednego tygodnia. Ponadto urlop będzie trzeba wykorzystać w całości, czyli nie będzie go można dzielić na raty. Aby ojciec mógł starać się o urlop, dziecko nie może mieć więcej niż 12 miesięcy. 

Mężczyźni w tym momencie są dyskryminowani. Kobiety dostają 20 tyg. urlopu w przypadku urodzenia jednego dziecka przy  jednym porodzie. Z każdym kolejnym dzieckiem urodzonym podczas jednego porodu, długość urlopu się wydłuża (odpowiednio 31, 33, 35, 37 itd.) Ojcowie, niezależnie od ilości dzieci mogą wziąć tylko dwa tygodnie urlopu (ale dopiero od 2012 roku).

Ojciec może też sprawować osobistą opiekę nad dzieckiem ( czyli może wziąć urlop wychowawczy). „Pracownik zatrudniony co najmniej 6 miesięcy ma prawo do urlopu wychowawczego w wymiarze do 3 lat w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez nie 4 roku życia. Do sześciomiesięcznego okresu zatrudnienia wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia.”

Panom, tak samo jak Paniom, przysługuje również zasiłek macierzyński. Wysokość zasiłku wynosi 100 proc. wynagrodzenia przyjmowanego do podstawy wymiaru zasiłku – jest to przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacane za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstało prawo do tego zasiłku. Jeżeli okres ten jest krótszy niż 12 miesięcy zasiłek stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia. Zasiłek zostaje przyznany pod warunkiem, że ojciec przyjął dziecko w wieku do 1 roku na wychowanie. 

Prawo do karmienia piersią dla ojców (oczywiście nie dosłownie) istnieje, ale nie w Polsce.  W Hiszpanii niedawno wprowadzono przepis dający ojcom prawa takie same jak matkom. Oznacza to, że Hiszpanie będą mogli opuszczać miejsce pracy raz dziennie lub skrócić sobie czas pracy o 30 min przez pierwsze 9 miesięcy od narodzin dziecka.  W Polsce już nie jest tak różowo.  Pracownice, owszem mają prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy, ale panowie już nie. 

ChaberConsulting.pl

Redakcja poleca

REKLAMA