Kobieta walczy o alimenty

Komu trzeba płacić alimenty

Trzeba dbać nie tylko o dzieci, ale także o współmałżonka (nawet po rozwodzie), rodziców, a także rodzeństwo. Na straży tego obowiązku stoi prawo!
/ 23.01.2009 14:53
Kobieta walczy o alimenty
Każda z nas wie, że jeśli mąż nie płaci na dziecko, możemy żądać od niego alimentów. Gdy uchyla się od tego obowiązku i nawet komornik jest bezsilny, z pomocą może przyjść, reaktywowany od października, Fundusz Alimentacyjny. Bywa jednak, że mąż w ogóle nie interesuje się domem i ty sama musisz radzić sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Albo jesteś po rozwodzie i nie masz z czego żyć.

Co wtedy?


Przepisy przewidują, że w określonych przepisami sytuacjach alimenty należą się także osobie dorosłej! Wyjaśniamy, kiedy i od kogo możesz domagać się pomocy finansowej.

Gdy mąż nie daje na dom
Zgodnie z prawem, w trakcie małżeństwa obowiązuje zasada równej stopy życiowej, co oznacza, że oboje powinniście żyć na takim samym poziomie. Co jednak zrobić, gdy twój ślubny nie daje pieniędzy na dom, wydaje je tylko na siebie, a ty ze swoje skromnej pensji starasz się związać koniec z końcem i zaspokoić domowe braki?

Pamiętaj, że wynagrodzenie za pracę wchodzi w skład wspólności majątkowej, jaka istnieje między wami, i mąż nie może powiedzieć, że jego zarobki należą do niego. Jeśli tak zrobi, żądaj od niego pieniędzy na drodze sądowej.

Pozew o alimenty powinnaś złożyć w sądzie rejonowym, właściwym dla twojego miejsca zamieszkania. O tym, czy masz prawo do alimentów i w jakiej wysokości ci się należą, zdecyduje na rozprawie sąd. Przepisy nie określają okresu, przez jaki twój mąż powinien płacić alimenty. Jeżeli żadne z was nie wystąpi o zmianę postanowienia sądu (np. o uchylenie tego obowiązku), taka sytuacja może trwać latami, np. aż do rozwodu.

Gdy jesteście po rozwodzie
Z chwilą separacji czy rozwodu przestaje obowiązywać zasada równej stopy życiowej. To nie znaczy, że między wami wygasają wszelkie roszczenia finansowe. Jeżeli na skutek rozstania znalazłaś się w trudnej sytuacji materialnej, możesz domagać się od męża pomocy finansowej.
Prawo do alimentów zależy jednak od tego, z czyjej winy doszło do rozpadu małżeństwa.
  • Jeżeli rozwód nastąpił bez orzekania o winie lub z waszej obopólnej winy – każde z was może domagać się od drugiego alimentów, jeśli znalazło się w niedostatku.
  • Gdy sąd orzekł winę jednej ze stron, np. męża – masz prawo do alimentów, jeśli rozstanie spowodowało istotne pogorszenie twojej sytuacji materialnej. Ma to miejsce zwłaszcza wtedy, gdy mąż sporo zarabiał, bo np. miał intratną posadę, natomiast twoje dochody były przeciętne


Warto wiedzieć. Pod pojęciem niedostatku należy rozumieć sytuację, gdy własnymi siłami nie jesteś w stanie zaspokoić swoich potrzeb, ponieważ np. nie możesz podjąć pracy z uwagi na opiekę nad dziećmi, jesteś chora, nie masz wystarczających kwalifikacji do pracy (bo np. przez całe życie byłaś „przy mężu” i nie pracowałaś).

Kodeks rodzinny nie precyzuje, jakie konkretne potrzeby muszą być zaspokojone – określa to każdorazowo sąd.

Kiedy wygasa obowiązek?
To zależy. Gdy otrzymaliście rozwód bez orzekania o winie lub za obopólną winą, obowiązek alimentacyjny wygasa po 5 latach od orzeczenia rozwodu.  Wyjątkowo sąd może ten termin przedłużyć. Natomiast w przypadku orzeczenia separacji, ten obowiązek w ogóle nie wygasa.

Warto wiedzieć. Osoba, która otrzymuje alimenty, traci do nich prawo w przypadku powtórnego zamążpójścia. Fakt ożenku nie wpływa jednak na sytuację zobowiązanego do płacenia – może tylko spowodować, że sąd obniży wysokość alimentów.

UWAGA! Zdaniem Sądu Najwyższego, jeżeli alimentów domaga się małżonek, który z uwagi na wiek, siły i stosunki rodzinne może rozpocząć naukę niezbędną do uzyskania wymaganych kwalifikacji, wówczas alimenty przysługują mu tylko przez czas niezbędny do uzyskania tych kwalifikacji (wytyczne SN z 1987 roku).

Rodzinna sieć powiązań

Obowiązek alimentacyjny ciąży także na krewnych, a nawet powinowatych (np. pasierb musi płacić ojczymowi). Tym samym powstaje pytanie, do kogo najpierw udać się o pomoc?

Alimentów nie można domagać się według własnego widzimisię. Nie można wybrać najbogatszego krewnego i wystąpić do niego z żądaniem wsparcia. Przepisy prawa ściśle określają kolejność, w jakiej poszczególni członkowie mogą zostać obciążeni obowiązkiem alimentacyjnym. Ten, kto jest na dalszym miejscu, może zostać zobowiązany do płacenia tylko wtedy, gdy okaże się, że osoba uprawniona do alimentów nie ma bliskich z wcześniejszych grup lub ci nie mają możliwości udzielenia wsparcia.

Bliscy są zobowiązani do płacenia w następującej kolejności:
  • małżonek;
  • zstępni (np. dzieci względem rodziców, a w sytuacji, gdy np. nie mogą płacić – wnuki, a w dalszej kolejności prawnuki);
  • wstępni (np. rodzice względem dzieci, a jeśli ich nie ma – dziadkowie, pradziadkowie);
  • rodzeństwo (także przyrodnie).

Nie zawsze dostaniesz alimenty

  • Możesz domagać się alimentów od bliskich (np. od rodzeństwa) tylko wówczas, gdy żyjesz w niedostatku. Ci jednak mogą uchylić się od obowiązku dostarczenia ci środków utrzymania, jeżeli udowodnią przed sądem, że wspieranie ciebie łączyłoby się dla nich z nadmiernym uszczerbkiem dla nich i ich rodziny.
  • Obowiązek płacenia alimentów nie przechodzi na spadkobierców.

Alicja Hass / Przyjaciółka