Skansen w Sierpcu fot. Adobe Stock, Marcin Rogozinski

W tych miejscach czas się zatrzymał… Parki Etnograficzne w Polsce, które warto odwiedzić

Szklane biurowce, świecące neony, wszechobecny hałas, kilometrowe korki, tłumy ludzi zapatrzonych w swoje smartfony, przemykających po chodnikach jak zombie. To codzienność każdego dużego miasta w XXI wieku. A gdyby tak uciec od tego zgiełku i zaszyć się na wsi? Takiej prawdziwej, sielskiej, pachnącej suszonymi ziołami i wilgotną ziemią po deszczu…
/ 12.10.2022 05:06
Skansen w Sierpcu fot. Adobe Stock, Marcin Rogozinski

Parki etnograficzne, inaczej zwane skansenami to muzea na wolnym powietrzu, gdzie można zobaczyć, jak żyli ludzie przed laty. Pośród pól, łąk i lasów porozrzucane są tu liczne obiekty architektury drewnianej: chaty, domy, dwory, zabudowania gospodarcze, zagrody, wiatraki, kościoły, zwykle przeniesione w całości z miejsc, gdzie pierwotnie stały, rzadziej odtworzone na podstawie dawnych planów.  Domy najczęściej można zwiedzać również w środku, podziwiać skromne (albo bogate) wyposażenie, zabytkowe meble, piece kaflowe czy stroje ludowe. Większość z nich posiada ogródki, gdzie rosną kwiaty, zioła, a nawet warzywa i owoce. W niektórych skansenach spotkamy także zwierzęta.

Parki etnograficzne w sezonie bywają przestrzenią dla licznych imprez plenerowych. Często można tu spotkać handlarzy, od których kupimy pieczone jabłka, miody i domowe przetwory, wiejski chleb czy wędzone wędliny. Odbywają się tu także kiermasze rękodzieła, pokazy sztuki i rzemiosła oraz występy w folkowych klimatach. Przedstawiamy 5, naszym zdaniem, najciekawszych takich miejsc w Polsce…

Spis treści:

  1. Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku
  2. Park Etnograficzny w Olsztynku
  3. Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie
  4. Muzeum Archeologiczne w Biskupinie
  5. Park Etnograficzny w Sierpcu

Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku – lider wśród polskich skansenów

Rozpoczynamy od niekwestionowanego lidera wśród skansenów, czyli Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Miejsce to warto odwiedzić ze względu na bardzo bogatą i dobrze utrzymaną ekspozycję. Spacer po skansenie rozpoczynamy od Rynku Galicyjskiego, czyli odwzorowania małego miasteczka z początku XX w. Na rynku znajdziemy m.in. dom zegarmistrza, aptekę, sklep kolonialny, urząd pocztowy, karczmę, a także mnóstwo innych budynków przedstawiających życie w dawnej Galicji. Na szczególną uwagę zasługuje piękna drewniana synagoga, będąca repliką rzeczywistej świątyni z Połańca zniszczonej przez Niemców w 1943 r.

Na terenie skansenu w Sanoku znajduje się więcej obiektów sakralnych. Możemy tu zwiedzić m. in. oryginalną Cerkiew z Ropek czy Kościół p.w. św. Mikołaja Cudotwórcy z 1667 r., któremu po wielokrotnych przebudowach przywrócono pierwotny wygląd.

Jednym z najbardziej efektownych budynków jest ulokowany na wzniesieniu Dwór ze Święcan, z którego rozpościera się widok na miasto. To parterowy budynek zbudowany na planie prostokąta z drewna jodłowego. Prowadzi do niego szeroka żwirowa aleja wysadzana lipami, tworząca gazon przed frontowym gankiem. W środku podziwiać możemy pięknie urządzone wnętrza. Znajdziemy tu pokój stołowy, dziecięcy, sypialnię, salon, gabinet, kancelarię, kaplicę, a także kuchnię z sienią gospodarczą.

Ciekawostką w sanockim skansenie jest ekspozycja przemysłu naftowego położona na samym skraju, zaraz za sektorem Pogórzan Zachodnich. To miejsce zainteresuje przede wszystkim tych, którzy pasjonują się gospodarczą historią kresów. Nie każdy bowiem ma świadomość, że Galicja była niegdyś światową potęgą naftową. To właśnie tutaj na przełomie wieku XIX i XX wydobywano przeszło 5% ropy na Ziemi, co dawało nam 3 miejsce wśród światowych producentów.

Polecamy także wystawę Czas dzieciństwa, gdzie można zobaczyć, jak dawniej wyglądały dziecięce zabawki oraz kolekcje strojów ludowych sprzed lat. Na obiad zapraszamy do pobliskiej Gospody pod Białą górą, która znajduje się przy wejściu.

Rynek galicyjski Skansen w Sanokufot. Rynek Galicyjski, Skansen w Sanoku/Adobe Stock, Adam

Dwór ze Święcan Skansen w Sanokufot. Dwór ze Święcan, Skansen w Sanoku/ Adobe Stock, jaworex

Park Etnograficzny w Olsztynku – kultura Prus Wschodnich i… Pijalnia Ziół

W drodze na Mazury polecamy zatrzymać się w Olsztynku, by przejść się po tamtejszym Parku Etnograficznym, powstałym na terenie Królewieckiego Ogrodu Zoologicznego. Znajdziemy tu przede wszystkim domy oraz zagrody charakterystyczne dla każdego z regionów dawnych Prus Wschodnich. Budynki w dużej mierze nie są oryginalne. Ze względu na ich zły stan w momencie podjęcia decyzji o translokacji, w latach 1910-1913 wybudowano ich kopie. Mimo to warto się tu wybrać, bo jest to miejsce zadbane i bardzo malownicze.

Obok ekspozycji prezentujących tradycje kulturowe poszczególnych regionów w Muzeum można obejrzeć wystawy związane z drobnym przemysłem (młyn wodny, wiatraki, kuźnia, olejarnia), maszyny rolnicze oraz dawne pojazdy, którymi poruszano się na terenach wiejskich. Znajdziemy tu także kolekcję malowanych mebli ludowych, małomiasteczkowy zakład szewski z początku XX wieku, pracownię pszczelarską, oraz remizę strażacką przeniesioną z warmińskiej wsi Giedajty.

Na terenie skansenu spotkać można zwierzęta: konie, owce, kozy, kury gęsi oraz króliki. W przydomowych ogródkach warzywnych rośnie sałata, pomidory, ogórki, kapusta, buraki . W wielu miejscach posadzone zostały drzewa owocowe: jabłonie, śliwy oraz grusze. Park bardzo dba o swoje ogrody, które stanowią część ekspozycji. Mają one charakter zarówno użytkowy, jak i ozdobny.

Na terenie skansenu znajduje się klimatyczna Pijalnia Ziół. To naprawdę świetne miejsce, w którym można spróbować lokalnych specjałów. Nie tylko ziołowych herbatek, ale też przetworów takich jak syrop z kwiatów sosny i czarnego bzu, syrop pokrzywowy czy lipowo-rokitnikowy, ziołomiody, soki z aronii, dżemy malinowe, a nawet… płatki róży w syropie (pycha!). 

Dom Skansen w Olsztynkufot. Dom mieszkalny, Skansen w Olsztynku/ Adobe Stock, Dejan Gospodarek

Dom Skansen w Olsztynkufot. Chałupa ze wsi Bartężek, Skansen w Olsztynku/ Adobec Stock, Rafa

Wiatrak Skansen w Olsztynkufot. Wiatrak, Skansen w Olsztynku/Adobe Stock, Rafa

Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie – miasteczko z lat 30. i sektor dworski

Będąc w Lublinie warto zajrzeć do tamtejszego Skansenu. Podobnie jak inne tego typu miejsca położony jest nieco z boku, przy wjeździe do miasta, w dolinie rzeki Czechówki. To jeden z największych takich parków w Polsce. Przed wejściem znajduje się bezpłatny parking.

Teren jest rozległy, nieco pagórkowaty, w większości porośnięty drzewami, pomiędzy którymi prowadzą szutrowe ścieżki – idealne na długi i przyjemny spacer. Muzeum zadbało o to, by zwiedzający czuli się jak na prawdziwej wsi. Przy drodze można spotkać biegające samopas kury, kaczki, gęsi, a nawet kozy. W zagrodach zaś stoją konie, krowy i owce.

W lubelskim skansenie najciekawszym miejscem jest miasteczko oraz zespół dworski. W miasteczku, które idealnie oddaje klimat lat 30. XX wieku. można obejrzeć ekspozycje wnętrz takie jak: agencja pocztowa, zakład fryzjerski, gabinet dentystyczny, pracownia krawiecka, restauracja i piwiarnia, warsztat szewski, dom burmistrza, sklep z wyrobami tytoniowymi. Zaraz obok znajduje się rynek, gdzie w sezonie często odbywają się imprezy plenerowe. Obok miasteczka stoi XVII- wieczny Kościół z Matczyna, perła drewnianej architektury sakralnej, najstarszy taki obiekt, który zachował się na Lubelszczyźnie, gdzie wciąż odbywają się msze święte.

Zespół dworski to sektor złożony z założenia ogrodowo-parkowego z ogrodem ozdobnym i parkiem krajobrazowym, zespół folwarczny i spichlerz dworski oraz sad owocowy. Centralnym obiektem tego sektora jest położony niemal w sercu muzealnej ekspozycji, otoczony malowniczym ogrodem, XVIII-wieczny dwór z Żyrzyna. Jego wnętrza prezentują życie średniozamożnego ziemiaństwa, rodziny złożonej z matki, ojca i syna.

Na terenie skansenu znajduje się karczma, która niegdyś serwowała smaczne i niedrogie dania. Niestety obecnie zjeść tam można jedynie pierogi i kiełbasę z grilla, dlatego na obiad polecamy wybrać inne miejsce.

dwór z Żyrzyna w Lubliniefot. Dwór z Żyrzyna, Skansen w Lublinie/Adobe Stock, spacetech

kościół skansen w Lubliniefot. Kościół z Matczyna, Skansen w Lublinie/Adobe Stock, Barbara

chata skansen w lubliniefot. Chałupa, Skansen w Lublinie/Adobe Stock, Barbara

Muzeum Archeologiczne w Biskupinie – kolebka państwa polskiego

To nie do końca skansen, raczej rezerwat archeologiczny, ale ze względu na swoją wartość dla dziedzictwa kulturowego został umieszczony na naszej liście. Wszyscy ci, którzy choć trochę znają historię, wiedzą, że jest to miejsce szczególne. Bo właśnie tutaj odkryto najstarsze ślady osadnictwa Słowian datowane na okres od epoki kamienia po wczesne średniowiecze.

Najbardziej znanym miejscem w Biskupinie jest oczywiście stanowisko na półwyspie Jeziora Biskupińskiego z pozostałościami osady obronnej z przełomu epok brązu i żelaza. Jego odkrycie w latach 30’  znalazło się w gronie 100 najważniejszych archeologicznych odkryć XX wieku. Rekonstrukcja osady obejmuje część zabudowań, na które w przeszłości składało się 106 domów, ułożonych w 13 rzędach, rozdzielonych ulicami wyłożonymi drewnem. Całość otoczona była również drewnianym wałem obronnym.

Osadę zbudowano na wyspie, prowadził do niej szeroki pomost. Wejścia strzegła brama z dwuskrzydłowymi wrotami. Dziś stoi w tym miejscu charakterystyczna wieża, będąca od lat symbolem Biskupina, choć nie ma pewności czy taki punkt obserwacyjny rzeczywiście się tu znajdował (to wizja rekonstruktorów). W chatach zapoznamy się z wystrojem i wyposażeniem charakterystycznym dla epoki. Często można tu spotkać wycieczki szkolne oraz odzianych w stroje dawnych Słowian przewodników, opowiadających o życiu sprzed około 2700 lat.

Poza osadą obronną w parku biskupińskim znajdują się także wizualizacje obozowisk łowców i zbieraczy, rekonstrukcje osad pierwszych rolników i miejsc pochówku. Ciekawą strefą jest wioska piastowska, gdzie wokół okrągłego placu znajduje się kilkanaście domostw, tzw. kurnych chat, wielkości około 25-30 m2, z paleniskiem w środku, bez otworów okiennych.  Wyposażenie ich wnętrza obrazuje życie codzienne w okresie wczesnopiastowskim, m.in wytwarzanie rękodzieła (obróbka skór, rogu i kości, garncarstwo), oraz produkcję żywności (piec chlebowy).

W sezonie na terenie obiektu można zjeść coś w tamtejszej knajpce, oraz przepłynąć się statkiem po jeziorze. Kursuje też kolejka wąskotorowa.

zagroda w Biskupiniefot. Zagroda w Biskupinie/Adobe Stock, Damian

wioska Piastów Biskupinfot. Wioska Piastów, Biskupin/Adobe Stock, marketanovakova

Park Etnograficzny w Sierpcu - hotel i SPA

Sierpc to niewielkie miasteczko w województwie mazowieckim, położone ok. 2 godzin jazdy samochodem od Warszawy. Park Etnograficzny w Sierpcu nie jest dużym skansenem, ale na wizytę i tak warto zarezerwować ok. 2 godziny. Na jego terenie odtworzona została typowa dla Mazowsza wieś rzędowa, którą tworzy 9 zagród włościańskich. Najstarsze budynki powstały jeszcze XIX w., natomiast najmłodsze już w latach 50 XX w. Oprócz wiejskich bielonych wapnem chałup, spotkamy tu m.in. zagrodę młynarską z wiatrakiem, karczmę i kuźnię z chałupą kowala, zespół dworski z parkiem krajobrazowym i kaplicą, oraz kościół.

W obiektach można podziwiać liczne zabytkowe przedmioty gospodarstwa domowego, meble, tkaniny, zabawki, obiekty kultu religijnego, narzędzia i maszyny rolnicze oraz warsztaty pracy rzemieślniczej. W specjalnie do tego przeznaczonych salach zwiedzimy ekspozycje stałe: zawierającą ponad 1000 elementów kolekcję rzeźby ludowej, oraz zbiór dworskich powozów.

Na terenie skansenu możemy nie tylko zjeść obiad w tamtejszej restauracji, ale także zarezerwować nocleg w hotelu. W latach 2014-2015 powstał tu bowiem kompleks Kulturalno-Rekreacyjny, który oferuje pokoje na wynajem, sale konferencyjne, salę zabaw dla dzieci, jazdę konną, kręgle, a także strefę SPA.

skansen w sierpcufot. Zagroda, Skansen w Sierpcu/ Adobe Stock, Ralfik D

chałupa skansen w sierpcufot. Skansen w Sierpcu/ Adobe Stock, af-mar

Czytaj także:
Jesienią w Bieszczady: 5 propozycji atrakcji dla małych i dużych
5 klimatycznych miejscówek nad morzem, czyli łapanie jesiennych promieni słońca last minute
Polki eksplorują: Wybrałyśmy 7 miejsc, które warto odwiedzić w weekend