"Klub mężusiów" w Teatrze Capitol

„Klub mężusiów” to męska jazda w szalonym komediowym tempie w gwiazdorskiej obsadzie, którą trzeba obejrzeć!

/ 17.01.2013 16:30 POWRÓT DO ARTYKUŁU
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/05.02.2013 15:55
Judyta Myllynen 13 LUT 19:48:38 Skad to przekonanie, ze anty-walentynkowi to zzoigknrali single, hejterzy czy inne hipsterstwo ;)? Gdyby nie notka kominka, w ogole nie zauwazylabym, ze to juz jutro. Nie palam nienawiscia do walentynek, ale ten dzien nie jest tez dla mnie niczym waznym, tak samo jak nie mam nic do Barborki, ale zebym ja miala swietowac? :) Moj dzien zakochanych, to kazdy dzien, w ktorym znajdujemy z mezem czas na mila kolacje, wino, czy wypad do kina. Moze to brzmi jak banal, ale taka jest prawda. Czasami, zabiegani mijamy sie w czterech scianach, dlatego dobrze na biezaco celebrowac milosc. Inaczej skonczy sie tak jak z Sylwestrem, rok czekania, a potem to tylko kolejna impreza ;) Jezeli chodzi o komercje, to zauwazylam, ze coraz wiecej ludzi w moim wieku odcina sie juz nawet od swiat czy wielkanocy, odbebniajac zwyczaje tylko ze wzgledu na rodzine. Judyta Myllynen