Reklama

Są różne powody, dla których tkwimy w nieszczęśliwej relacji. Obawa przed samotnością, wspólny kredyt, ale najczęstszą przyczyną są... dzieci. Nie chcemy, żeby nasze pociechy cierpiały przez rozstanie rodziców. Czy jednak jest to dobre myślenie? Mediatorka rodzinna, Natalia Tur, opowiedziała o tym Michalinie Grzesiak w najnowszym odcinku podcastu "Perfekcyjnie NIEidealna".

Czy warto tkwić w relacji dla dzieci?

Dzieci to ważny powód, dla którego dwoje ludzi jest razem. Nie może być jednak jedynym. Gdy w związku dzieje się tak źle, że rozstanie jest jedynym wyjściem, nie ma sensu tkwić w tej relacji, ponieważ będzie to o wiele gorsze dla naszych pociech.

Argument wielu par, żeby ratować związek, bo mamy dzieci, jest też pewnego rodzaju pułapką. To jest oczywiście wielowątkowe. Bo z jednej strony zachęcam do tego, żeby spróbować, może nie ratować - bo ratować, to znaczy, że tam już ktoś tonie (...) - ale żeby pracować nad związkiem, jeżeli mamy dzieci. (...) Ale z drugiej strony, jeżeli już dotarliśmy w naszym związku do takiego momentu, że już warto się rozstać, (...) to absolutnie nie może być tak, że dochodzimy do momentu, w którym tylko dzieci nas trzymają, bo to jest bardzo obciążające dla dzieci
- tłumaczy Natalia Tur.

Często jest tak, że dzieci wręcz chcą, aby rodzice się rozstali, bo mają dość ciągłych kłótni czy też cichych dni. Trzeba jednak pamiętać, że zawsze jest to dla nich kryzysowa sytuacja. I nie da się tego przeskoczyć.

Dla dziecka to jest pierwszy koniec świata. Każde dziecko marzy o rodzinie. (...) Ale jeżeli jest zepsuty związek rodziców, czyli jest dysfunkcyjny - a jeżeli kończy się rozstaniem, to raczej jest - to nie ma bata, dzieci to odczuwają
- tłumaczy mediatorka.

Natalia Tur w rozmowie wspomniała o swojej sytuacji, gdy rozstała się z mężem i ojcem jej dzieci. W momencie, gdy dochodzi do problemów w rodzinie, a dzieci to odczuwają, będą odreagowywać na wiele sposobów. Jeżeli relacji nie da się naprawić, ostatecznie rozstanie będzie dla nich lepsze.

Istnieje wiele aspektów, które mówią: 'Nie, nie ratujmy związku dla dzieci', ale ogólnie, zanim się rozstaniemy, postarajmy się jednak
- podsumowuje.

Panie zgodziły się też co do tego, że dzieci są tym powodem, dla którego nie podejmujemy impulsywnych decyzji o rozstaniu. I choć nie ma sensu tkwić w nieszczęśliwej relacji na siłę, warto zawsze zastanowić się przed decyzją o odejściu. Mediacja jest ku temu dobrą drogą.

"Perfekcyjnie NIEidealna": mediatorka Natalia Tur w nowym odcinku

Nowy odcinek podcastu "Perfekcyjnie NIEidealna" jest już dostępny na naszym kanale w serwisie YouTube. To niesamowicie ciekawa rozmowa dotycząca nie tylko kwestii rozstania z partnerem, ale ogólnie mediacji, tego, czy w związku jest przestrzeń na nienawiść i jak radzić sobie w przypadku zdrad. Zachęcamy do obejrzenia całego odcinka.


Czytaj także:


Reklama
Reklama
Reklama