Wielki życiorys

Biografia Boba Marleya, która zachwyci zwolenników rastafarianizmu, a sceptyków utopi w powodzi faktów.
"Catch A Fire" jest książką jak na muzyczne biografie dość niecodzienną – tropi dowody szamańskiej niemal charyzmy Marleya, koncentruje się na mistycznej stronie jego życiorysu. To z kolei pociąga White’a do nakreślenia szerokiego tła społecznego, politycznego i religijnego Jamajki.




Timothy White pół życia poświęcił Marleyowi. Ten jednak jako bohater wymyka się logicznej analizie, zatem autorowi jednej z najlepszych biografii ojca muzyki reggae pozostało odmalować portret magiczny. I tak "Catch A Fire" jest książką jak na muzyczne biografie dość niecodzienną – tropi dowody szamańskiej niemal charyzmy Marleya, koncentruje się na mistycznej stronie jego życiorysu. To z kolei pociąga White’a do nakreślenia szerokiego tła społecznego, politycznego i religijnego Jamajki.

Autor staje się tu niczym w powieści wszechwiedzącym narratorem. Wie, jak bardzo przerdzewiała była waga, na której ważono Boba po urodzeniu, i jakie wiązanki przekleństw rzucał kierowca autobusu, który po raz pierwszy wiózł młodego Marleya do Kingston. Nie poprzestaje na doprowadzeniu historii do śmierci króla reggae w 1981 roku. Śledzi losy jego majątku, przegląda akta Marleya w CIA. Pod względem faktograficznym – imponujące.

Nie zapominajmy jednak, że zanim dojdziemy do pierwszej sesji nagraniowej, czeka nas 150 stron opowieści o dzieciństwie Roberta Nesty Marleya. I to powinien wziąć pod uwagę potencjalny czytelnik, którego postać ta interesuje wyłącznie w wymiarze muzycznym.

bach/ Przekrój


Timothy White, "Catch A Fire. Życie Boba Marleya", przeł. Maciej "Magura" Góralski i Artur Jarosiński, Axis Mundi, Warszawa 2007, s. 538, 49 zł
orangef


SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)