„Kawior astrachański” najnowsza książka Michała Kruszony

Najnowsza książka autora bestsellera "Rumunia" i książki roku "Czarnomorze" nagrodzonej Bursztynowym Motyelm 2013.
/ 21.10.2013 09:34

Najnowsza książka autora bestsellera "Rumunia" i książki roku "Czarnomorze" nagrodzonej Bursztynowym Motyelm 2013.

Premiera: 18 października

„Kawior astrachański”  najnowsza książka Michała Kruszony

Cena: 36,90 PLN
Wydawnictwo: Tamaryn
Wydawnictwo: Edipresse Polska SA

Autor zabiera nas na sam południowy kraniec Rosji, do Astrachania. Podróż w tamtym kierunku zawsze przyprawiała Polaków o zimne dreszcze. Nie inaczej będzie i tym razem. Bo w Rosji, którą odkrywamy na kartach tej opowieści, wciąż i smieszno i straszno. Naprawdę warto spróbować, bo Kruszona opowiadać potrafi wybornie.

Ryszard Ćwirlej, pisarz – autor powieści kryminalnych

KAWIOR ASTRACHAŃSKI

KRYMINALNA FABUŁA, WĄTKI KULTUROWO-OBYCZAJOWE I UPODOBANIA KULINARNE ZNAD MORZA KASPIJSKIEGO. WYBORNA MIESZANKA Z NAJNOWSZEJ KSIĄŻKI MICHAŁA KRUSZONY.

Autor osobiście jedzie nad Wołgę, do Astrachania, niemal nad samo morze Kaspijskie, by znaleźć tło do akcji książki. Rozpoznaje topografię miasta. Mieszka w tanim hotelu. Obserwuje lokalną społeczność. Spędza wiele godzin ze zwykłymi ludźmi. Wyobraża sobie, jak w tym otoczeniu przyszłoby żyć Polakowi. I tak narodził się bohater — współczesny uchodźca-zesłaniec, o nazwisku Okoń. Bezwzględny, ale honorowy, do tego patriota – romantyk, przewodnik po tej części świata — jej wczoraj i dziś. Jego historia splata się z wątkami autentycznymi, tak mocno osadzonymi w niezwykłym kolorycie Astrachania, że jako czytelnicy, stajemy się mimowolnymi uczestnikami tej quasi-reporterskiej podróży.

ŚMIESZNO I STRASZNO

Wielbiciel kawioru, złodziej samochodów i płatny zabójca Okoń ucieka do Astrachania przed ścigającą go policją i od tych, którzy wiedzą o nim zbyt wiele. Chce odciąć się od Polski i w Rosji zacząć życie od nowa. Ma się za dość cwanego, żeby zaryzykować współpracę z miejscowym półświatkiem. Lubi ryzyko prawie tak jak lubi smacznie zjeść i napić się zimnej wódki. Ale nie docenia sił, w których grę wplątał się na własne życzenie… Wymyślił sobie sprytny plan i konsekwentnie go realizuje, nawet zaskoczony rozwojem sytuacji, zdaje się nad nią wciąż panować... Ale to złudzenie.

Sprawnie opowiedziana kryminalna historia, kopalnia wiedzy o historycznym i współczesnym Astrachaniu, o mieszkających tu kiedyś i dzisiaj Polakach, o tyglu narodów i religii w delcie Wołgi, o rybach, które są źródłem kawioru, o samym kawiorze, a przede wszystkim o współczesnej Rosji. Fascynującej i przerażająco okrutnej. Można tę opowieść przeczytać dla samej akcji oraz anegdot i ciekawostek zgrabnie w tę akcję wplecionych, ale można też dostrzec jej głębszy wymiar.Ta paradokumentalna historia daje się odczytywać jako alegoria polskich relacji ze Wschodem – tak nam bliskim i jednocześnie tak dlanas trudnym do zrozumienia. A także jako metafora losu człowieka, który podejmuje próbę zapanowania nad swym przeznaczeniem i sam sobie wyznacza granice zła i dobra.

MICHAŁ KRUSZONA

Rocznik 64. Wielkopolanin. Historyk i muzeolog. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz podyplomowych studiów w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej UJ w Krakowie. Od 2005 r. dyrektor Muzeum Zamek Górków w Szamotułach. Podróżuje, odkrywając miejsca znaczone przez historię i obserwuje dialog pomiędzy kulturami. Na kanwie tych podróży napisał kilka książek, m.in.: bestseller „Rumunia. Podróż w poszukiwaniu diabła” – nominowany do nagrody ANGELUSA i „Czarnomorze. Wzdłuż wybrzeża, w poprzek gór”, która otrzymała nagrodę im. Arkadego Fiedlera — BURSZTYNOWY MOTYL 2013.

W góry wychodzi się po to, by z nich zejść. Podobnie jest z każdą podróżą – wyjeżdża się po to,
by wrócić. I tak do ostatniego razu. Po drodze warto rozglądać się za przyjaznymi ludźmi.
Są cenniejsi niż najpiękniejsze zdjęcia. Mnie się to doskonale udawało.
Informacje o autorze i jego twórczości można znaleźć pod adresem: www.michalkruszona.pl

Zapraszamy do lektury!
 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)