"Szkoła uczuć", "Przeminęło z wiatrem", "Wciąż ją kocham", czy "Notting Hill" to tylko niektóre propozycje na walentynkowy wieczór. fot. sxc.hu

Jakie filmy obejrzeć w Walentynki? Subiektywny ranking filmów o miłości.

Jeżeli z okazji Walentynek zafundowałyśmy sobie wieczór przed telewizorem, warto ulec magii dnia zakochanych i obejrzeć wtedy film o miłości. I nieważne, czy spędzamy je z chłopakiem, z koleżanką, czy same. Tu liczą się sceny pełne czułych pocałunków, miłosnych wyznań i burzliwych namiętności! Poniżej znajduje się lista filmów zarówno kultowych, jak i tych mniej znanych; polskich jak i zagranicznych, z których każda z nas na pewno znajdzie coś dla siebie.
/ 06.06.2019 15:31
"Szkoła uczuć", "Przeminęło z wiatrem", "Wciąż ją kocham", czy "Notting Hill" to tylko niektóre propozycje na walentynkowy wieczór. fot. sxc.hu

1. "Casablanca" - kultowy obraz o miłości

Casablanca jest jednym z tych filmów, których nie sposób nie znać. Uważana przez miliony ludzi na świecie za wyśmienity melodramat, legendę kina, a nawet za najsłynniejszy romans wszech czasów. Czym ten film sobie zasłużył na taką opinię? Przede wszystkim wyśmienitym kreacjom Humphreya Bogarta i Ingrid Bergman. Ona – piękna i subtelna niczym anioł, mimo swej kobiecej delikatności potrafi pokazać drapieżność. On - powściągliwy samotnik z klasą o interesujących rysach twarzy i bystrym umyśle. Co ich połączyło? Zbieg okoliczności, przeciwieństwa losu, dawny romans, który po raz kolejny nabiera barw... A wszystko to dzieje się w czasie zdecydowanie niesprzyjającym miłości, bo w trakcie II wojny światowej. Warta uwagi, obok świetnej fabuły i gry aktorskiej, jest też muzyka, którą skomponował sam Max Steiner. Fenomenalne połączenie tych trzech elementów sprawia, że jest to film zdecydowanie godny polecenia. I obowiązkowy w Walentynki!

2. "Love story" - najpopularniejszy wyciskacz łez

"Love story" to film o miłości, której nie przezwycięży nawet śmierć. Banalna, bajkowa historia o kochankach, którzy w imię swoich uczuć pokonują społeczne bariery, pobierają się, aby w końcu zmierzyć się z kryzysem największym z możliwych – chorobą dziewczyny. Typowa, sztampowa „miłość z przeszkodami” jakich wiele, ale o jakże sugestywnej sile przekazu. Nie ma chyba osoby, która oglądając ten film, chociaż raz nie zamyśliłaby się nad smutnym losem zakochanych. Film godny polecenia dla tych, którzy podczas walentynkowego seansu chcą zużyć nadmiar chusteczek higienicznych i przeczyścić kanaliki łzowe.

3. "Pretty Woman" - współczesna opowieść o Kopciuszku i Księciu

Historia o parze, którą dzieli wszystko, ale łączy jedno - "różne rzeczy dla pieniędzy". Bohaterką filmu jest sympatyczna prostytutka Vivian, która przypadkowo poznaje bogatego i przystojnego adwokata z Wall Street – Edwarda Lewisa. Biznesmen zauroczony dziewczyną postanawia zatrzymać ją przez tydzień jako damę do towarzystwa, ucząc ja przy tym dobrych manier i zachowania w świecie elity. Początkowo taki układ im odpowiada, jednak szybko oboje orientują się, że łączy ich więcej niż zwykły interes... W skrócie: pełna namiętności i szaleństwa opowieść o współczesnym Kopciuszku i jej Księciu, który ratując ją z moralnego upadku, poznaje jak smakuje prawdziwa miłość. No i oczywiście wyjątkowy tandem aktorski na dokładkę czyli Julia Roberts - młoda i piękna oraz Richard Gere - równie młody (choć szpakowaty) i przystojny.

4. "Pamiętnik" - o miłości aż po grób

Film ciekawy, ponieważ opowiada o miłości nie tylko młodych, ale i starszych ludzi przed śmiercią. Stary mężczyzna czyta chorej na Alzheimera kobiecie pamiętnik, który ukazuje burzliwe dzieje ich miłości, narodzonej jeszcze wtedy, kiedy oboje byli parą nastolatków. Kadry z pobytu w domu starców przeplatają się z retrospekcjami z przeszłości, budując tym samym historię prawdziwej miłości, która trwa aż do końca. Film jest wart obejrzenia chociażby dla ostatniej sceny, w której główna bohaterka pyta się: "Czy nasza miłość może sprawić, żebyśmy odeszli razem?". Jak się okazuje może...

5. "Jak w niebie" - Reese Witherspoon w śpiączce

Mniej znana amerykańska produkcja ze znaną wszystkim z „Legalnej Blondynki” aktorką – Reese Witherspoon. Baśniowy scenariusz, mimo wielu fabularnych zawiłości to zdecydowanie mocna strona tego filmu. Jednak to, co urzeka każdego, to opowieść o miłości mężczyzny i ducha... a właściwie kobiety przebywającej w śpiączce, dla której każda chwila to walka z czasem o swoje życie. Czy bohaterowie wyjdą z tego obronną ręką i czy uczucie, które ich połączyło przezwycięży śmierć głównej bohaterki? Tego można się przekonać po obejrzeniu filmu. A niewątpliwie jest on wart siedzenia tych dwóch godzin przed ekranem telewizora.

6. "Uprowadzenie Agaty" - polskie klimaty

Coś z polskiej klasyki melodramatu... a może z polskiego pamfletu na ówcześnie panującą klasę polityczną? To akurat jest nieistotne, w tym wypadku ważniejsze jest przesłanie, a brzmi ono: „Miłość nie wybiera” lub „Miłość przezwycięży wszystkie przeszkody”. Film bez wahania można nazwać polską wersją "Love Story", która zresztą kończy się nie mniej tragicznie, niż jej amerykański odpowiednik. Znów fabuła opiera się na scenariuszu znanej wszystkim miłości z przeszkodami. Ubogi chłopak o imieniu Cygan z wzajemnością zakochuje się w Agacie – córce wpływowego prominenta. Młodzi, aby móc być razem postanawiają uciec i ukrywać się przed rodzicami dziewczyny i wziąć cygański ślub. Podczas tej ceremonii chłopak zostaje zastrzelony przez policyjnego snajpera. To wszystko oraz muzyka Seweryna Krajewskiego sprawiają, że film zapada głęboko w serce nawet osobom najbardziej odpornym na wzruszenia.

7. "Zakochani" - Cielecka i Opania w akcji

Film zawiera w sobie kwintesencję znanego, polskiego powiedzenia: „Trafiła kosa na kamień”. Piękna i inteligentna Zosia, typowa „femme fatale” szybko rozkochuje w sobie bogatych mężczyzn, których jeszcze szybciej porzuca. W głębi serca jednak ta wyzbyta skrupułów uwodzicielka jest samotna, gdyż nie zaznała jeszcze uczucia, jakim obdarowują ją jej adoratorzy. Wszystko zmienia się, kiedy poznaje fotografa Mateusza, który stosuje identyczną taktykę uwodzenia. To spotkanie sprawia, że bohaterowie powoli odkrywają jak absorbującym i pochłaniającym uczuciem jest miłość... Z pesymistycznego punktu widzenia, "Zakochani" to film dla osób zainteresowanych chemią, gdyż bada procesy między dwoma tworzywami sztucznymi w zmaterializowanym świecie. Z optymistycznego zaś – dla lubiących biologię, gdyż traktuje o ewolucji nieznanego dotąd bohaterom gatunku miłości – tej prawdziwej i jedynej.

Powyższy wybór to wybór subiektywny - nie traktujcie go jako wyroczni czy filmoznawczego eseju. Ot wnioski z praktyki samotnych i towarzyskich oraz randkowych walentynkowych wieczorów...

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)