POLECAMY

„Lubię swoje poczucie siły” – mówi Joanna Sobolewska, ambasadorka marki Max Factor

Jest spokojna i raczej nie mówi za dużo, ale gdy już się odezwie, to nigdy nie musi walczyć o uwagę. Po prostu: ma w sobie „to coś”. Poznajcie Joannę Sobolewską, ambasadorkę marki Max Factor – kobietę, która może być inspiracją dla każdej z nas.
Sylwia Niemczyk / miesiąc temu

Posągowo piękna - takie jest moje pierwsze wrażenie, kiedy na sesji zdjęciowej marki Max Factor, poznaję Joannę. I choć moje pierwsze wrażenie czasem bywa mylne, to akurat w jej przypadku utwierdzam się w nim z każdą kolejną chwilą. Co więcej, jej piękno to nie tylko kwestia tego, co widać na zewnątrz, lecz także czegoś więcej: jej doświadczenia i inspirującej osobowości. 
 
Joanna Sobolewska ma 39 lat, pochodzi z Warszawy i jak typowa pracująca mama żyje w ciągłym biegu. Ale nigdy by nie zamieniła swojego zabieganego życia na żadne inne! Pytana o przełomowy moment w życiu, odpowiada bez wahania: narodziny drugiej córki – i późniejsza diagnoza, która zmieniła całkowicie życie Joanny… 

Kiedy patrzę na swoje wpisy na FB sprzed lat, wszystko, co tam zamieszczałam, można zawrzeć w zdaniu: „Jest świetnie i zawsze tak będzie.” Mąż nawet podpowiadał czasem delikatnie: „Uważaj, bo można zapeszyć”, a ja się z tego śmiałam. Aż do dnia, kiedy urodziła się moja druga córka. Przyszła na świat z poważną wadą. A ja nie mogłam uwierzyć w to, co się stało… Joanna Sobolewska w wywiadzie dla „Urody Życia” 04/2018

 
Paradoksalnie jednak to właśnie niepełnosprawność córki i walka o jej zdrowie pomogły Joannie poczuć się spełnioną kobietą. Poczuć siłę, której istnienia wcześniej nawet nie podejrzewała, i znaleźć w sobie pokorę wobec życia, dzięki której każdy dzień smakuje teraz jeszcze lepiej. 
 

„Odrobina szaleństwa pomaga w życiu!”

Chociaż Joanna na co dzień jest bardzo poważną panią manager i bardzo odpowiedzialną mamą, to jednocześnie od czasu do czasu pokazuje też swoje drugie ja:
 
– Lubię czasem pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa: założyć na co dzień superwysokie szpilki, kupić kapelusz z rondem zamiast zimowej czapki. Pomalować usta na czerwono i zobaczyć ten błysk w oku mojego męża, dzięki któremu znowu poczuję się jak na pierwszej randce… – opowiada. 
 
Żeby poznać ją lepiej, obejrzyj koniecznie nasze wideo i zobacz tutoriale makijażowe!
 
 
Materiał powstał we współpracy z marką Max Factor.
 
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)