Makijażowe S.O.S

Krzywa kreska, nadmiar różu lub rozmazana pomadka? Sprawdź, jak uratować makijaż bez zmywania go w całości.
/ 07.01.2014 10:41

Nasze makijażowe S.O.S. Malujesz się w pośpiechu i wykonujesz przy tym błędy? Sprawdź, jak uratować make-up bez zmywania go w całości. 

Makijażowe S.O.S

fot.Fotolia

 

Tapeta na twarzy i widoczna linia na szczęce

Źle dobrany podkład potrafi zepsuć każdy makijaż. Podkład zawsze sprawdzaj w świetle dziennym. Niestety sztuczne oświetlenie w łazience może spłatać figla. Będziesz myślała, że twój makijaż jest niewidoczny, a dla innych twoja twarz będzie przypominała tapetę. Jeśli widać linię podkładu na szczęce, przy pomocy suchej gąbki usuń nadmiar. Jeśli podkład już związał się ze skórą, użyj odrobiny kremu, aby stał się wilgotny i łatwiejszy do usunięcia. 

 

Drobinki cienia pod oczami

Często ci się to zdarza? Drobinki opadają w przypadku użycia kosmetyków w kamieniu i sypkich. Spróbuj za pomocą dużego pędzla do pudru wymieść pigment. Jeli się nie uda, usuń go płatkiem kosmetycznym, a potem nałóż odrobinę fluidu dla wyrównania kolorytu.

 

Za dużo różu czyli efekt matrioszki

Brak naturalnego światła i jeszcze mało wprawna ręka może zrobić z ciebie matrioszkę. Spokojnie nawet jeśli nałożyłaś zbyt dużo różu można to zatuszować. Weź czysty płatek do demakijażu i rozetrzyj róż delikatnymi muśnięciami w kierunku skroni. Jeśli nadal jest go za dużo powtórz czynność.

 

Maskowanie niedoskonałości grubymi warstwami

Masz małe wypryski na twarzy? Spokojnie możesz je zatuszować. Mamy jednak tendencję do zakrywania naszych niedoskonałości wieloma warstwami kosmetyków. Lepiej zainwestuj w jeden korektor lub dobrze kryjący podkład. Warto pamiętać, że młode dziewczyny nie muszą aż tak mocno się malować mają jeszcze na to dużo czasu.

 

Posklejane rzęsy

Zdarza się, że nakładamy zbyt dużą ilość tuszu lub jest już po prostu stary. Dlatego przeczesz je grzebykiem do brwi. Dzięki czemu zdejmiesz nadmiar kosmetyku. Pomaluj je od nowa, sprawdzając czy na szczoteczce nie ma zbyt dużej ilości tuszu. Jeśli tak, dobrze jest go zdjąć  chusteczką higieniczną.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/29.01.2014 10:26
Zima nie odpuszcza. Patrząc na długoterminową prognozę pogody ma się ochotę zawinąć w ciepły pled i przeczekać do wiosny. A może zamiast celebrować zimową aurę, przyjdziecie do nas na zabiegi regenerujące suchą i zmęczoną mrozem, wiatrem i ogrzewaniem skórę. Hialurofrax to idealny zabieg regenerujący i głęboko nawilżający skórę. Plazma i laser biostymulacyjny wtłoczą w Twoją wysuszoną skórę podwójna dawkę kwasu hialuronowego - bezpiecznie i bezboleśnie. POLECAMY! ZAPRASZAMY! Do wiosny Twoja skóra będzie "jak nowa". przystanodnowa.pl