Ponadczasowa mała czarna od NIFE

Atrybut kobiety, zaraz obok szpilek i szminki. Doskonała dla pań w każdym wieku. Nie schodzi z listy 10 najczęściej i najchętniej zakładanych sukienek na wszelakie okazje.
/ 02.12.2009 14:04
„Mała czarna” powinna być zawsze pod ręką, a już na pewno w okresie świąt i przygotowań do Sylwestra.

Mała czarna, wykreowana przez Coco Chanel, to prawdziwy modowy fenomen. Mimo zmieniających się trendów wciąż pozostaje kreacją top zawsze wtedy, gdy wymagany jest elegancki wygląd. Noszona przez miliony kobiet na świecie stanowi synonim dobrego gustu i wytworności. Dodaje seksapilu i ujmującego wdzięku. Doskonale wygląda jako baza pod marynarkę, żakiet czy rozpinany sweterek lub bolerko. Obowiązkowo powinna być uzupełniona świecącym detalem – koralami, kolczykami czy broszką.

Mała czarna na balu
Sezon zimowy obfituje w okazje do zabawy na parkiecie. Pierwsza i najważniejsza to oczywiście Sylwester. Jeśli tę szczególną noc zamierzasz spędzić na balu musisz pamiętać o dress codzie wymaganym w takich okolicznościach. „Mała czarna” sprawdzi się tu doskonale, szczególnie jeśli wybierzesz najnowszą jej odsłonę prezentowaną np. przez NIFE.

Marka proponuje sukienką z naturalnej tkaniny, z lekko wywijanymi rękawkami i ozdobnym dekoltem, który można dodatkowo podkreślić np. naszyjnikiem z pereł. Marszczenia z przodu w formie zakładek sprawiają, że kreacja doskonale dopasowuje się do figury, delikatnie podkreślając biust. Do sukienki załóż obowiązkowo wysokie, seksowne szpilki, upnij włosy w efektowny kok, zrób wieczorowy, mocny makijaż i jesteś gotowa na bal.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)