Samoopalacz fot. Adobe Stock

Samoopalacz - jak wybrać ten najlepszy?

Samoopalacz, uroczo nazywany „słońcem w tubce" jest niezastąpiony, jeśli chcemy cieszyć się opaloną skórą przez cały rok.
Małgorzata Machnicka / 20.11.2019 13:55
Samoopalacz fot. Adobe Stock

Samoopalacz to prawdziwie magiczny kosmetyk - dzięki niemu skóra zyskuje piękny, słoneczny odcień, bez narażania jej na ekspozycję na promienie UV. A wiadomo, opalone ciało wygląda bardziej seksownie, apetycznie i szczupło.

Niestety, produkty samoopalające mają również wady. Po pierwsze, zdarza się, że trudno je równomiernie nałożyć, co najczęściej kończy się smugami i plamami, a po drugie większość z nich ma niezbyt przyjemny zapach. Na szczęście są na rynku prawdziwe perełki!

Jak działa samoopalacz?

Aktywnym składnikiem samoopalaczy jest dihydroksyaceton, związek o charakterze cukrowym, tak zwany DHA. To on jest odpowiedzialny za przyciemnienie skóry. Stosowanie samoopalaczy jest całkowicie bezpieczne - DHA to związek delikatny, rzadko wywołujący podrażnienia, ponieważ działa tylko na poziomie zewnętrznej warstwy naskórka. Niestety, jest też odpowiedzialny za niezbyt ładny zapach skóry, który uwalnia się mniej więcej godzinę po aplikacji samoopalacza.

Dla przykładu, balsamy brązujące zawierają od 2 do 3% DHA zaś samoopalacze od 4 do 5%. To sprawia, że samoopalacze działają o wiele szybciej, ale istnieje również większe prawdopodobieństwo powstania smug i zacieków.

Nadzieją są balsamy z erytrulozą, nową substancją wprowadzoną do kosmetyków kilka lat temu. Wykazuje ona podobne właściwości do DHA, jednak charakteryzuje się dużo większą stabilnością. Produkty z tym składnikiem są prawie bezwonne, jednak na pierwsze efekty trzeba czekać około doby. Opalenizna jest za to bardziej równomierna i naturalna. 

Jaki samoopalacz na początek?

Zacznijmy od tego, że jeśli nie miałaś wcześniej do czynienia z kosmetykami samoopalającymi powinnaś zacząć od balsamów brązujących - dają delikatniejszy efekt i są łatwiejsze w użyciu

Jeśli masz już pierwsze testy za sobą, zacznij od wybrania odpowiedniej dla siebie formuły - samoopalacze występują w formie balsamu, olejku, piance i musie. Najczęściej dostępne są w dwóch odcieniach - do jasnej i ciemnej karnacji.

Jak nakładać samoopalacz w balsamie?

Aplikację samoopalacza najlepiej zostawić sobie na wieczór. Musisz być przygotowana na to, że 15 minut przed snem nie wystarczy - to zbyt mało czasu, aby produkt całkowicie się wchłonął. Naszym zdaniem, powinnaś zarezerwować sobie minimum 2 godziny. 

  1. Zacznij od porządnego peelingu - to, czy będzie to peeling cukrowy czy solny, nie ma większego znaczenia. Ważne jest, żeby w swoim składzie nie zawierał olejków, które mocno natłuszczą skórę - olejki stworzą film, przez który żaden samoopalacz nie będzie miał szansy zadziałać.
  2. Akcję golenie lub depilację zrób dzień (lub dwa) wcześniej przed planowaną aplikacją samoopalacza - skóra podrażniona depilacją odzyska równowagę.
  3. Na 30 minut przed aplikacją wszystkie miejsca z bardziej przesuszoną skórą, czyli łokcie, kolana czy skórę wokół kostek zabezpiecz cienką warstwą kremu nawilżającego.  
  4. Dłonie również posmaruj kremem nawilżającym - niektóre z samoopalaczy reagują bardzo szybko - dzięki temu unikniesz pomarańczowego zabarwienia. Do aplikacji możesz też użyć gumowych rękawiczek.
  5. Zacznij od stóp i przesuwaj się w górę, nigdy odwrotnie. Do aplikacji samoopalacza na plecach poproś kogoś do pomocy. Wcieraj go dokładnie, kolistymi ruchami w każdy milimetr ciała.

A co po aplikacji?

Niestety, sztuczna opalenizna nie jest na zawsze. Aby ciało prezentowało się apetycznie jak najdłużej, najważniejsze jest regularne i systematyczne nawilżanie ciała. Przydadzą się w tym mocno odżywcze balsamy do ciała. 

Po 3-4 dniach skóra zaczyna blednąć. Może zdarzyć się tak, że samoopalacz będzie schodził nierówno - najczęściej spowodowane jest to niedostatecznym nawilżeniem ciała. Trzeba wtedy wykonać peeling ciała, nawilżyć ciało i kolejnego dnia zaaplikować samoopalacz ponownie.

Jak pozbyć się plam?

Nawet najlepszym zdarzają się niedociągnięcia. Smugi i plamy powstają w miejscach, gdzie preparat został nierówno rozprowadzony, albo gdzie skóra jest grubsza. Możesz je rozjaśnić przemywając te miejsca wacikiem nasączonym wodą utlenioną lub sokiem z cytryny

Białe plamy czy smugi to miejsca, które pominęłaś. Najlepiej wyrównać je samoopalaczem rozcieńczonym mleczkiem kosmetycznym.

5 najlepszych samoopalaczy

Wybrałyśmy 5 produktów, w różnych kategoriach cenowych, które warto przetestować.

Samoopalacz Bronzing Mousse, St. Tropez

Pianka marki St. Tropez dopasowuje się do indywidualnego odcienia skóry. Nie klei się, nie pozostawia smug. Szybko się wchłania i wysycha. Na efekty również nie trzeba długo czekać - skóra staje zyskuje piękną opaleniznę już po pierwszym użyciu. 
 
 

Samoopalacz St tropez

Samoopalacz Sun Ozon Rossmann

Samoopalacz w spray'u to świetne rozwiązanie dla tych z was, którym wiecznie brakuje czasu. To jedyna wersja kosmetyku samoopalającego, który można aplikować bezpośrednio na ciało. Pamiętaj jednak, że to najtrudniejszy produkt w obsłudze - zarezerwowany raczej dla tych z doświadczeniem.

Samoopalacz rossmann

Samoopalacz Magic Bronze, Bielenda

Samoopalacz w piance ma to do siebie, że efekt jaki nadaje skórze można stopniować -  pierwsza aplikacja to delikatnie opalone ciało, czwarta to już iście brazylijska. Dobrze się rozprowadza się co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Pianka jest bardzo wydajna, łatwa w obsłudze, błyskawicznie się wchłania i pielęgnuje skórę. 

Dostępna w dwóch wersjach: do jasnej i śniadej karnacji.

Samoopalacz Bielenda

Samoopalacz Tanning Mousse, St. Moriz

Samoopalacz w musie dostępny jest w dwóch odcieniach - do jasnej i ciemniejszej karnacji. Dzięki lekkiej formule dobrze się rozprowadza i niemal od razu wchłania. Nie pozostawia smug ani zacieków, nadaje skórze naturalny kolor opalenizny.

Samoopalacz st moriz

Samoopalacz Airbrush, Fake Bake

Kolejna propozycja samoopalacza w spray'u - tym razem od kultowej marki Fake Bake. To co go wyróżnia to 360-stopniowy rozpylacz, który umożliwia aplikację produktu pod każdym kątem. Ma szybkoschnącą formułę i cytrusowy zapach podbiją Twoje serce. Nadaje się również do stosowania na twarz.

Samoopalacz Fake Bake

Więcej o pielęgnacji ciała:
Jak nakładać samoopalacze w piance?
Szczotkowanie ciała na sucho metodą na pozbycie się cellulitu

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)