Jestem matką, współczuję – akcja CIWF dla świń

Jestem matką, współczuję – akcja CIWF dla świń

Świnia też matka – mówią uczestniczki akcji. Czego się domagają?
Marta Słupska / 25.05.2017 09:33
Jestem matką, współczuję – akcja CIWF dla świń

Według śledztwa przeprowadzonego przez CIWF Polska, który  działa na rzecz poprawy dobrostanu zwierząt hodowlanych, w Polsce na rozród hodowanych jest prawie milion świń. Zwierzęta są zwykle wymieniane w hodowli przemysłowej po 6 porodach, a sposób, w jaki są przetrzymywane, powoduje u nich poważne problemy zdrowotne, a nawet prowadzi do bolesnej śmierci. Akcja „Jestem matką, współczuję” ma zwrócić uwagę na ten problem.

„Jestem matką, współczuję”

O tym, w jakich warunkach przetrzymywane są zwierzęta hodowane przemysłowo, przeciętny Kowalski wie niewiele – jego wiedza kończy się zazwyczaj na tym, co wyczyta z opakowania szynki czy kiełbasy. Tymczasem, jak donosi CIWF Polska, wciąż mamy wiele do zrobienia, by poprawić los takich zwierząt – w tym świń.

Nie każdy wie, ale świnie są zwierzętami bardzo inteligentnymi – ich rozumność porównuje się często do mądrości psów. Wyróżniają się przy tym pamięcią długoterminową, emocjonalnością, a także społecznym zaangażowaniem. Mimo to od wieków myślimy o niech nie jako o kompanach, lecz jak o jedzeniu, a warunki życia, które „funduje” im wiele firm przemysłowych na całym świecie, są wciąż zatrważające.

W najgorszej sytuacji znajdują się maciory, które przez część okresu ciąży trzymane są w pojedynczym metalowym kojcu. Nie mogą tam zbudować gniazda, co normalnie jest dla nich naturalnym przejawem instynktu macierzyńskiego. Prosięta są izolowane od matek po  kilku tygodniach od urodzenia. Od tego momentu jedyny kontakt matki z dziećmi ogranicza się do karmienia, jednak nawet wtedy dzielą ich od siebie metalowe kraty. Nie pozwala się na to jednak zbyt długo, ponieważ zaprzestanie karmienia powoduje zanik laktacji i możliwość ponownego zapłodnienia świni. Oczywiście najczęściej za pomocą sztucznej inseminacji. Świnie, których zdolność reprodukcyjna spada wysyłane są do rzeźni
– czytamy na stronie otwarteklatki.pl.

fot. CIWF Polska

Z okazji zbliżającego się Dnia Matki ruszyła kampania „Jestem matką, współczuję”, która ma na celu zwrócenie uwagi na okrutny sposób hodowania świń – matek. W akcji wzięło udział 26 znanych i nieznanych mam, które pozują z różowym sercem. Serce to jest jednocześnie ryjkiem świni i symbolem gehenny, jaką przeżywają te zwierzęta. W kampanii zobaczymy aktorki: Paulinę Holtz, Marię Winiarska i Agnieszkę Sienkiewicz.

Uczestnicy akcji domagają się wprowadzenia zakazu stosowania kojców porodowych w hodowli świń i Zakończenia Epoki Klatkowej. Zwracają uwagę na to, że kojce takie, w których zamyka się świnie, są tak ciasne, że zwierzęta nie są w stanie wykonać w nich kilku kroków, ani nawet się obrócić. W efekcie zwierzęta cierpią z powodu odleżyn, mają przerośnięte racice, trudności ze wstawaniem, żyją w przewlekłym stresie. Kojce zostały już zakazane w Szwecji, Norwegii i Szwajcarii, a w Danii i Niemczech zastąpiono je systemami alternatywnymi. Teraz czas na Polskę.

fot. CIWF Polska

W piątek 26 maja, w Dzień Matki, aktywiści z organizacji CIWF Polska pojawią się na ulicach Warszawy. Będą rozdawać przechodniom różowe serca-ryjki, zbierać podpisy pod petycją oraz zachęcać do przyłączenia się do kampanii. W akcji biorą też udział warszawskie restauracje: Wegemama, Krowarzywa i Vegan Pizza. Będzie w nich można naklejkę i wesprzeć kampanię na rzecz świń poprzez zakup specjalnie przygotowanych na tę okazję ciast.

Więcej informacji o kampanii i wynikach śledztwa CIWF można przeczytać na stronie ciwf.pl

Zobacz więcej newsów na Polki.pl