Latem koronawirus może osłabnąć fot. Adobe Stock

Eksperci mają interesującą teorię na temat koronawirusa. Mówi o tym, co stanie się z nim latem

Zdaniem badaczy epidemia już wkrótce straci na sile, a wirus odejdzie w cień. Tylko czy na długo?
/ 30.05.2020 16:56
Latem koronawirus może osłabnąć fot. Adobe Stock

Wszyscy czekamy na zakończenie epidemii koronawirusa z zapartym tchem. Wszystkie znaki wskazują, że może to być już niebawem. Likwidowane są obostrzenia, spada liczba nowych zakażeń i coraz więcej osób wraca do zdrowia. Zdaniem naukowców jest jeszcze jeden czynnik, który może wpłynąć na rychłe osłabienie epidemii. Wynika to z pewnych cech koronawirusa. 

Koronawirus osłabnie latem

W rozmowie z RMF FM Główny Inspektor Sanitarny MSWiA Marek Posobkiewicz zdradził, że SARS-CoV-2 to zjawisko zdecydowanie sezonowe, które nasilać się będzie się wiosną i jesienią. Zupełnie tak, jak znana nam powszechnie grypa. Dlatego latem możemy liczyć na uspokojenie się epidemii i znaczny spadek nowych zakażeń. 

Ze względu na to, że nie mamy odporności, będziemy zatem przy kontakcie z wirusem chorować. Koronawirusy cechują się sezonowością, podobnie jak inne wirusy atakujące układ oddechowy. Dlatego latem zachorowań powinno być zdecydowanie mniej. Ten wirus będzie pasożytował w środowisku w przyszłości, tak jak inne wirusy grypy, paragrypy. Będzie brać jeden kawałek tego tortu chorób powodujących infekcję dróg oddechowych w sezonie jesienno-zimowo-wiosennym - dodaje Posobkiewicz

Inspektor wyjaśnił również, co stanie się, kiedy w kraju pojawi się kolejne ognisko koronawirusa, podobne do tego na Śląsku. Czy mogą oznaczać, że nastąpi druga fala epidemii i wrócimy do punktu wyjścia? 

Naturalnym biegiem epidemiologicznym jest to, że gdy pojawiają się nowe ogniska, to one w końcu wygasną. Pojawią się kolejne ogniska, w nowych miejscach, to jest rzecz całkowicie naturalna. Tego wirusa nie było w poprzednich latach, dlatego jesteśmy teraz jak biała karta odporności, otwarci na zakażenie. Każdy, kto do tej pory nie miał kontaktu z wirusem w ostatnich miesiącach, a będzie miał kontakt z osobą zakażoną, u niego również ten wirus może zacząć replikować. Po przechorowaniu lub bezobjawowym przejściu - taka osoba nabierze odporności. Rzeczą normalną jest pojawienie się kolejnych ognisk koronawirusa. To naturalny przebieg choroby zakaźnej, która jest nowa w środowisku, nie powinniśmy się tego irracjonalnie obawiać - podkreśla Główny Inspektor Sanitarny MSWiA

Wygląda więc na to, że sytuacja epidemiologiczna w kraju zaczyna się stabilizować i wracać do normy. Istnieje jednak szansa, że jesienią będziemy musieli zmierzyć się ze wzrostem zachorowań na COVID-19. To jednak nie jest jednoznaczne z powrotem do reżimu sanitarnego sprzed kilku tygodni. 

Zobacz więcej wiadomości z Polski i ze świata: 
Znany wirusolog krytykuje luzowanie obostrzeń przez rząd. "To nie jest właściwa decyzja"
Kolejna sieciówka wycofuje się z Polski. Zawiesiła sprzedaż online, w sklepach ogromne obniżki cen
Szpitale obniżają pensje personelowi medycznemu. Pielęgniarki stracą nawet połowę pieniędzy
Wiemy, kiedy ruszą kina, siłownie i imprezy masowe. Rząd ogłosił ostatni etap odmrażania gospodarki

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)