były szef GIS o świętach fot. Adobe Stock

Były szef GIS ostrzega przed rodzinnymi świętami: „Czy tak nam zależy, by po raz ostatni spotkać się z bliskimi?”

Marek Posobkiewicz, były Główny Inspektor Sanitarny i lekarz szpitala MSWiA ostrzega przed tym, by nie cieszyć się zbyt wcześnie ze spadku liczby zakażeń.
Urszula Wilczkowska / 07.12.2020 10:15
były szef GIS o świętach fot. Adobe Stock

Ostatnie wydarzenia na świecie napawają optymizmem i sprawiają, że po raz pierwszy od dawna mamy nadzieję, że pandemia niebawem się skończy. Wynalezienie skutecznej i bezpiecznej szczepionki oraz spadek dziennej liczby zakażeń w Polsce sprawiają, że ludzie coraz śmielej opuszczają domy - niestety często niezbyt rozważnie.

Lekarze nie zmieniają jednak zdania i nadal biją na alarm - jest jeszcze stanowczo za wcześnie, by cieszyć się z końca pandemii. O jej wygaszaniu będzie można mówić dopiero, gdy dzienna liczba zakażeń zacznie spadać poniżej tysiąca nowych przypadków dziennie. Ten scenariusz może być jednak nieosiągalny w następnych tygodniach, szczególnie ze względu na święta, które odbędą się jeszcze w tym miesiącu.

Były szef GIS ostrzega przed rodzinnymi Wigiliami

Dr Marek Posobkiewicz, lekarz warszawskiego szpitala MSWiA w rozmowie z Polskim Radiem 24 ostrzega Polaków przed nierozsądnym zachowaniem przed oraz w trakcie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. Według rozporządzenia rządu oprócz domowników do kolacji wigilijnej będzie mogło zasiąść 5 zaproszonych gości. Wiele osób jednak już teraz otwarcie mówi, że nie zamierza stosować się do obostrzeń.

Były szef GIS nie przebiera w słowach. Jasno mówi, że przypadki, o których informuje Ministerstwo Zdrowia są zaledwie wierzchołkiem góry lodowej - to tylko zachorowania, które wykryły testy. Oprócz tego coraz więcej osób unika badań, ponieważ lekceważą objawy, mylą je z przeziębieniem lub po prostu nie chcą zostać skierowani na kwarantannę lub izolację.

Ten problem dodatkowo może pogłębić fakt, że już za 2,5 tygodnia wielu Polaków gremialnie zbierze się przy świątecznych stołach, bez zważania na obostrzenia i możliwe kontakty z zakażonymi osobami. Może to doprowadzić do jeszcze większej liczby zakażeń i zgonów.

Wszyscy powinniśmy się zastanowić nad tym, czy tak bardzo nam zależy na tym, żeby w te święta ostatni raz spotkać się z niektórymi naszymi bliskimi, czy nie lepiej spotkać się jeszcze z nimi wielokrotnie przy wigilijnym stole w przyszłości
- mówi dr Posobkiewicz w rozmowie z Polskim Radiem 24.

Liczba nowych wykrytych przypadków koronawirusa codziennie spada, ale niestety wciąż utrzymuje się niepokojąco wysoka liczba zgonów. Codziennie umiera około 500-600 osób.

Źródło: gazeta.pl

To też może cię zainteresować:
Prof. Gut: przed świętami wszyscy powinniśmy zrobić sobie 10-dniową kwarantannę
Dezynfekcja powierzchni nie jest konieczna? Dr Grzesiowski: nie zarażamy się przez przedmioty
Ostre słowa wirusologa. „Osoba, która nie zgłosi się na badania, powinna ponosić konsekwencje, łącznie ze zwolnieniem z pracy”