Zabezpiecz mieszkanie przed złodziejem
Co roku radość z wakacyjnych wyjazdów przyćmiewa nam obawa o bezpieczeństwo pozostawionego mieszkania. Co można zrobić, aby uczynić dom niedostępnym dla nieproszonych gości?

- Tekst: Hanna Budzisz.
Rozsądnym wyjściem jest zainstalowanie zabezpieczeń uniemożliwiających włamanie oraz poproszenie sąsiadów, by mieli baczniejsze oko na naszą własność. Przezorni ubezpieczają swoje mienie - wtedy, jeśli nawet dojdzie do kradzieży, straty nie będą tak dotkliwe. Zanim wybierzemy konkretną firmę ubezpieczeniową, przyjrzyjmy się, jaką ma ofertę. Zwykle towarzystwa, jeśli spełnimy określone wymogi, oferują ulgi finansowe od zadeklarowanej kwoty ubezpieczenia. Można zapłacić od 5 do 60 proc. mniej, gdy nasze mieszkanie ma np. atestowane drzwi, antywłamaniowe okna, alarm sygnalizujący włamanie lub monitoruje je agencja ochrony mienia. Ulgi otrzymamy także za wierność towarzystwu, tzn. wtedy, gdy systematycznie wykupujemy ubezpieczenie w tej samej firmie (np. w Samopomocy - 5 proc., w Allianz - 5-20 proc., PZU 5-10 proc.).Ubezpieczenie można zawrzeć w każdej chwili. Zwykle są to polisy roczne. Możemy też wykupić ubezpieczenie na czas krótszy, np. w Warcie za ubezpieczenie na okres do czterech miesięcy płacimy 50 proc. rocznej składki.
Solidne drzwi i zamki
Nie ma co prawda drzwi, których nie można by sforsować, ale te najlepsze - z certyfikatem klasy C i stosownymi atestami - stawiają opór co najmniej kilkanaście minut, co najczęściej zniechęca włamywacza. Drzwi antywłamaniowe są obite wysokogatunkową blachą, mają kratownicę i zamek centralny (najlepiej klasy C) montowany pod klamką, osłonięty blachą chroniącą przed rozwierceniem lub wyłamaniem. Uruchamia on stalowe bolce przeciwwyważeniowe. Drzwi powinny mieć drugi zamek, np. z alarmem. Montowanie więcej niż trzech zamków nie ma sensu, gdyż osłabia to konstrukcję drzwi. Warto wyposażyć drzwi w wizjer szerokokątny umożliwiający sprawdzenie nie tylko tego, kto stoi tuż za drzwiami lub kuca na wycieraczce, ale także osoby na schodach i podeście.
Okna nie do sforsowania
Złodzieje bardzo często włamują się do mieszkań przez okna, zwłaszcza na parterze lub ostatnim piętrze. Warto przemyśleć wymianę okien lub zainwestować w ich dodatkowe zabezpieczenia. Są to:
- Okucia antywyważeniowe. Im więcej ich będzie, tym lepiej. Można wyposażyć okna w klamki z kluczem.\
- Wzmocnione szyby. Szyby tzw. bezpieczne mają folię antywłamaniową umieszczoną między szybami; szyby pancerne wykonane są z dwóch-trzech warstw szkła typu float lub hartowanego.
- Folia antywłamaniowa naklejona na szybę zewnętrzną.
- Rolety zewnętrzne z blachy stalowej lub aluminiowej.
- Kraty ze stalowych prętów.
- Okiennice z drewna, aluminium lub PCW.
Jak dobrze mieć sąsiada
Jest najlepszym strażnikiem naszego mieszkania. Dobry, uważny sąsiad zauważy obce osoby kręcące się na klatce schodowej lub koło naszych drzwi. Wypyta takie osoby, czego potrzebują, kogo szukają. Wiedząc, że mieszkanie ktoś „ma na oku”, złodziej najpewniej zrezygnuje ze swoich planów. Gdy potrzeba, sąsiad zawiadomi policję. Przyjazd radiowozu zwykle skutecznie płoszy amatorów cudzego mienia.
Sąsiadowi warto zostawić klucze, by wpadał do nas, otwierał okna, rozsuwał i zasuwał zasłony, zapalał światło wieczorem, pozorując obecność gospodarzy. Można go poprosić o wywieszanie prania na naszym balkonie i wyjmowanie listów ze skrzynki. Istnieje także możliwość złożenia prośby w urzędzie pocztowym, by przez określony czas nie dostarczano do domu listów.
Jeżeli nie mamy zaprzyjaźnionych sąsiadów, możemy kupić programator światła, który będzie zapalał i gasił lampy o określonej porze, a także sterował włączaniem i wyłączaniem odbiorników RTV. Pozorując w ten sposób naszą obecność, zmniejszamy zagrożenie.
W nr 6 Poradnika Domowego znajdziecie tabelkę z opisem ofert towarzystw ubezpieczeniowych.
