Półka - miejsce nie tylko na książki

Na półkach trzymamy rośliny, akwaria, rozmaite drobiazgi i bibeloty związane z naszymi wspomnieniami i sentymentami, także przedmioty użyteczne, jak: lampa, budzik, telefon czy sprzęt muzyczny, a w przedpokoju kapelusz. Cokolwiek byśmy jednak wymyślili, podstawowym zadaniem półek jest dźwiganie książek.
/ 23.08.2007 06:56
Na półkach trzymamy rośliny, akwaria, rozmaite drobiazgi i bibeloty związane z naszymi wspomnieniami i sentymentami, także przedmioty użyteczne, jak: lampa, budzik, telefon czy sprzęt muzyczny, a w przedpokoju kapelusz. Cokolwiek byśmy jednak wymyślili, podstawowym zadaniem półek jest dźwiganie książek.

Nie zawsze wystarcza dla nich miejsca w regałach, a i nie wszyscy lubią regały. Dlatego prędzej czy później i tak kupujemy półki na książki. Zwłaszcza w ciasnym mieszkaniu stanowi to niemały problem przestrzenny. Możemy ustawić niskie półki wzdłuż ścian, zapewniając sobie łatwą dostępność do zbiorów oraz możliwość dowolnego dekorowania ścian ponad nimi. Albo przeciwnie, półki mogą zawisnąć, pozostawiając innym sprzętom całkowicie wolną podłogę. Wreszcie, możemy zdecydować się na wąski „słupek" półek na całą wysokość mieszkania. Można też łączyć wymienione trzy rozwiązania w ramach jednego pomieszczenia. I tak na przykład: w szczycie szafy postawimy wąski regalik na książki, wokół aneksu stołowego zainstalujemy półki wiszące na akcesoria stołowe, a w części wypoczynkowej - niskie na sprzęt muzyczny, prasę i telewizor.

Formą półki może być także parapet. Zwłaszcza gdy jest drewniany, z ozdobnego kamienia lub przynajmniej starannie pomalowany na kolor ścian lub ram okiennych. No i, rzecz jasna, nie odgrodzony firanką od wnętrza. Również kaszta drukarska - płytka szuflada z mnóstwem przegródek - jest miniregalikiem na różne dekoracyjne drobiazgi: figurki, muszelki, wazoniki. Niekiedy półka już sama w sobie jest ozdobą. W sklepach orientalnych można kupić filigranowe półeczki z sandałowego drewna misternie rzeźbione. Zawieszone szeregiem, jedna tuż przy drugiej, będą wspaniałym ornamentem na białej ścianie. Z zupełnie innej strefy klimatycznej pochodzą półki wsparte na podpórkach połączonych drążkiem, na który można nanizać firankę. Wówczas półka zawiśnie nad oknem: dobry pomysł do kuchni w stylu skandynawskim. Drugą taką samą półkę można powiesić niżej. Znajdą na niej miejsce np.: kamionki, a na drążku - ściereczka, folia aluminiowa itp. Nieocenione usługi oddaje pojedyncza, prosta półka, umieszczona na wysokości 1,2-1,5 m od podłogi, w sąsiedztwie stołu, biurka czy tapczanu albo w łazience. Główna zaleta to dostępność w zasięgu dłoni leżących na niej rzeczy. Ale liczy się także jako element kompozycji dzielący ścianę na dwie części. Dolną - pod półką, związaną z nami bardziej bezpośrednio, często wykończoną boazerią, kilimem lub inną tkaniną - oraz górną na ozdoby. W łazience nad pólka zainstalujemy lustro, a pod spodem ręczniki.

Bardzo interesująco i efektownie zaprezentuje się też lekka półka pod sufitem, a na niej parę dekoracyjnych drobiazgów. Zawieszona pomiędzy dłuższymi ścianami, równocześnie podzieli funkcjonalnie i poprawi proporcje „kiszkowatego" pomieszczenia. W części bliżej drzwi umieścimy wówczas miejsce do pracy, a w głębi pokoju tapczan. W przypadku kuchni - po jednej stronie rozgości się część robocza, a po drugiej stołowa.

Systemy półek najczęściej opierają się na przęsłach bocznych - pełnych lub w kształcie ram z kantówki, pomiędzy którymi są one osadzone. Takie ustawienie bardziej obciąża stropy. Inny powszechny system to specjalne szyny przykręcane do ścian, na nich w dowolnym rozstawie wsporniki, na których już układa się półki. Ciężar jest tu lepiej rozłożony, no i łatwiej o samodzielne wykonanie.

Pawlacz - najczęściej spotykany w przedpokoju, nadaje się też do innych pomieszczeń. Znajdą na nim miejsce tekturowe pudła lub skrzynki z kolorowego plastiku, a w nich magazyn różności. W ten sposób możemy przechować np.: sezonową odzież starannie poukładaną i dodatkowo owiniętą w duże torby plastikowe, albo stare roczniki gazet, listy itp. Półki często wypełniają wnęki, kąty oraz narożniki pomieszczeń. Na przykład obudowanie półkami wystającego rogu złagodzi kant, a „otulająca" obudowa kąta przeznaczonego na sen podkreśli intymność miejsca. Drewnianą półką można też wykończyć murek dzielący pokój od kuchni lub od przedpokoju. Ustawimy na nim dekoracje, a także to, co przydatne po obu stronach. Przy takim układzie z jednej strony zachowujemy wrażenie rozległej przestrzeni, a z drugiej wydzielamy odrębne, bądź co bądź, funkcje.

Interesująco prezentują się też półki „wyrastające" jakby ze ścian. W murze osadzamy wówczas w odstępach około półmetrowych metalowe pręty wystające częściowo na pokój. W odpowiednich miejscach nawiercamy w półce otwory odpowiadające rozstawem oraz rozmiarem prętom, na które zostaną wsunięte. Prowizorycznie i „młodzieżowo" wystarczy ułożyć drewniane deski na szczeblach rozstawionej drabiny lub na cegłach czy słojach wypełnionych kolorowymi kamykami, roślinnym suszem itp. Półki o podobnym charakterze, ale ..długoterminowe", uzyskamy, budując murek z cegieł połączonych zaprawą, z pozostawieniem szczeliny na wsunięcie np.: tafli szklanej w roli półki. Murki te mogą zostać otynkowane bądź wyłożone glazurą - stosownie do charakteru pomieszczenia, w którym się znajdą. Mogą też pozostać ceglane, gdy zastosowano ładny klinkier.