Olej rzepakowy - rafinowany czy tłoczony na zimno?

Często głoszona jest teza, że oleje rzepakowe tłoczone na zimno zawierają o wiele więcej kwasów omega-3, w porównaniu z olejami rafinowanymi. Tezę tą postanowili zweryfikować naukowcy z Instytutu Biotechnologii i Przemysłu Rolno – Spożywczego. Przeprowadzili niezależne badania oleju rzepakowego rafinowanego i tłoczonego na zimno, w celu porównania zawartości kwasów omega- 3. Wyniki wskazują, że zawartość kwasów omega-3 w olejach rafinowanych jak i tłoczonych na zimno jest na tych samych poziomach!

Często głoszona jest teza, że oleje rzepakowe tłoczone na zimno zawierają o wiele więcej kwasów omega-3, w porównaniu z olejami rafinowanymi. Tezę tą postanowili zweryfikować naukowcy z Instytutu Biotechnologii i Przemysłu Rolno – Spożywczego. Przeprowadzili niezależne badania oleju rzepakowego rafinowanego i tłoczonego na zimno, w celu porównania zawartości kwasów omega-3. Wyniki wskazują, że zawartość kwasów omega-3 w olejach rafinowanych jak i tłoczonych na zimno jest na tych samych poziomach!

Olej rzepakowy - rafinowany czy tłoczony na zimno?

Fot. Depositphotos

Przedmiotem badania przeprowadzonego przez ekspertów z Instytutu Biotechnologii i Przemysłu
Rolno – Spożywczego, była ocena zawartości kwasów omega- 3 w oleju rzepakowym rafinowanym i tłoczonym na zimno.

W teście naukowcy badali pięć najbardziej popularnych marek olei rzepakowych rafinowanych,
porównując je z dwoma olejami tłoczonymi na zimno. Badania wykazały, że zawartość kwasu omega-3 w olejach rafinowanych wahała się od 7% do 9%, natomiast w olejach tłoczonych na zimno od 8,3% do 9,2%.

Z badania wynika, że zawartość kwasów omega-3 w olejach rafinowanych i nierafinowanych jest
porównywalna. Niesłuszne jest również twierdzenie, ze oleje rzepakowe rafinowane są uboższe
w kwasy omega -3 w porównaniu z olejami tłoczonymi na zimno.

Badania wykazały jeszcze jedną istotną kwestię, dotyczącą wpływu okresu przechowywania oleju na zawartość w nim kwasu omega – 3. Okazało się, że czas przechowywania nie wpływa na poziom zawartych w oleju kwasów omega – 3. O ich poziomie decyduje przede wszystkim skład kwasów tłuszczowych nasion oraz czynniki hodowlane i środowiskowo – uprawne. Dzięki takim wynikom udało się obalić mit, że olej rzepakowy ze sklepowej półki różni się od tego, który dopiero zdjęto z linii produkcyjnej w fabryce.

Komentarz:
Prof. Dr hab. Krzysztof Krygier – Przewodniczący Rady Programowej

Badania przeprowadzone na olejach rzepakowych o różnym pochodzeniu (5 producentów) i różnych metodach produkcji (tłoczony na zimno oraz rafinowany) wykazały bardzo zbliżony skład kwasów tłuszczowych. Odnosi się to szczególnie do dwóch grup tych kwasów:

1. Najbardziej niekorzystnych żywieniowo kwasów nasyconych: zawartość ta wyniosła jedynie ok. 7% czyli - jak wiadomo - najmniej ze wszystkich olejów!! Przy czym wspomniana zawartość jest bardzo zbliżona we wszystkich badanych olejach.

2. Najbardziej korzystnych i deficytowych w polskiej diecie kwasów omega-3, których z kolei w oleju rzepakowym jest najwięcej, spośród powszechnie dostępnych olejów. Ich zawartość wyniosła od 7 do 9% czyli utrzymała się na typowym poziomie. Należy podkreślić, że wartości te nie różnią się pomiędzy olejami rafinowanym a tłoczonymi na zimno.

Potwierdza to powszechnie znaną opinię, że sposób produkcji olejów, niezależnie do tego czy produkowane są na zimno czy poprzez rafinację, nie ma istotnego wpływu na skład zawartych w nich kwasów tłuszczowych. Interesujący jest fakt, że na skład kwasów tłuszczowych w olejach nie miał wpływu czas ich przechowywania. Potwierdza to znaną wysoką odporność oleju rzepakowego na utlenianie oraz fakt, że producenci prawidłowo określili okres przydatności do spożycia tych olejów.

Źródło: Materiały prasowe

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 lata temu
Ciekawe kto finansowałmte badania? Pewnie producenci rafinowanych...