Szparagi – przyjaciele niskiej wagi

Ich charakterystyczny falliczny kształt sprawił, że w XIX siostry zakonne w szkołach dla dziewcząt stanowczo zabroniły podawania warzywa, które mogłoby pobudzić wyobraźnię młodych dam. Szparagi są wszak słynnym afrodyzjakiem…
Ich charakterystyczny falliczny kształt sprawił, że w XIX siostry zakonne w szkołach dla dziewcząt stanowczo zabroniły podawania warzywa, które mogłoby pobudzić wyobraźnię młodych dam. Szparagi są wszak słynnym afrodyzjakiem…

Delikatne, arystokratyczne, lekkie i bardzo trendy, a na dodatek w opcji zielonej i białej. Która lepsza, trudno się kłócić, bo każda odmiana ma swoich zagorzałych fanów. Zielone mają intensywniejszy zapach oraz smak, podczas gdy białe są bardziej wyszukane, słodsze i mają często ciekawe orzechowe nuty. Zielone mają wszak wyraźną przewagę, jeśli chodzi o właściwości odżywcze: są bogate w witaminy A, B i C, a także stanowią wspaniałe źródło kwasu foliowego.
Lekko fioletowe zabarwienie nadają szparagom antocyjaniny, które z kolei znane są dobroczynnego wpływu na układ krążenia – im głębszy kolor, tym lepiej, bo rośnie także zawartość rutyny, prekursora witamin z grupy B. Białe i zielone łodygi mają właściwości moczopędne, oczyszczające i tonizujące, a niska wartość energetyczna to po prostu marzenie dla wszystkich walczących o szczupłą linię na wiosnę – jeden duży szparag to… 4 kalorie!

Szparagi – przyjaciele niskiej wagi

Kupując, starajmy się wybierać świeże i zwarte, bez zbyt rozkwitniętych główek. Czas od ucięcia poznamy po końcówce łodyżki – jeśli jest brązowa i zdrewniała, to znaczy, że warzywa odleżały już swoje na straganie. Te najcieńsze nie wymagają zwykle żadnej obróbki przed gotowaniem, te duże i grube muszą być obrane. Nie jest to czynność prosta ani przyjemna, bo zajmuje dużo czasu i wymaga cierpliwości: główkę bardzo łatwo niechcący odłamać. Najpierw ucinamy jakieś 2 cm od dołu łodygi, potem delikatnie obieramy skórkę, zawsze posuwając nóż ku górze.

Gotować warzywo należy w wąskim wysokim rondlu, postawione główkami do góry, bądź też na parze. Wodę do gotowania dosalamy oraz doprawiamy połową łyżeczki cukru. Zielone szparagi można nawet grillować i zachowują one tym sposobem dość dużo substancji odżywczych. Ugotowane można podawać od razu – z masełkiem i tartą bułką, na zimno w sałatce, zmiksowane w postaci zupy-krem, a także w bardziej złożonych potrawach, jak choćby szparagowa lazania…

Lazania szparagowa
Składniki:
  • 250 g płatów do lazanii,
  • 600 g zielonych szparagów,
  • 90 g masła,
  • 40 g mąki,
  • 400 g mleka,
  • 80 g startego żółtego sera,
  • nać pietruszki,
  • mała cebulka,
  • starta gałka muszkatołowa,
  • sól i pieprz,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
Wykonanie:
Szparagi myjemy i obieramy. Zagotowujemy wodę w dużym garnku, solimy, dodajemy łyżkę oliwy i wkładamy płaty lazanii, delikatnie mieszając, żeby się nie posklejały. Odcedzamy, gdy będą miękkie i przykrywamy wilgotną ściereczką, aby nie wyschły. Na reszcie oliwy podsmażamy posiekaną cebulkę, szparagi i pietruszkę. Gotujemy ok. 5 minut. 3 łyżki masła roztapiamy na patelni, dodajemy mąkę i mieszamy, stopniowo dodając mleka. Gotujemy sos na małym ogniu ok. 15 minut. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką. Pozostałym masłem wysmarowujemy prostokątne naczynie żaroodporne, w którym układamy na przemian płaty lazanii, szparagi, sos beszamelowy i starty ser – najlepiej trzy warstwy. Na wierzch ścieramy jeszcze trochę masła i pieczemy ok. pół godziny w temp. 200 stopni.

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)