POLECAMY

Jak nie utyć w Wielkanoc?

Wielkanoc to święto niezwykle radosne, kolorowe, optymistyczne. Niestety, ten pogodny duch oznacza zwykle też wielkie obżarstwo. Podpowiadamy jak jeść aby paść pod własnym ciężarem…

Wielkanoc to święto niezwykle radosne, kolorowe, optymistyczne. Niestety, ten pogodny duch oznacza zwykle też wielkie obżarstwo. Podpowiadamy jak jeść aby paść pod własnym ciężarem…

Jak nie utyć między jajkiem a czekoladą?

depositphotos.com

W przeciwieństwie do Bożego Narodzenia, które przynajmniej w części się postne, Wielkanoc w swojej symbolice oznacza koniec poszczenia, odmawiania sobie jedzenia, uważania pokarmy. Na stół wjeżdżają więc kiełbasy a nie ryby, jajka a nie pierogi, przesłodkie mazurki a nie lekkie makowce. W rezultacie przez dwa dni zjadamy tysiące kalorii a przez następny tydzień dopychamy tuczące resztki. Dzieci mają jeszcze gorzej, bo jak skończy się babka to ciągle jeszcze będzie cała szuflada czekoladowych zajączków i cukierków…
Oczywiście, tradycja jest tradycją a przyjemność przyjemnością. W Wielkanoc więc odchudzać się zdecydowanie nie należy, ale warto jeść z głową, aby nie przypłacić świąt kolejnymi kilogramami, które zrobią z nas satyrę na bikini.

Oto dobre rady Wielkanocne:

JAJKA

Są w rzeczy samej bardzo zdrowe i według najnowszych badań nie tak tuczące jak kiedyś sądzono. Nie ma więc żadnego powodu, aby nie zjeść każdego dnia świąt nawet 2-3 jajek (nie więcej!). Pamiętaj jednak aby stronić od majonezu, masła oraz zbyt zawiesistych sosów i w ramach diety jajecznej ograniczyć np. chleb.

MIĘSA i WĘDLINY

Wielkanoc lubi mięso ale jedno drugiemu nie równe. Zachęcamy do postawienia na białą kiełbasę wysokiej jakości (bez wielkich kawałków tłuszczu) i samodzielnie pieczonych mięsiw typu schab czy szynka. Unikajmy wszak garmażeryjnej produkcji, gdzie mnóstwo jest zapychaczy, chemii i soli. Wysoko przetworzonym wędlinom typu mortadela czy parówki mówimy głośne „nie!”.

CIASTA

Ideałem wielkanocnego ciasta jest baba drożdżowa, o ile nie okrasimy jej zbyt dużą ilością lukru. Lekka, mało słodka, jest przyjemną przekąską nie grożącą tak bardzo sylwetce. Do przyjęcia są też paschy i serniki pod warunkiem, że zmniejszymy ilość cukru w przepisie do 70%. Najgorzej na tle dietetyczny wypadają niestety mazurki, które łączą tłuste kruche ciasto z olbrzymią ilością cukru na wierzchu. Dlatego proponujemy piec zdrowsze spody z razowej mąki, płatków owsianych, oliwy i bez cukru a na wierzch zamiast karmelu czy słodkiego lukru dawać powidła, mus z suszonych owoców lub gorzką czekoladę.

SŁODYCZE

W rodzinach z dziećmi są zwykle nieodłączną częścią Wielkanocy – czekoladowe figurki, nadziewane jajeczka, kolorowe drażetki, marcepany… Co roku producenci słodyczy wysilają się na nowe pułapki. I choć to wszystko piękne i kusi, apelujemy stanowczo aby nie kupować dzieciom dodatkowo słodyczy. Lepiej kupić zestaw flamastrów lub książkę a dodatkowo dołożyć suszone owoce albo egzotyczny owoc dla wypróbowania niż niszczyć ząbki naszych podopiecznych i pomagać im w osiągnięciu nadwagi.

RUCH!

Wielkanoc to wspaniała okazja aby kalorie nie tylko pochłaniać ale też tracić. Wiosenna pogoda zachęca już do spacerów i wycieczek rowerowych, które powinny być tradycją dla całej rodziny. Dodatkowo zarówno szukanie „zajączka” jak i śmigus-dyngus to wspaniałe okazje aby ruszyć się z miejsca i trochę pobiegać, nawet po domu. Chowajmy więc dzieciom paczki i organizujmy prawdziwe lane poniedziałki!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)