Apetyt czy głód?

Apetyt i głód to dwa odmienne stany. Często ich od siebie nie odróżniamy, co później ma zgubny wpływ na naszą sylwetkę i samopoczucie. W niniejszym artykule postaramy się przystępnie przedstawić różnice pomiędzy apetytem i głodem. Być może zrozumienie istoty sprawy, pozwoli komuś z nas sterować swoim apetytem i skutecznie stłumić głód.
/ 11.06.2007 10:24

Apetyt i głód to dwa odmienne stany. Często ich od siebie nie odróżniamy, co później ma zgubny wpływ na naszą sylwetkę i samopoczucie. W niniejszym artykule postaramy się przystępnie przedstawić różnice pomiędzy apetytem i głodem. Być może zrozumienie istoty sprawy, pozwoli komuś z nas sterować swoim apetytem i skutecznie stłumić głód.

Ma to szczególne znaczenie dla osób pragnących zrzucić zbędne kilogramy, a także tych, którzy mają problemy z powodu niestrawności.

Czym jest głód?

Głód (łaknienie), to odczucie niedoboru jedzenia w żołądku. Objawia się charakterystycznym „burczeniem w brzuchu”, a także złym samopoczuciem, rozdrażnieniem („człowiek głodny-człowiek zły”) i osłabieniem. Mogą też pojawić się bóle głowy i drżenia rąk. Pojawienie się głodu ma związek ze spadkiem poziomu glukozy we krwi. Na jego skutek w mózgu zostaje uruchomiony ośrodek głodu i sytości. Jest on niezaspokojony do momentu zjedzenia posiłku.

Co to jest apetyt?

Jest dla nas bardziej zgubny, ale głód ściśle się z nim łączy. Jednak to „dzięki” apetytowi pochłaniamy dużo większe ilości pożywienia, niż trzeba. Dla stłumienia głodu czasem niewiele potrzeba – choćby szklanka soku lub wody.

Nadmierny apetyt bywa dla nas zgubny. Jest to taki diabeł siedzący na ramieniu i szyderczo szepczący: „a zjedz to sobie, przecież jest to takie pyszne, a później możesz nie mieć okazji na taką ucztę...”. Oprócz tego kusiciela, reagujemy jeszcze na inne bodźce, takie jak aromat posiłku, jego wygląd, oczywiście smak, a także odgłosy przygotowywania. Często poddajemy się słabościom, a dawno zaspokojony głód dobijamy jeszcze większą ilością posiłku. Brzuch nam pęczniej, czujemy się pełni, o ile nie przesyceni. Ciężko nam się ruszyć i „zutylizować” to co znalazło się w naszym żołądku. Zaczynamy mieć wyrzuty sumienia, a później cierpimy z powodu nadwagi i kompleksów...

Jak sobie radzić z nadmiernym apetytem?

Oczywiście jest to trudna sprawa, wymagająca samozaparcia. Trzeba chcieć sobie z czymś poradzić, a wtedy efekt mamy prawie murowany. Nie należy się karać za drobne porażki. Trzeba wyciągnąć z nich lekcję i ich więcej nie powtarzać... Oto kilka wskazówek:

  • poświęcaj dużo czasu na zjedzenie posiłku, wolno i dokładnie przeżuwaj, skupiając się na każdej nucie smakowej
  • unikaj szybkiego jedzenia i stołowania się w lokalach
  • zapełniaj talerz tym co lekkostrawne – warzywami i owocami – jednak nie rezygnuj z pozostałych produktów takich jak mięso, ryby czy nabiał
  • jedz małe porcje, często i regularnie (do 5 posiłków dziennie)
  • celebruj posiłki i bierz aktywny udział w ich przygotowaniu
  • odczekaj 15-30 minut od posiłku, zanim sięgniesz po dokładkę – jest to czas potrzebny mózgowi do interpretacji tego, czy głód został zaspokojony
  • oszukuj apetyt np. piciem wody, jedzeniem warzyw, spożywaniem jogurtów, kefirów lub maślanek