POLECAMY

DLACZEGO MOJE KOCHANIE NIC MI NIE KUPUJE

napisał/a: BRZOSKWINKA, 2007-07-07 23:33
Hej dziewczynki i faceci Mam problem, który kazdemu facetowi wyda sie natury materialistycznej ale każda dziewczyna mnie zrozumie i bedzi mi wspólczuc Mój facec mimo wczesniejszego 4 letniego zwiazku ze swoja eks nie daje mi zadnych prezentów nawet gdy jest ku temu jakas okazja Nie żadam od niego jakis wyszukanych swiecidelek!!! Zalezy mi na jakis drobiazgu od niego. Nie wiem co sie dzieje, jestesmy ze soba rok Gdy na Gwiazdke dostal odemnie jakis podarunek byl w wielkim szoku bo sie nie spodziewal! Na moje urodziny też dał ciala-bukiet z 3 róz. W Walentynki przeszedł samego siebie Nie pomysłal o zadnym prezencie, glupiej kardce, czy rozy!!!! Najokropniejsze upokorzenie przezylam na kolacjii: Podszedl do nas jakis poslaniec z kwiatami a on panu podziekowal Nigdy w zyciu nie przezyłam czegos takiego. Wokól mnie pelno dziewczyn z kwiatami a nawet prezentami W takiej atmosferze przezylam nasze 1 Walentynki. Dzien kobiet?- nic chyba nie jestem kobieta Teraz bedzie nasza rocznica. Jesli da ciala nawet z tym to chyba sie popłacze. Dziewczyny to nie jest tak, ze ja jestem lasa na prezenty To nie tak!!! Ta sytuacja poniza mnie, upokarza Nie mam ochoty za kazdym razem gdy mu cos podaruje sluchac, ze on nie ma nic dla mnie!!! Pewnie uslysze gorzkie slowa krytyki, ze trzeba dawac a nie brac. Rozmawialam z nim o tym i nic z tego nie wyszlo Ps: stac go na jakis drobiazg, bo i takie moga byc wasze odpowiedzi,
napisał/a: noemi4, 2007-07-08 08:13
A może mu coś zasugeruj, tylko aluzja musi być taka żeby na pewno zrozumiał Np jak zobaczysz coś ładnego w sklepie możesz wspomnieć że to ładne, nadawałoby się na prezent urodzinowy, albo że chcialabyś od kogoś dostać
Mimo że faceci są prości to jednak większość się domyśla że na różne okazje można coś kupić. Może ten jest szczególnie ciężkim przypadkiem? Może jeśli aluzje nic nie pomogą to należałoby z nim pogadać Najpierw można w żartach coś wspomnieć że chcialabys dostawać prezenty od niego, a jak nie pomoże to szczerze porozmawiać.
Ja Cię rozumiem, co innego jak facet nie ma kasy i naprawdę nie ma za co kupić tego prezentu, a co innego jak zapomina albo jest skąpy... Ty przecież nie oczekujesz jakichś drogich prezentów tylko dowodów że pamięta i że o Tobie myśli...
A poprzedniej dziewczynie coś kupował Czy nie rozmawiacie na jej temat
napisał/a: BRZOSKWINKA, 2007-07-08 12:58
Hej dzieki, za zrozumienie Hmmm rozmowy na ten temat już byly. Sam przyznał, ze w Walentynki dał ciała itp. Pozatym cos wspominał, ze jestem sentymentalna i przywiazuje wage do takich rzeczy! Hahahaha a która dziewczyna nie jest? Próbowalam juz róznuch aluzji, kobiecych sztuczek i nic on w takich momentach milczy a ja zastanawiam sie, czy jest idiota Nie raz stawalam przed witryna w sklepie i zachwycalam sie jakims drobiazgiem mówiac, ze chciałabym to miec. Raz nawet poprosiłam moja siostre aby pochwalila sie przy nim jakis prezentem od swego chlopaka, prowokacja z mojej strony mial byc zachwyt..... i bez rezurtatów Moja siostra nawet bardzo mocno podkreslila i zaakcentowala fakt, ze dostalo to od swego chlopaka i w tym momencie popatrzyła na niego z góry hihihi Pozatym takich czystych aluzji było wiecej. Nawet jego przyjaciel pytał sie co mi kupił na jakas okazje itp
Hmmmm nie jestem pewna czy kupywał swojej eks jakies prezenty, nie rozmawiamy o tym i nawet nie chce tego wiedziec!!! Wiem tylko co kupil jej kiedys na urodziny. Dowiedzialam sie tego od jego przyjaciela. Hmmmm zreszto nie wyobrazasz sobie jak by bylo mi przykro gdybym dowiedziala sie co jej kupowal itp
napisał/a: tajla, 2007-07-08 16:53
No to on chyba już tak ma.Skoro ma kase...to jedyny powod jest taki ze On widocznie uwaza ze to nie potrzebne,zbedne.Bo piszesz ze dawałas aluzje i nic. Nie ktorzy facecie tak maja. Sotykalam się z takim.
A jak jest u niego z okazywaniem ...uczuc?.
jaka jest wasza miłość?
napisał/a: BRZOSKWINKA, 2007-07-08 19:51
Hmmmm z okazywaniem uczuc jest ok aha i napewno mnie kocha. Kolezanko spotykalas sie z takim facetem i jak to wytrzymywalas?
napisał/a: tajla, 2007-07-09 11:53
Nie wytrzymywałam
gdy pytałam czemu nic nie dostaje powiedział ze ON TAK MA
Uwazał ze nie ma potrzeby nic kupowac, ze licza sie tylko uczucia.
Ale miedzy nami nie było prawdziwego uczucia, raczej przyjażń. I wiem ze teraz tez tak ma (jest z jakas) .
Bo miło jest cos dostac. Jakis drobiazg. Bez okazji.Gdy facet jest nie domyslny to trzeba mu powiedziec, tak też miałam i pomogło.
Ale są różni mężczyżni. Twój widocznie uważa ze nie ma potrzeby aby Ci coś kupował. Z drugiej strony ....skoro wie że sprawiłoby Ci to przejmność to mogłby to zrobic DLA CIEBIE.I własnie to mnie zastanawia....czemu mimo ze wie iż byłoby Ci miło gdyby Ci cos kupił ...tego nie robi??? Co sie nie robi dla miłości.
napisał/a: noemi4, 2007-07-09 12:58
Ja też miałam takiego chłopaka... Najpierw myślalam, że go po prostu nie stać na kwiatka albo jakiś drobiazg... ale jak zobaczylam ze na popijawy z kolegami skądś kasę ma to się wkurzylam Mówiłam mu wprost, że chcialabym od czasu do czasu dostać kwiatka bez okazji czy jakikolwiek dowód że o mnie myśli, że nawet może to być kwiatek zerwany na jakiejś łące, liczy się gest I nic
Mój M. też mi nie daje kwiatków bez okazji ale o prezentach na urodziny, dzien kobiet itp pamięta, więc nie narzekam
napisał/a: patricja, 2007-07-09 19:24
Dla mnie to czysty materializm. Mój obecnie były dał mi tak naprawdę.. kilka kwiatków przez cały związek, ale każdy miał dla mnie niesamowitą wartość. Wszystkie kwiaty zasuszyłam i wciąż trzymam na pamiątkę, a dostając je, nie myślałam: "dlaczego tak mało?!" tylko "jaki on wspaniały" czy coś w tym stylu. Poza tym, gdzieś pisałam, chyba w temacie o walentynkach - nie obchodziło mnie, że miałam tylko róże i ramkę którą stłukł po drodze, największą wartość miało to, że spędzam te walentynki z nim.
Dziewczyno, powiem jedno, nie doceniasz chyba co masz. Chociaż może to ja jestem dziwna.. może trzeba żyć w związku na odległość by doceniać to wszystko?
napisał/a: Cubanita, 2007-07-09 22:01
{option} napisal(a):a dostając je, nie myślałam: "dlaczego tak mało?!" tylko "jaki on wspaniały"

No tak..tylko najpierw trzeba dostać tego kwiatka, żeby tak pomyśleć.
Moim zdaniem to po prostu jest coś nie tak. To nie jest materialne podejście z mojej strony, ale sentymentalne - każdy facet wie jakie są kobiety, że przywiązuja wage do takich drobnostek, prezencików, kartek itp. Naet jeśli dla niego to jest nieistotne i zbędne, to powinien przez wzgląd na ciebie cokolwiek kupić ci..zwłaszcza jeśli jest ku temu okazja. Może właśnie dlatego żeby nie sprawić ci przykrośći, gdy np. inne dostają choćby różyczkę na walentynki a ty..nic. Zwłaszcza że on wie, że rani cię tym. Nie rozumiem go - albo jest takim ignorantem, albo egoista..albo sknera. Nic innego nie przychodzi mi do głowy
napisał/a: tajla, 2007-07-12 15:03
Zgadzam sie z cubanita . To niej materialaizm. Materiazm jest wowczas gdy chłopak zaprasza dziewczyne do kawiarni a ona mowi( moja znajoma): Nie pojde do takiej kawiarni zabirz mnie do bogatej restauracji.To jest dla mnie materialzm.Poprostu miło jest dostac czasem cos. Chocby tego kwiatka zerwanego na łace. To naprawde nie wiele i nic nie ksztuje.Ja od swojego kochania dostaje roze, herbaciana, bez okazji.Dos czesto.Czy cos jeszcze? poznalismy w kwetniu , 9 kwietnia, i kazdego 9 miesiaca , dajemy sobie karteczke.
wcale mnie nie obsypuje prezentami , ale to dla mnie nie istotne, bo liczy sie Uczucie, tyle ZE w momencie kiedy wiem iz faceta stac aby mi czasem kupil kwiatka, i pomimo ze mu o tym mowie on nic .....to jest ciut dziwne.