Polki.pl
kom. (130)
Zespół Otella Zespół Otella

Zespół Otella to nic innego niż patologiczna zazdrość, często występująca u osób uzależnionych od alkoholu lub mających w inny sposób uszkodzony centralny układ nerwowy np. w postaci starczej psychozy. Przeważnie na to...

zazdrość , choroba psychiczna , zespół Otella , patologiczna zazdrość ,

  • Re: Zespół Otella
    piątek | 27 kwi 12, 10:03
    Mój partner cierpi na otello. Początek był nie do zniesienia, nie wiedziałam jak to ogarnąć. Wiele łez, kłótni, bólu serca. Awantura taka, że aż dostał w twarz. Mało brakowało do rozstania. Teściowa powiedziała że jego poprzedni związek rozpadł się przez tę chorobę a on potwierdził.
    Teraz wszystko układa się spokojnie. Gdzieś na forum wyczytałam ( :( niestety nie pamiętam na jakim ) , dziewczyna pisała że stosuje zasadę ty mnie ja tobie. Spróbowałam. Na razie się udaje. On mi insynuuje że go zdradzam, to ja mu "jazdę" o jakąś koleżankę, np. "co tak ona cię grzeje że o niej mówisz? A może się z nią p... No przyznaj się! ". Wtedy się otrząsa bo wie że nie słusznie i uświadamia sobie jak bardzo to boli.
    Poprzez sztukę rozmowy, wyrażania tego co ja czuje w takiej sytuacji oraz powtarzanie i okazywanie uczuć partnerowi, doprowadziłam do tego, że uświadomił sobie że jest chory i że wie jak bardzo mnie krzywdzi. Dużo rozmawiamy na ten temat. Już nawet wiem kiedy będzie miał "atak" : ucieka oczami, zamyśla się, staje się nie spokojny, nie ma swojego miejsca. Jak ja mówię świat mu się przekręca na chwilę. Widzę to i mówię mu w prost że coś się dzieje, że jest coś nie tak.
    Mój partner mówi o swojej chorobie, że wie że to złe, ale że jest czasem silniejsze od niego.
    Dziś mi napisał sms z pracy
    -"kochanie w nocy to się śpi"
    a ja mu na to
    -"właśnie kochanie w nocy to się śpi, więc gdzie byłeś? No tak kto by chciał leżeć w jednym łóżku z takim pasztetem jak ja?!"
    on na to
    -"wiesz, że cię kocham?"
    ja
    -"ja? a skąd mam wiedzieć jak mi nie mówisz?"
    on
    -"jesteś najpiękniejsza, a pasztet jest w lodówce"
    Tak się kończą jego ataki zazdrości. Obracam w żart, gaszę w zarodku.
    Może ktoś powie że jestem naiwna ale wierzę że damy radę żyć w trójkącie z otellem i że z czasem się od nas wyprowadzi.
    Pozdrawiam wszystkich mających partnerów z otellem.
  |  

Gość We-Dwoje.pl  mówi:

  • Re: Zespół Otella
    wtorek | 31 lip 12, 21:41
    Dziewczyno daj boże żeby się wyprowadził OTELLO ale to tak się zaczyna i nie ma cudów jeśli twój partner ma tą chorobę to w pózniejszym czasie takie gatki nic Ci nie pomoga bo to jest choroba postępująca i potrzebne jak najszybsze leczenie psychiatryczne bo póżniej to zobacztsz jaką jazdę bedziesz miała.Moja rada (DOBRA BO PRZESZŁAM TO)jak najszybsze leczenie psychiatryczne póki on jeszcze kojarzy że coś z nim nie tak.POZDRAWIAM.
Autor
Komentujesz jako   /   Wyloguj się Zarejestruj się  /   Zaloguj się
Treść
Zobacz
ostatnie wydanie tygodnika

Wysłanie formularza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu We-Dwoje Polki.pl


Forum Psychologia