POLECAMY

Zielono żółta flegma z nosa i czarne zbite nici -co to jest?

napisał/a: Lilianka1, 2014-01-03 15:38
Dzień dobry
Jestem 22 letnią studentką. Od ponad tygodnia choruję,a przez 4 dni miałam temperaturę, bóle głowy, gardła i uciążliwy katar z gęstą zielono żółto brązową flegmą wylatującą co minutę z nosa i często spływającą po gardle. 3 dni temu kiedy ból gardła uniemożliwiał mi przełykanie śliny, postanowiłam zajrzeć sobie do gardła, zauważyłam tam na migdałkach białe grudki, wzięłam pałeczkę do uszu i nadusiłam na to. Na pałeczce był około pół centymetrowy biały, twardy kamień, w internecie wyczytałam że to kamienie migdałkowe. Do dziś utrzymuje się ten okropny "katar" z powodu którego piszę, tak jak pisałam wyżej, nie jest to zwykły przezroczysty katar ale taka jakby flegma. Najwięcej jej jest rano, kiedy wydmuchuję nos nie starcza mi paczka chusteczek.. W ciągu dnia jest jej trochę mniej, ale ciągle się utrzymuje. Najdziwniejsze jest to że w tej flegmie są czarne zbite nici, nie wiem co to może być. Załączam zdjęcia tego. Mają konsystencję zbitych nici, można je łatwo rozerwać, pod lupą widzę że są one czarne (wiec nie jest to ciemnoczerwona krew). Myślę że ten katar z flegmą to jakaś wydzielina z zatok, bo czasami pobolewają mnie zatoki czołowe i sitowe. Próbowałam dostać się do lekarza ale ciągle jest brak numerków..

Opiszę teraz po krótce moją historię związaną z górnymi drogami oddechowymi z dawnych lat - może to ma jakiś związek. Ogólnie to nigdy nie choruję, choroba trwa u mnie maksymalnie 1 dzień. Jednak kiedy byłam w gimnazjum wykryto u mnie krzywą przegrodę i miałam zabieg jej prostowania. Po tym zabiegu, przez wiele lat wypadało mi coś z gardła, takie białe małe zbite kulki a ja myślałam że to "chrzątka" po operacji. Dopiero 3 dni temu kiedy znowu to białe coś wypadło, zorientowałam się że coś jest nie tak i wyczytałam że to kamienie migdałkowe. W okresie gimnazjalnym bardzo często chorowałam, często też bolała mnie głowa. Jednak po tym czasie bardzo rzadko zdarzało mi się zachorować. Dlatego dziwię się moją trwającą tydzień czasu chorobą powiązaną jeszcze z tym katarem zatokowym. Jest on bardzo uciążliwy i na dodatek cały obszar pod nosem mam czerwony i złuszcza mi się płatami skóra.

Proszę o odpowiedzi, 1) co sądzicie o tym katarze, czy to może być zapalenie zatok, 2) jeśli tak to jakie leki bez recepty mogłabym zakupić. 3) Jeśli macie jakieś pomysły co to może być to czarne coś to również proszę o sugestie. Wyprzedzam pytania - nie palę (popalam raz na kilka dni, ale to bardzo mało, poza tym osoby palące kilka paczek dziennie musiałyby chyba wymiotować czymś czarnym, wiec wątpię że to od paru pociągnięć na kilka dni), nie jestem biernym palaczem, nie pracuję w kopalni ani w miejscach pylących, mieszkam na spokojnym osiedlu za oknem mam łąkę, więc nie ma tu żadnych pyłów. Nie odurzam się. Mam w pokoju 2 papugi, ale wątpię że to przez nie.

Bardzo proszę o odpowiedzi bo ten katar jest okropnie uciążliwy i boję się wychodzić z domu że jeszcze dodatkowo przeziębię zatoki i będzie mnie boleć głowa. Jestem już całkiem zdrowa oprócz tego kataru.
Pozdrawiam!
napisał/a: Lilianka1, 2014-01-05 12:47
Widzę że nikt nie wie. Wczoraj już było trochę mniej tej flegmy, ale o wiele więcej tego czarnego, na jednej chusteczce nawet było samo to czarne. Dziś zauważyłam że w tym co spływa mi do gardła, po wypluciu, była spora ilość tych zbitych czarnych nici. Nie wiem kiedy znajdę czas żeby iść do lekarza bo studiuję i mam ciągle zajęcia od wtorku.

Jak ktoś ma jakieś sugestie to proszę pisać. Myślę że nie jest to kurz, bo co on robiłby w zatokach, poza tym musiałoby być mnóstwo tego kurzu żeby prawie za każdym smarknięciem od tylu dni się utrzymywał. Szukałam informacji o tym w internecie ale nic nie ma, na jakimś forum ktoś pisał że może to infekcja grzybiczna, ale nie było uzasadnienia. Poza tym nie słyszałam żeby strzępki grzybni były czarne. Proszę o odpowiedzi:(
napisał/a: kasia971, 2014-01-05 15:07
Można zrobić wymaz z nosa bakteriologiczny i mykologiczny (właśnie na grzyby). Grzyby bywają czarne.
napisał/a: Lilianka1, 2014-01-05 15:11
Bardzo dziękuję za odpowiedź, a przy infekcji grzybicznej byłyby jakieś dodatkowe objawy? Grzybica zatok brzmi strasznie..
napisał/a: kasia971, 2014-01-05 16:15
Grzyby rozwijają się na skutek antybiotykoterapii, w wyniku spożywania dużej ilości cukru i białej mąki.
Na razie nie ma co gdybać i martwić się na zapas, zrób sobie wymazy z nosa.

Pozdrawiam
Kasia
napisał/a: Hipot, 2014-01-10 23:21
kasia971 napisal(a):Można zrobić wymaz z nosa bakteriologiczny i mykologiczny (właśnie na grzyby). Grzyby bywają czarne.

Np. Aspergillus Niger
napisał/a: Lilianka1, 2014-12-29 01:32
Witam, krótko po napisaniu pierwszego posta, byłam kilka razy u rodzinnego, oraz u laryngologa. Żaden z rodzinnych nie wiedział nic o grzybach w zatokach. Niestety pani laryngolog mnie wyśmiała i powiedziała że to nie możliwe żeby coś tam było, bo inaczej byłyby jakieś zmiany w nosie które wskazywałyby na stan zapalny albo obecność grzyba.

Od ponad roku codziennie wylatuje mi to z nosa. Raczej z rana. To gęsta wydzielina, bezbarwna lub czasami lekko żółtawa. To właśnie w niej codziennie widzę te czarne plamy . Muszę porobić zdjęcia, ale są one kruczo-czarne, kiedy się przyjrzę widać że to struktura zbudowana z maleńkich nitek, ciężko to rozerwać. Czasami te czarne kłaczki są pokryte czymś popielatym, wygląda to jak pleśń. Wydaje mi się że coraz częściej je widzę i są coraz większe. największa była wielkości połowy jednogroszówki.

Poza tym nic mi nie jest, tylko mam często podwyższoną temperaturę, czuję że strasznie gorąco mi w głowę wieczorami, ale tak mam już od około 2 lat. Trochę pogorszył mi się wzrok.

Mieszkam w domu w którym jest raczej chłodno, w pokoju mam około 18 stopni max. W pokoju mieszkają ze mną 2 papużki. Miałam rybkę w akwarium ale ostatnio jej się umarło.
W moim pokoju dziś zauważyłam że w kącie na suficie pojawiło się nagle dużo skupisk grzyba, moim zdaniem to aspargillus nigra - Kropidlak czarny. To dużo punktów czarnych (w tym świetle są czarne, zobaczę rano czy aby na pewno), jedne są malutkie, inne mają średnicę z pół cm. Takie same mam w łazience i w kuchni. Mam bardzo wysoki pokój i nie widzę dokładnie koloru tego. Mam bardzo stare okna, które i przeciekają i zawsze gdy jest zimno to ścieka z nich kroplami woda, tak że wszystkie zdjęcia w ramkach które postawię na oknie - są rozmyte.

Jakieś 10 lat temu miałam operację prostowania przegrody nosa i po tym czasie bardzo długo chorowałam na "zatoki", miałam częste bóle głowy, zapalenie zatok itp.

Proszę o pomoc bo nie wiem już co mam robić. Lekarze mnie wyśmiali, a wydaje mi się że nie jest śmieszne rok czasu wypluwać i wysmarkiwać czarne twory które wyglądają jak grzyb.
napisał/a: Hipot, 2014-12-29 11:08
Lilianka napisal(a):Witam, krótko po napisaniu pierwszego posta, byłam kilka razy u rodzinnego, oraz u laryngologa. Żaden z rodzinnych nie wiedział nic o grzybach w zatokach. Niestety pani laryngolog mnie wyśmiała i powiedziała że to nie możliwe żeby coś tam było, bo inaczej byłyby jakieś zmiany w nosie które wskazywałyby na stan zapalny albo obecność grzyba.

Od ponad roku codziennie wylatuje mi to z nosa. Raczej z rana. To gęsta wydzielina, bezbarwna lub czasami lekko żółtawa. To właśnie w niej codziennie widzę te czarne plamy . Muszę porobić zdjęcia, ale są one kruczo-czarne, kiedy się przyjrzę widać że to struktura zbudowana z maleńkich nitek, ciężko to rozerwać. Czasami te czarne kłaczki są pokryte czymś popielatym, wygląda to jak pleśń. Wydaje mi się że coraz częściej je widzę i są coraz większe. największa była wielkości połowy jednogroszówki.

Poza tym nic mi nie jest, tylko mam często podwyższoną temperaturę, czuję że strasznie gorąco mi w głowę wieczorami, ale tak mam już od około 2 lat. Trochę pogorszył mi się wzrok.

Mieszkam w domu w którym jest raczej chłodno, w pokoju mam około 18 stopni max. W pokoju mieszkają ze mną 2 papużki. Miałam rybkę w akwarium ale ostatnio jej się umarło.
W moim pokoju dziś zauważyłam że w kącie na suficie pojawiło się nagle dużo skupisk grzyba, moim zdaniem to aspargillus nigra - Kropidlak czarny. To dużo punktów czarnych (w tym świetle są czarne, zobaczę rano czy aby na pewno), jedne są malutkie, inne mają średnicę z pół cm. Takie same mam w łazience i w kuchni. Mam bardzo wysoki pokój i nie widzę dokładnie koloru tego. Mam bardzo stare okna, które i przeciekają i zawsze gdy jest zimno to ścieka z nich kroplami woda, tak że wszystkie zdjęcia w ramkach które postawię na oknie - są rozmyte.

Jakieś 10 lat temu miałam operację prostowania przegrody nosa i po tym czasie bardzo długo chorowałam na "zatoki", miałam częste bóle głowy, zapalenie zatok itp.

Proszę o pomoc bo nie wiem już co mam robić. Lekarze mnie wyśmiali, a wydaje mi się że nie jest śmieszne rok czasu wypluwać i wysmarkiwać czarne twory które wyglądają jak grzyb.

Zrób dobre zdjęcia makro (nawet smartfonem) i idź do lekarza (laryngolog lub parazytolog), który Cię nie wyśmieje. Jak nie pierwszy, to kolejny.
Albo znajdź przyjazne laboratorium, które zrobi badanie mikroskopowe tej wydzieliny. Ale nie żadna sieciówka, tylko jakieś małe, żebyś mogła pogadać z laborantką - możesz jej najpierw pokazać zdjęcia.
napisał/a: kasia971, 2014-12-29 11:50
Jeśli faktycznie masz zagrzybione mieszkanie, to wdychasz zarodniki grzybów unoszących się w powietrzu. Grzyby rozwijają się w mieszkaniu z powodu zbyt dużej wilgotności powietrza (niedostatecznej wentylacji) i innych przyczyn - np. zawilgocone ściany. Staraj się regularnie wietrzyć mieszkanie.
napisał/a: Lilianka1, 2014-12-29 11:58
Kiedy chodziłam po lekarzach rok temu to pokazywałam zdjęcia które załączyłam wyżej. Nikt nie wiedział o co chodzi. Grzyb w mieszkaniu wyszedł mi około pół roku temu, wcześniej tego nie widziałam. To czarne z nosa mam od około 1.5 roku. Pójdę do uniwersyteckiego labu w nowym roku. Może oni mi pomogą. Studiuję biotechnologię i 4 lata temu badaliśmy aspargrillusa nigrę na zajęciach z mykologii, jeśli już gdzieś to złapałam, to wydaje mi się że właśnie tam. Takie zakażenie grzybem mogłoby występować bezobjawowo? Nie boli mnie nic, grzyb w zatokach tylko sobie siedziałby i czasami się odłamywał? Jak uważacie?
napisał/a: laborantka1, 2014-12-30 17:29
Mam to samo. Robiłam wymazy i bakterii ani Candida nie stwierdzono.Za niecały rok będę diagnostą laboratoryjnym i jak przez ten czas mnie nie zdiagnozują, wezmę sprawy w swoje ręce. Lekarz, a właściwie doktor nauk, stwierdził ze nie wie co to, za 2 tyg idę do innego.
napisał/a: laborantka1, 2015-01-08 20:13
Lekarz rodzinny kazał zrobić mi RTG płuc. Gdy opisałam mu swoje objawy stwierdził ze jest to bardzo dzwine i patrzył na mnie jak na wariatke;( Niedlugo kolejna wizyta u laryngologa z której nie dam się już wyprosić bez wszystkich badań.