POLECAMY

Wzmacniamy odporność naszych pociech

napisał/a: djfafa, 2015-06-01 13:41
Floractin, Dicoflor, Lakcid, Acidolac, Lacidofil, Dierol.

Wybór jest dość duży, popytaj w aptece, który wychodzi ekonomiczniej.

Teoretycznie lepsze powinny być dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego niż suplementy diety, ale tutaj pewności nigdy nie ma.
napisał/a: Cortinka230, 2015-06-14 09:12
Witaj. Ja mogę Ci polecić Multilac baby. Od urodzenia mieliśmy tylko Dicoflor 30 ale byc może zbyt długo stosowany powodował problemy z wypróżnieniami, kupki były bardzo twarde i robione kilka razy dziennie. Dziecko się męczyło. Odkąd zmieniłam probiotyk na synbiotyk jest dużo lepiej, ale myslę, ze u nas to dość indywidualna sprawa.
Jeśli chcesz pogadać o odporności dzieci to pisz śmiało, bo mój starszy syn ma już 6 lat i mimo, że już 3 lata chodzi do przedszkola i teraz zerówki to nie "wychorował" się jeszcze jak wmawiali nam lekarze. U nas to dość złożona sprawa i przerobiliśmy już wiele leków. Młodszy syn ma roczek i też jedna choroba w drugą...
Jeśli będe tylko mogła pomóc , chętnie cos doradzę :)
Sama korzystam z rad na tym forum :)
napisał/a: marca80, 2015-07-01 22:13
najlepiej po prostu zdrowo żywić i angażować starsze dziecko do uprawiania sportu
napisał/a: dagna88, 2015-07-02 09:24
marca80 napisal(a):najlepiej po prostu zdrowo żywić i angażować starsze dziecko do uprawiania sportu

Tylko, gdy dziecko za chiny ludowe nie chce tknąć warzyw, a owoce je od wielkiego dzwonu to jest wyzwanie dla mnie jako matki. Sport u 2 latka? Dla nas to normalny dzień, każdy w biegu :) po co chodzić jak można biec?! Rowerek, jeździk, plac zabaw. Ale to wszystko i tak nie uchroni go przed infekcjami.
Od 3 tygodni synek nie choruje, ponieważ dostaje tabletki ASMENOL. Lekarz podejrzewa astmę na tle alergicznym. Będziemy robić badania, jak na razie podajemy tabletki i jest zdrowy.
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi.
napisał/a: Cortinka230, 2015-07-02 09:25
Oczywiście , że uprawianie sportu to podstawa zdrowia, ale jeśli to nie wystarczy jeśli dziecko ma jakiś konkretny "problem" zdrowotny. Uprawianie sportu raczej nie wyleczy z danej choroby jaką jest alergia, czy astma, ale oczywiście wspomoże rozwój.
dagna88 asmenol wam pomaga? jeśli tak to może być objaw astmy ale to faktycznie trzeba zrobić badania a z tym jest problem, bo mój starszy syn ma tak samo i obecnie 6 lat nie ma całkowicie zdiagnozowanej astmy ponieważ przy spirometrii dziecko musi współpracować. Także duuużo cierpliwości bo diagnoza może trochę potrwać. Mój młodszy syn bierze saszetki montelukast, to to samo co asmenol ale dla maluchów i tez odkąd je bierze nie choruje..
napisał/a: dagna88, 2015-07-02 15:12
Cortinka230 napisal(a):Oczywiście , że uprawianie sportu to podstawa zdrowia, ale jeśli to nie wystarczy jeśli dziecko ma jakiś konkretny "problem" zdrowotny. Uprawianie sportu raczej nie wyleczy z danej choroby jaką jest alergia, czy astma, ale oczywiście wspomoże rozwój.
dagna88 asmenol wam pomaga? jeśli tak to może być objaw astmy ale to faktycznie trzeba zrobić badania a z tym jest problem, bo mój starszy syn ma tak samo i obecnie 6 lat nie ma całkowicie zdiagnozowanej astmy ponieważ przy spirometrii dziecko musi współpracować. Także duuużo cierpliwości bo diagnoza może trochę potrwać. Mój młodszy syn bierze saszetki montelukast, to to samo co asmenol ale dla maluchów i tez odkąd je bierze nie choruje..

Nasza pediatra coś wspominała o saszetkach, możliwe, że właśnie to były te co podajesz swojemu synkowi. Dała nam na próbę Asmenol, bo była przerażona, że dziecko tyle choruje i ciągle kończyło się zapaleniem oskrzeli albo płuc. Od 3 tygodni nawet kataru nie dostał, jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Oczywiście wizja astmy mnie przeraża ale damy radę i z tym.
napisał/a: neron1, 2015-09-05 23:02
Apo napisal(a):Dzieci należy szczepić, nie tylko szczepieniami obowiązkowymi, ale i dodatkowymi (pneumokoki, meningokoki, grypa). Innym środkiem są preparaty wzmacniające odporność. Dieta powinna zawierać mleko, produkty zbożowe, warzywa, owoce, mięso i ryby. Warto także uzupełniać posiłki w naturalne prebiotyki. Dziecko wraz z rodzicami powinno codziennie spacerować, spędzać dużo czasu na świeżym powietrzu.


Apo napisal(a):Dzieci należy szczepić, nie tylko szczepieniami obowiązkowymi, ale i dodatkowymi (pneumokoki, meningokoki, grypa). Innym środkiem są preparaty wzmacniające odporność. Dieta powinna zawierać mleko, produkty zbożowe, warzywa, owoce, mięso i ryby. Warto także uzupełniać posiłki w naturalne prebiotyki. Dziecko wraz z rodzicami powinno codziennie spacerować, spędzać dużo czasu na świeżym powietrzu.


Człowieku czy zdajesz sobie sprawę jakie brednie wypisujesz?? Robisz to celowo czy jesteś poprostu nie świadomy tego co piszesz?
Jeżeli jesteś na usługach firm farmaceutycznych to ok, rozumiem, taka niestety twoja praca.
Dzieci chorują w przedszkolach ponieważ ich rodzice oraz ich pediatrzy kompletnie nie mają pojęcia o funkcjonowaniu organizmu ludzkiego.
Niewłaściwa dieta + tony leków z apteki + szczepionki niszczą przewód pokarmowy a to w przewodzie pokarmowym jest 80% komórek odpornościowych i dzieci chorują, choruje 90% i wszyscy traktują to jako normę.
Opiszę po krótce historię mojego syna która pasuje praktycznie do każdego przedszkolaka w obecnych czasach. W wieku 2 lat trafił do żłobka / przedszkola. No i zaczęły się problemy - częste infekcje, częste antybiotyki, częste sterydy wziewne od pediatry, pulmonologa po alergologa. Infekcja za infekcją, to angina, to zatoki to alergia - no to dalej zyrteci, fenistile i inne syfy z apteki.
W końcu dziecko miało zdiagnozowany niedobór odporności, alergię pokarmową i wziewną, problemy z zatokami, ciągłym katarem, wysypkami skórnymi i tak dalej, z resztą wiecie jak jest. A wszyscy wokoło mówili - trudno, jest mały musi chorować.
Na szczęście przez przypadek trafiłem do lekarza pediatry bardzo starej daty (który już niestety nie żyje) a który wytłumaczył mi jak funkcjonuje człowiek i skąd ludzie mają obecnie teraz tyle problemów. A to że małe dzieci chorują non stop jak są małe to za przeproszeniem g...o prawda i wcale tak nie musi być.

1. Dieta - niestety dieta rodziny "zachodniej" nie dostarcza bardzo wielu składników ważnych dla zdrowia (witamin i minerałów), a dodatkowo dostarcza całej masy konserwantów który przyczepiając się do ścianek jelita niszczą kosmki a tam już droga wolna patogenów do krwioobiegu. Zmieńcie dietę swoją i swoich dzieci - wyeliminujcie cukier z diety i nie mówie tutaj o tym z cukierniczki (też) ale wszelkie soki owocowe, wyeliminujcie mleko krowie i jej przetwory - przejdźcie na kozie lub migdałowe.
Wyeliminujcie pszenicę - ponieważ gluten jest bardzo prozapalny, zmiencie mąke na gryczaną, kukurydzianą lub ryżową. Chleb można piec swój - jest to bardzo proste i nie wymaga ani dużego nakładu finansowego ani czasowego. Dzieci powinny pić tylko wodę lub wodę z cytryną lub herbatkę ziołową. Jak widzę te wszystkie soki owocowe którymi pojone są dzieci to naprawdę mnie krew zalewa... W układzie pokarmowych siedzi 80% układu odpornościowego ale bardzo wielu ludzi o tym nie wie...

2. Jeżeli wasze dziecko ma alergię, astmę, wysypki i poicie je lekami przeciwhistaminowymi to wyrzućcie je przez okno czym prędzej bo bardzo szybko narobicie im krzywdy. Zróbcie im porządne odgrzybienie organizmu oraz odrobaczenie. Jeżeli dziecko chodzi do żłobka / przedszkola minimum co pół roku powinno być kompleksowo odrobaczane - który pediatra wam to powie??

3. Jeżeli nie wierzycie w to że nasze jedzenie jest praktycznie nic nie warte to zbadajcie poziom witamin i minerałów w organiźmie. Nie mówię tutaj o podstawowych typu potas, sód czy magnez. Zbadajcie poziom witaminy D3, C, K2, B12 minerałów Zynk, Chrom, Selen, Jod a zobaczycie jakie macie niedobory. Wy i wasze dzieci.

Trochę się rozpisałem, co robię zatem że mój syn od półtorej roku nie był już chory a chodzi do przedszkola jak inne dzieci?

- wykluczenie z diety mleka krowiego, jego przetworów oraz glutenu (chleb pieczemy sami z mąki gryczanej)
- suplementacja:
witaminy D3 - w ilości 4 - 5 tys. jednostek dziennie - przez rok analizowaliśmy wzrosty i spadki tej witaminy i obecne normy na 800j dziennie są poprostu śmieszne bo kompletnie nie wpływają na wzrost tej witaminy w organiźmie przy takiej dawce. A wiemy już że nawet słoneczne lato wogóle w naszym kraju nie podnosi tej witaminy, nie mówiąc o pozostałych miesiącach.
Witaminy C - codziennie 500 mg w postaci liposomalnej askorbinianu - L - sodu
Witaminy K2 MK7 - co drugi dzień 70 mikrogramów
Probiotyki san probi 3 tyg. potem 3 tyg przerwy
Estry kwasów omega 3,6,9 - codziennie 5 ml
Co pewien czas serie z koenzymu Q10 oraz minerałów Zynk, Chrom i Jod.
Odrobaczanie regularnie co pół roku.

Nasze dziecko pozbyło się alergii, infekcji i wielu różnych problemów. Ma 5 lat, chodzi do przedszkola i nie choruje tak jak większość jego kolegów.
napisał/a: dorotis, 2015-09-17 12:31
zastrzyki na grypę? pomagają? czy wasze pociechy chorowały potem?
napisał/a: neron1, 2015-09-17 12:40
A w czym ma pomóc "zastrzyk na grypę "? Jeżeli masz niedobór w organizmie wielu potrzebnych związków w tym antyoksydantów to będziesz chorował.
Jeżeli cie rozłoży to wypróbuj proszę tą metodę. Kup sobie zapas witaminy C w proszku, lewoskrętnej i w momencie zachorowania pij łyczkami pół szklanki z łyżeczką witaminy C co dwie godziny kolejną. Gwarantuje ci że na drugi dzień będzie już po chorobie.
napisał/a: djfafa, 2015-09-17 16:36
dorotis napisal(a):zastrzyki na grypę? pomagają? czy wasze pociechy chorowały potem?


Masz na myśli szczepienie na grypę? Nie ma żadnych badań klinicznych potwierdzających by jakąkolwiek skuteczność szczepionki na grypę u dzieci.
napisał/a: natalia83, 2015-10-07 09:57
my pijemy wodę z cytryną, sok malinowy i z czarnej porzeczki produkcji babcinej a od września kupiliśmy żelki z wit c, rutozydem - coś jak rutinoscorbin tylko dla dzieci.
napisał/a: matylda_anna, 2015-10-28 14:00
Z mojego doświadczenia wszystkie te sposoby i tak nie zatrzymają choroby chociaż raz w sezonie jesienno zimowym. To okres, w którym choroby po prostu są. Ważne, żeby zatrzymać rozwój choroby jak najszybciej gdy się pojawi. Ja to robię podając syropek pelavo, który podnosi odporność.