POLECAMY

Wypadanie włosów

napisał/a: trish4 , 2008-02-12 11:45
Co robić, gdy za każdym razem, gdy sie czeszesz, masz wrazenie, ze na szczotce zostaje połowa twoich włosów z głowy??
I dodam, że to nie wina braków w diecie, bo badania wychodzą idealnie.
napisał/a: iskaX , 2008-02-12 12:00
tez tak mialam... ale zaczelam stosowac odrzywke Gliss kur i pomoglo:) polecam:)
napisał/a: nikita2 , 2008-02-12 12:29
A Ja Polecam Pantin Revitaliv ;p Naprawde Sa Dobre ;) Gliskur Zalezy Dla Kogo!!! Bo Ja Mialam Po Ich Stosowaniu Wrazenie Ze Mam Slodkie Badz Lepkie Wlosy ;/ Dziwne Uczucie..
napisał/a: aducHa2 , 2008-02-12 22:17
Mi nic nie pomagało, dopóki nie zaczęłam użyłać Dove hair fall control. Jest bardzo dobry. Rezultaty używania zauważyłam dopiero gdy nie musiałam usuwać włosów z odpływu brodzika :D . Pozdrawiam.
napisał/a: katjusza , 2008-02-13 09:41
a ja polecam Henna Treatment Wax ...są dla ciemnych włosów i do jasnych.....polecana nawet dla osób po chemioterapii...trochę upierdliwa ale włosy są cudne....ja używam już 3 tydzień ..kładę raz na tydzień....i już widać efekty!!!!!!!!
napisał/a: dudek2 , 2008-02-13 15:30
Moja siostra takze ma problem z wypadaniem włosów. Kiedyś przez kilka dni liczyła nawet, ile włosów jej wypada (naliczyła średnio 200 - 300 na dzień!) Robiła różnego rodzaju badania - w tym hormonalne (wyniki ma dobre), była na kilku wizytach u specjalistów prywatnych i "na kasę chorych" i nikt nic nie poradził. Twierdzili, że tak już musi być :(
Jest właściwie bezradna, ma już dość stosowania różnych preparatów - tylko strata pieniędzy.
Dodam jeszcze, że nigdy się nie odchudzała, jej waga jest odpowiednia do wieku i wzrostu.
Oprócz tego, że jej włosy sypią się garściami, to jeszcze niesamowicie się łamią :(
napisał/a: lotteria , 2008-02-13 21:41
Nie wiem czy znacie kosmetyki Ajurwedy? Szczerze polecam szampon z papaji, który zapobiega wypadaniu włosów. Kosztuje co prawda, 30 zeta ale warto!
napisał/a: martina174 , 2008-02-13 23:36
Powiem szczerze,ze moje wlosy tez wypadaly i nadal wypadaja.Slyszalam ze nadczynnosc lub niedoczynnosc tarczycy moze byc przyczyna nadmiernego wypadania wlosow(sama mialam nadczynnosc tarczycy-tak naprawde po braniu tabletek czulam sie gorzej niz jakbym ich wcale nie brala).Musisz isc do lekarza by dal ci skierowanie na badania.Jesli moje przypuszczenia sie potwierdza to lekarz skieruje Cie do endokrynologa.
By zaprzestac wypadaniu wlosow stosowalam rozne metody:masowalam wlosy zoltkiem z jajka(mialo pomoc i nic,a moje wlosy smierdzialy i elektryzowaly sie),kupilam rowniez Dercos z Vichy(farmaceutka mowila ze pomoze przy uzyciu szmponu tego samego producenta).Kupilam 2 zestawy-koszt prawie 170 zl za jedno pudelko+szampon i nic.Tylko strata pieniedzy.Moim zdaniem musisz byc na cos chora.Musze zyczyc tylko powodzenia.
napisał/a: Joanna66 , 2008-02-14 21:11
napisal(a):

Zawsze miałam piękne,grube i zdrowe włosy,poprostu zero problemów z nimi, dobrze mi się układały itp. Od jakiegoś czasu a dokładnie od wakacji traciłam ich setki dziennie... To był jeden dzień, poprostu pewnego dnia przy myciu zostawiłam garść włosów w umywalce. Nie wiedziałam co jest grane,ale zbytnio się tym nie przejełam.Niestety od tamtej pory jest jest tak do dziś... Pewnie gdyby nie to,ze moje naturalne włosy są bardzo grube(a raczej były..) pewnie byłabym już łysa. Gubiłam je poprostu wszędzie : w domu , w szkole , wszędzie gdzie byłam widziałam moje ''wypadnięte'' włosy, a o czesaniu już nie wspomne, normalnie mi się słabo robiło jak widziałam ile ich tracę...Doszło do tego,ze bałam się je czesać,myć nawet dotykać.. Myślę ,ze miałam z tego powodu nawet pewnego rodzaju załamanie, za kazdym razem kiedy je czesałam zbierało mi się napłacz i poprosdu płakałam... Robiłam oczywiście badania, morfologia itp. wszystko w normie. Lekarz rodzinny próbował mi wcisnąć kit,ze to od farbowania, z tą róznica,ze je dwa razy farbowałam...Byłam załamana,bo jak inaczej wytłumaczyć takie wypadanie włosów u 16 letniej dziewczyny nizeli powazną chorobą??? Wybrałam się w końcu do porządnego dermatologa i przypisał mi ''Alpicort E''. Lek trzeba stosować kilka tyg codziennie, a ja widzę efekty po czterech aplikacjach. Gorąco polecam!!!!!!!!!!! I nie zamartwiajcie się tylko wybierzcie do porządnego lekarza. Pozdrawiam
napisał/a: viki82 , 2008-02-15 10:00
A ja Wam powiem ze moim zdaniem szampony niewiele daja bo to problem wewnetrzny. wlosy i cebulki sa slabe i odzywki dzialaja jedynie doraznie. Ja sama stosowalam Bellisse takie tabletki na wlosy i paznokcie i po tygodniu byly rezultaty. Jest lepsza w smaku i tansza niz skrzyp polny ale on tez niezle sobie radzi. Jest jeszcze pare takich specyfikow wystarczy pojsc do apteki bo to wina braku mikroelementow- tego badania nie wykaza. Pozdrawiam i zycze poprawy bo ja mialam juz taka sytuacje ze mi w domu kazali w czepku chodzic bo wszedzie moje wlosy ;D
napisał/a: Joanna66 , 2008-02-15 13:25
A ja Wam mówie, że ten ''Alpicort E'' to jest rewelacyjna sprawa... Czeszę się,przeciągam ręką po włosach i prawie nie widać ich na dłoni,wogóle nie wychodzą... Wskazania są : ''w przebiegu różnych postaci łysienia, zwłaszcza w łysieniu androgenozależnym''(u mnie chyba było pewnego rodzaju łysienie...) Codziennie wieczorem,przed snem to wcieram trzy min w skóre głowy,efekty są zaskakujące... Naprawde nie duży wydatek (ok 50 zł) a taki nefekt w tak krótkim czasie. POLECAM
napisał/a: Domka5 , 2008-02-17 20:16
Przez pół roku użerałam się z wypadającymi włosami, a że nie mam ich za wiele a za kilka miesięcy ślub musicie sobie wyobrazić jaka przerażaona byłam po każdym myciu głowy. Odpływ w wannie był pełny moich włosów. Mogłabym je liczyć w setkach dziennie. Nie pomagał mi skrzyp, który wcześniej mnie nie zawodził. Aż pewnego dnia w gazecie przeczytałam o tabletkach "Inneov gęstość włośów". Tabletki okazały sie drogie (ponad 80 zł za opakowanie 60 tabletek a bierze się 2 dziennie, w Lublinie znalazłam za 78 zł :) a trzeba je brać przynajmniej 3 miesiące. Jedno opakowanie starcza dokładnie na miesiąc zatem można sobie obliczyć, że kuracja 3 miesięczna kosztuje ok 250 zł. Ja byłam już tak zrezygnowana, że zdecydowałam się na zakup. Jednocześnie jednak zaczęłam kurację z czarnej rzepy (kosztuje grosze). Przy każdym myciu wcierałam sok z czarnej rzepy i dodatkowo robiłam maseczkę. Pomogło. Myślę, że już po miesiącu było widać efekty a po całej 3 miseięcznej kuracji włosy wypadają mi w śladowych ilościach czyli normalna sprawa.
Wiem, że jest to spory wydatek ale ja jestem naprawdę zadowolona. Mam nadzieję, że Wam też pomoże. Powodzenia!!!