POLECAMY

Uszkodzenie nerwu łokciowego

napisał/a: BARBARUS 57 , 2010-01-04 17:34
W sierpniu miałam operację lewej ręki ZCN. Po operacji bardzo bolała mnie ręka. Lekarz bagatelizował to , mówił , ze czasem tak bywa.Po wielu wizytach , na których mówiłam , że ból jest już nie do wytrzymania , dostałam skierowanie na EMG. W opisie jest uszkodzenie nerwu łokciowego. Nie wiem jakim sposobem , ale po operacji w badaniu jest tylko ślad nerwu łokciowego.Dostałam skierowanie do szpitala na operację przełożenia nerwu łokciowego. Proszę powiedzieć na czym polega taka operacja i czy ma to zwiazek z poprzednia operacją?
napisał/a: xxyz , 2010-01-04 22:28
A jakie objawy byly wcześniej, przed ta operacją? Jakie miałas dolegliwosci i ktorych palców dotyczyły? Bylo wykonywane EMG przed operacją i ktorych nerwow?
A teraz co się dokladnie dzieje z ręką, boli cala? Czujesz mrowienie w palcach ( ktorych?), oslabienie ścisku ręki? Mozesz swobodnie zginac i prostowac, odwodzic i przywodzic wszystkie palce ( w porównaniu z ręką zdrową)? Przytocz dokladny opis EMG.
napisał/a: BARBARUS 57 , 2010-01-05 17:31
Przed operacja dretwiała mi cała reka , traciłam w niej czucie ,tzn wypadało mi wszystko z reki nawet nie wiedziałam kiedy.EMG przed operacją :nerw łokciowy szybkośc 50.00m]s , amplituda5 uv ,latacja końcowa 2,7 ms.Po operacji pisze tylko w tym miejscu ŚLAD.W tej chwili 5 miesięcy po operacji ZCN reka boli . Szczególnie 4 i 5 palec oraz kciuk. bóle sa takie jakby ktos wbijał mi igły, ból w tej chwili promieniuje juz do ramienia. Jestem leworęczna a tu nawet chleba nie umiem sobie ukroic , jakikolwiek wysiłek ta reka konczy sie strasznym bólem.Mówiac o wysiłku mam na mysli taki jak :niesienie parasola w czasie deszczu , czy drobnych zakupów {takich do 2 kg}.Wiadomo , ze trudno przestawic mi sie na prawa rekę.Nie wiem juz co o tym mysleć. Lekarz mówi , ze nic sie nie stało , tak jest. Nie wiem , czy zawsze to tak przebiega, ze po 1 operacji trzeba robic 2?
napisał/a: xxyz , 2010-01-05 18:14
BARBARUS napisal(a):W sierpniu miałam operację lewej ręki ZCN.


ZCN to zespół cieśni nadgarstka, a on dotyczy nerwu pośrodkowego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_cie%C5%9Bni_nadgarstka
Ty rozumiem, że mialas odbarczany nerw łokciowy? Bo o nerwie posrodkowym nic nie wspominasz. Są dwie możliwe lokalizacje ucisku nerwu łokciowego: kanal Guyona i rowek nerwu łokciowego. Czy bylo to w kanale Gyuona ( okolica nadgarstka) czy w rowku nerwu łokciowego ( tzn. w okolicy łokcia).
A moze jednak odbarczany był pośrodkowy?
A czy w tym EMG przedoperacyjnym wyraźnie było stwierdzone, ze zwolnienie przewodzenia jest wlaśnie w tym odcinku ktory zostal u Ciebie zoperowany? Bo EMG wykonuje się w określonych odcinkach ( np. powyżej-poniżej łokcia). Czy lekarz wykonujący badanie był pewien ze ucisk jest wlasnie w tym miejscu? Bo nieraz nie da sie tego jednoznacznie ustalic przed operacją, zwlaszcza jesli uszkodzenie jest znaczne. Wtedy można się pomylic i np. zrobic odbarczenie nerwu w kanale Guyona, a tak naprawdę przyczyna tkwi w rowku albo z kregoslupie szyjnym. Wtedy po prostu operacja moze nie pomóc. Czy był wykonywany MRI kregoslupa szyjnego.
Drugą sprawa jest skłonność do bliznowców, ktora jest uwarunkowana genetycznie. W miejscu operacji jeśli powstanie bliznowiec, to stan moze byc gorszy niz przed operacją. Nie masz bliznowca? Dla pewności - bliznowiec wygląda tak: http://www.esteticmed.pl/zasoby/Image/keloid.jpg
Nie mylic ze zwyklą blizną.
A poza bólem, czy cokolwiek po tej operacji sie zmienilo na lepsze/gorsze? Chodzi mi o funcję dloni. Czy są widoczne jakies zaniki mieśni, oslabienie sily mieśniowej dloni, "szponiasta" dloń ( zaniki mieśni miedzykostnych). Czy mozesz trzymać przedmioty między palcem wskazujacym a kciukiem. Czy mozesz zginac i prostowac 4 i 5 palec. Czy 5. palec nie "odstaje" lekko od innych, nie jest "podkurczony". Czy mozesz ruszac palcami na boki ( gdy dloń leży plasko na stole - porownaj tu ze zdrowa ręką).
Czy masz czucie dotyku i temperatury w 5 palcu .
To są istotne sprawy, bo EMG to tylko badanie ktore mozna np. źle przeprowadzic i nie jest ono jedynym wyznacznikiem wskazującym na uszkodzenie nerwu.

Co do pytania czy zawsze po 1 operacji robi sie drugą - oczywiscie ze nie. Jesli diagnoza byla prawidlowo postawiona i operacja dobrze przeprowadzona, brak sklonnosci do bliznowców to nic nie powinno się pogorszyc. Niekiedy jednak są spore problemy juz na etapie diagnostyki.
napisał/a: BARBARUS 57 , 2010-01-05 20:09
Ja miałam odbarczany nerw pośrodkowy.W opisie EMG przed operacją:We włoknach ruchowych obu nn.posrodkowych wydłużenie latencji końcowej, a we włóknach czuciowych n . posrodkowego zwolnienie szybkosci przewodzenia.Zmiany o charakterze sugerujacym stenozę.
Rękę mam bardzo osłabioną tak jakby była ciągle przemęczona do granic wytrzymałosci.Jeżeli poruszam palcami na boki to najbardziej boli kciuk i 5 palec.Przy zamykaniu i otwieraniu dłoni słychac jakiś trzask i pózniej 5 palec jest jakiś dziwny , jakby nie pasujacy do dłoni. W opisie EMG po operacji:We włoknach ruchowych lewego n. łokciowego na wysokości rowka n. łokciowego znaczne zwolnienie szybkości przewodzenia, a we włoknach czuciowych tego nerwu odpowiedż sladowa. MR kregosłupa szyjnego miałam wykonany dopiero w listopadzie{ bardzo długi termin oczekiwania}
dołaczam tutaj opis MR kręgosłupa szyjnego:

http://w701.wrzuta.pl/obraz/8euMNYI8SNb/cci00052
napisał/a: xxyz , 2010-01-05 21:18
W MRI wyszedł ucisk na korzenie nerwu i byc moze ( to tylko sugestia) to wlasnie on był przyczyną tych objawow przedoperacyjnych, czyli tego drętwienia ręki a nie ZCN. Operacja byc moze tylko doprowadzila do podrażnienia nerwu ( i dodatkowego bolu) a nie usunięcia przyczyny. Szkoda ze cala diagnostyka nie zostala dokladnie zrobiona przed operacją.
Natomiast nie mam pomyslu skąd sie wzięlo teraz uszkodzenie nerwu łokciowego w rowku. Zmiany w przewodzeniu wyszly na poziomie rowka nerwu lokciowego czyli w łokciu. A wiec raczej wykluczone ( opierajac sie na wyniku EMG; w praktyce bywa rożnie) by do tego uszkodzenia doszlo podczas operacji ZCN. Chyba ze przyczyną bylo np. złe ulożenie ręki podczas operacji, dlugotrwaly ucisk bo i tak bywa ( ale rzadko, a operacja ZCN nie trwa przeciez dlugo).
Chirurg teraz chce prawdopodobnie odbarczyc nerw łokciowy w rowku. Niby nie jest to zbyt skomplikowana operacja, ale jednak operacja i tak samo obarczona ryzykiem powiklan. Jednak z uwagi na zmiany w kręgoslupie ( ktore mogą dawac dolelgiwosci bolowe ręki a takze jej oslabienie), na to ze objawy pojawily sie po operacji ZCN, czyli na znów niezbyt jasną przyczynę tego uszkodzenia sugeruję, byś zasiegnęla konsultacji u jakiegos dobrego neurochirurga w innym ośrodku. Nie mozna calkowicie polegac na wyniku EMG. Poza tym w przypadku poważnych uszkodzen, EMG moze nie byc miarodajne, spotkalam sie z wieloma przypadkami że wyniki byly nieprawdziwe albo źle wskazywaly lokalizację uszkodzenia. Np. pewne zwolnienie w okolicy lokcia ma wielu ludzi i nie ma z tym zwiazanych zadnych objawow. U Ciebie w rowku nic sie nie dzialo - skąd wiec nagle to uszkodzenie, do niego dochodzi latami. Poza tym w przypadku uszkodzenia nerwu zwolnienie moze sie pojawic także za miejscem uszkodzenia, albo przed. Dobry neurochirurg powinien w duzej mierze opierac sie na badaniu przedmiotowym pacjenta, a dopiero w dalszej kolejności na EMG. Dlatego sugeruję bys nie decydowala się pochopnie na tę operację lecz w miarę szybko poszukala innego specjalisty neurochirurga w celu potwierdzenia albo weryfikacji tej diagnozy. Warto by tez było powtórzyc EMG w innym ośrodku i zobaczyc, czy wyjdzie tak samo.
Sama mozesz przyjrzec się tez, w jakich okolicznosciach bol sie nasila - czy przy opieraniu sie na lokciu, albo zginaniu ręki w lokciu, czy poruszaniu glową na boki, moze opukiwaniu okolicy operowanej, zginaniu nadgarstka itp. To tez w duzej mierze wskazuje na miejsce uszkodzenia.
Mam nadzieję ze w miarę jasno wyrazilam to co chcialam przekazac, jeśli nie to prosze pytac ;)
napisał/a: BARBARUS 57 , 2010-01-06 11:57
Dziękuję bardzo za poradę. Byłam już na konsultacji neurochirurgicznej.Lekarz stwierdził , że konieczna jest w tej chwili ta operacja łokcia.Nastepnie zlecił rehabilitację na kregosłup szyjny i ewentualnie rozważenie operacji kręgosłupa.Pytałam tez czy możliwe jest uszkodzenie tego nerwu podczas operacji, nie wykluczył tego.Operacje miałam w znieczuleniu podawanym pod pachę ,ale po 3 krotnym wkłuciu nie udało się na tyle znieczulić by wykonać zabieg. W związku z tym podano znieczulenie ogólne. Po zabiegu miałam na drugi dzień siniec , który przesówał się aż prawie do dłoni.Przez tydzien reka była granatowa.Lekarz twierdził , że to od opaski , jaką stosuje się podczas zabiegu.Jestem na zasiłku rehabilitacyjnym i nie bardzo moge teraz zrezygnować z tej operacji , bo co dalej? Do pracy w takim stanie wrócic nie moge a jak nie przyznają mi dalej zasiłku rehabilitacyjnego ?W grudniu zakład zwolnił mnie , więc nie mam pojęcia co dalej. Mimo wszystko jeszcze raz bardzo dziękuje za porade.
napisał/a: xxyz , 2010-01-06 20:29
Mimo wszystko przed decyzją o operacji skonsultowalabym się na Twoim miejscu z innymi specjalistami. Zawsze "co kilka glów to nie jedna".
Nie wiem gdzie bylas operowana, jest bardzo dobry ośrodek zajmujący sie chirurgią ręki we Wroclawiu:

Klinika Chirurgii Urazowej i Chirurgii Ręki
- Oddział Kliniczny Chirurgii Urazowo – Ortopedycznej
- Oddział Kliniczny Chirurgii Ogólnej
Kierownik:
prof. dr hab. Roman Rutowski

http://www.aszk.wroc.pl/struktura_kliniki.htm

Sprobuj jakos się tam dostać choćby na konsultację. Maja duze doswiadczenie jeśli chodzi o operację nerwów ręki, robią nawet przeszczepy splotu ramiennego.

Poza tym polecam tę klinikę:
http://www.usk5.umed.lodz.pl/?dir=str&mn=kliniki&mnx=8neurochirurgia

Również zajmują sie z powodzeniem nerwami obwodowymi.

Warto sie tam przejechac i choćby zasięgnąć konsultacji.
Jeśli chodzi o operację kręgoslupa - naprawdę z tym ostrożnie!

Pozdrawiam i życzę powodzenia.
napisał/a: BARBARUS 57 , 2010-01-07 19:00
Dziękuję bardzo.Jutro przedzwonię aby zapytać jakie sa terminy na konsultacje.Może uda się coś sensownego załatwić.
napisał/a: miraflores1 , 2010-01-13 00:03
Dzien dobry, postanowilam napisac bo sytuacja mnie troche przeraza ..chodzi o moja Mame..pod koniec listopada chorowala przewlekle na grype i w konsekwencji tego, opadly Jej 2 palve (IV i V) w prawej rece..zwisaja, ale pozniej zaczelo sie pogarszac i
okazalo sie, ze ma zapalenie stawow, w nadgarstku, a teraz dodatkowo zapalenie nerwu lokciowego..(Miala robione badanie przewodnictwa nerwu lokciowego) cala prawa dlon jest spuchnieta jak bania, a reka ja tak boli, ze kilkakrotnie przy mnie wyla z bolu i sie rozplakala..nie mowiac o tym, ze nic nie jest w stanie robic ta reka. Nie ma mrowienia i posiada czucie w palcach- jednak jesli tylko rusza reka w jakikolwiek sposob doslownie wyje z bolu.
byla u kilku lekarzy..jutro decydujaco wypowie sie na temat Jej operacji prof., specjalista od chirurgii reki..jednak Mama boi sie, ze operacja nie przyniesie oczekiwanych rezultatow..czytajac posty na wielu forach znalazlam wiele nie korzystnych opinii dotyczacych operacji przesuniecia nerwu lokciowego. Moje pytania:
Czy sa inne niz operacja szanse pomocy?
Medycyna alternatywna - akupunktura ? Czy powinna nagrzewac reke i trzymac ja w cieple..czy raczej tego unikac?
Prosze o chociaz ogolne rady. Z gory goraco dziekuje i pozdrawiam.
napisał/a: xxyz , 2010-01-13 12:55
Nagrzewac na pewno nie, raczej stosowac zimne oklady by wyciszyc stan zapalny i obrzęk... do tego srodki przeciwzapalne.
Co do operacji moze poczekaj co powie chirurg ręki jutro.
napisał/a: miraflores1 , 2010-01-14 12:32
dziekuje.