POLECAMY

TORBIEL SLINIANKI PRZYUSZNEJ

napisał/a: koala22 , 2008-03-11 08:36
Witam,

W ciagu ostatnich 2 dni wymacałam sobie "powiększony węzeł koło ucha: Poszlam na USG i okazalo się, że mam torbiel 6,5mm na lewej śliniance przyusznej. Dodatkowo po obu stronach sa lekko powiekszone wezly na dł. 14m

Ostatnimi czasy nie chorowalam, nie pamietam, aby gdzies mnie bardzije przewialo i zastanawiam się skad to coś się wzieło. Pani radiolog powiedziala, ze powinnam pojsc na przekłucie tej torbieli, lekarze powinni zrobic biopsję- zobaczyc hitopatologicznie, czy to grozne bylo i potem tyko skontrolować, czy wszystko jest OK- jesli te wezly nie wroca do normy - wyciąć/badz kuracja antybioykami

Czy powinnam zrobic jakies dodatkowe badania ? (wczoraj robilam krew - morfologie i CRT czy cos takiego- dzis beda wyniki)
Czy mozliwe jest to, ze ta slinianka powiekszyla mi sie od tgo, ze 4.12 mialam usuwane znamiona, m.in z szyi, i że cos mi lekarz zrobil nie tak?

Prosze o odpowedz. Moja mama przeszla (chyba mozna powiedziec w przeszlym) czerniaka i teraz wszystko kojarzy mi sie z nowotworami...
Mam rocznikowo 22 lata/kobieta
napisał/a: amelia19a , 2008-03-22 11:11
Cześć, u mnie tez wykryto guz ślinianki przyusznej prawej, moj guz jest juz bardzo duzy, wiekszosc lekarzy twierdzila ze to wezly chlonne powiekszone od przeziebienia, okazalo sie ze to nowotwor, czekam na biopsje, ktora jest bardzo wazna gdyz wyjasni czy to zlosliwa postac czy lagodna, niestety czeka mnie operacja, o tyle jest to niebezpieczna operacja gdyz przez slinianke przebiegaja nerwy twarzy i mozna je uszkodzic co moze byc efektem niedowladu twarzy. Teraz jestem na etapie poszukiwania dobrego lekarza ktory przeprowadzi ta operacje.
pozdrawiam
napisał/a: arla3 , 2008-04-11 21:11
Hej. własnie szukam informacji o guzach ślinianki. Przy lewym uchu od strony twrzy mam guz wielkości 12/25/20mm.Niestety wg/laryngologa który mnie badał niszczęśliwie dość połozony na splocie nerwów twarzowych.Poinformował mnie tylko ze takie rzeczy się usuwa i trzeba wykonać nakłucie cienkoigłowe.Nie wiem jednak jakie jest pochodzenie tego guza.Usg wykazało że jest to guz lity w torebce łącznotkankowej.Nie mam pojęcia co dalej? Jakie są prognozy?Czy guz odrasta?W jakiej klinice są takie guzy usuwane(mieszkam niedaleko Poznania). Może ktoś na to chorował i może udzielić mi kilka wskazówek, będę wdzięczna.
napisał/a: tototo30 , 2008-04-21 21:39
Co stwierdza badanie biopsja ?
Czy stwierdza nowotwór czy też złożliwość ?
napisał/a: tototo30 , 2008-04-22 10:46
Co oznacza "Rak - wczesne wykrycie zwiększa szansę na życie"
- jakie to są okresy ( tydzień, miesiąc , rok ) ?
napisał/a: tototo30 , 2008-05-08 15:02
Witam ponownie no i doczekałem się wyniku ( GUZ MIESZANY ŁAGDNY). Będzie wycinany.
Wrośniemy głęboko więc zapewne wystąpi problem z nerwami twarzowymi. Proszę o informację na temat rehabilitacji porażenia twarzowego bo tak się to chyba nazywa. Ile czasu może trwać leczenie ( rehabilitacja ), jak często się to zdarza i czy jest możliwa rekonstrukcja czy coś w tym stylu. No i jakie są objawy tego porażenia.
napisał/a: viera2 , 2008-06-04 12:56
Witam!!!
Od paru lat mam pod uchem (lewym) guzek . Miałam robione usg, lekarz stwierdził że to stara niezaleczona torbiel, węzły chłonne bez zmian, miałam także robiony BAC tu również nic nie wyszło tzn jakiś płyn surowiczy i krople krwi. Z tej samej strony miałam chorego zęba którego wyrwałam i ta torbiel zmniejszyła mi się ponad dwukrotnie. Czy istnieje szansa że mi zniknie? Czy czekać i jej nie ruszać , wycięcie z tego co wiem grozi porażeniem nerwu twarzowego ???? Co mam robić??
napisał/a: viera2 , 2008-06-06 19:49
Może jednak ktoś się wypowie :(
napisał/a: sirolka , 2008-11-07 09:19
Witam wszystkich:)
Ja rowniez mialam guzek na prawej sliniance w wieku 20 lat.Biospsja wykazala nowotwor mixte.Chirurg ze szpitala onkologicznego z Bielska popelnil wielki blad przy operacji.Zamisat wyciac mi slinianke to wycial same guzki.Od tego momentu mialam juz 2 nawroty.Pierwszy jeszcze w Polsce (6ms po operacji).W moim szpitalu powiedzieli ,ze juz nie moga dla mnie nic zrobic i wyslali mnie do szpitala onkologicznego w Gliwicach.Tam ekipa chirurgow powiedzieli ,ze trzeba wyciac slinianke,ze bede miec policzek wklesniety ,paraliz prawej strony i moze radio.Zalamalam sie .20 lat ,zycie przede mna a oni spokojnie mi mowia ,ze bede "potworem".nie zgodzilam sie na operacje.Zrobilam sobie wakacje u mojego chlopaka,ktorego poznalam przed wakacjami.Szczescie bo to Francuz.Postanowilismy przejsc przez to razem i we Francji.Tak wiec mialam operacje kolejna juz tutaj.Chirurg powiedzial ,ze pierwsza operacja byla bardzo zle przeprowadzona przez lekarza ,ktory nie mial odpowiednich kwalifikacji.Wycieli mi slinianke.Mialam paraliz prawej strony,ale po roku czasu za pomoca masazy doszlam do siebie.Zaraz pozniej maialm nastepny nawrot.Zmienilam szpital.Operacja sparalizowala mi oko (do tej pory nie zamykam)i cala prawa strone.pocztakowo nie moglam pic,albo tez wymawiac literke"p".Po paru miesiacach usta troszke doszly do siebie ,ale nawet po roku czasu widac moj paraliz z daleka.Zrobili mi radioterapie.Moj nowy bardzo slawny chirurg,powiedzial ,ze mam prawo zaskarzyc moj pierwszy szpital bo to dzieki nim mam caly czas nawroty...Dzis mam 25 lat,3 letnia coreczke i szczescie wielkie ,do wczoraj.!Koszmar znowu wyczulam guzka,znow mam mam zawroty glowy...Czekam na wizyte u lekarza ,staram sie nie zalamywac...
Zastanowcie sie dobrze nad wyborem szpitala.Jest bardzo duzo niekompetentnych lekarzy...Polecam Gliwice!!!Jezeli ktos ma jakies pytanie ,bo juz jestem specjalistka od slinianki oto moj e mail :annasirol@yahoo.fr
napisał/a: amelia19a , 2008-11-16 13:35
Witam ponownie,

już minęło 6 miesięcy od czasu operacji, jestem zupełnie zdrowa guz wycieli, całą śliniankę i trochę węzłów chłonnych, nie ma żadnych zmian, nawrotów itp, robie regularnie usg, moj guz był mieszany, duży, operacje robiłam w szpitalu czerniakowskim na Stępińskiej w Warszawie, operację przeprowadził Dr. Brzost i Prof. Kukwa, zawdzięczam im to, iż precyzyjne wycięcie guza nie wpłynęło na uszkodzenie nerwu ( guz byl na nerwie twarzy) i co najważniejsze moja blizna jest niewidoczna! wszystkim polecam ten oddział otolaryngologii.
powodzenia!
napisał/a: tototo30 , 2009-02-16 23:08
Witaj przeraża mnie to co napisałaś.
Koleżanka wcześniej napisała o Prof. Kukwa i dr Brzost ten skład też mnie pozbawił mixtusa na sliniance. Minął niecały rok mam nadzieje że skutecznie ale wycieli dużo tego.
Proponuje abyś skontaktowała się z prof. Kukwą na pewno pomoże,
Jak nie uda się w szpitalu to można w klinice Mille medica w Warszawie
napisał/a: sirolka , 2009-02-22 11:07
witam wszystkich.dziekuje za wszystkie mile wiadomosci :)dostalam tez duzo meili od osob ,ktore mialy pyania.na wsz odpisalam i mam nadzeje ,ze wielu osobom pomoglam.
Co do mnie to pragne uspokoic wsz.Nie mam nawrotu.Wkrotce czeka mnie operacja plastyczna.Po niej bede mogla zamknac oko i oczywiscie "zatkaja mi dziure"tluszczem.Nowe zycie sie zacznie.Bardzo duzo osob mnie wspieralo.Najbardziej chyba moj wybranek serca na ktorego zawsze moglam liczyc i ktory mi nigdy niczego nie odmowil.Motywywacja moja jest moja coreczka .Dla mnie koszmar juz chyba sie skonczyl.Nowe zycie sie zaczyna.Pamietajcie jednak ,ze kazdy guzek moze byc niebezpieczny i nie ma na co czekac...