POLECAMY

Szum w głowie podczas snu

napisał/a: Bodzio_Dskj389v, 2006-08-22 18:10
Obecnie mam 19 lat. Kilka lat temu nad ranem (godz 4.00 - 4.30) zdarzyło mi się coś bardzo niepokojącego. Nie miałem mocnego snu, drzemałem. Nagle zaczęło mi potwornie szumieć w głowie. Chciałem się obudzić lecz nie mogłem. Nie mogłem się także poruszać. Jedynie gałkami ocznymi. Oczy miałem otwarte i patrzyłem w sufit jednocześnie śniąc (sen nie był zbyt przyjemny, wydawało mi się że goni mnie sfora wilków). Widziałem jednocześnie sufit i obraz ze snu... Nie mogłem się wybudzić, nie mogłem poruszać żadną częścią ciała. Chciałem zawołać rodziców, jednak nie mogłem zmusić strun głosowych do wydania dźwięku.

To był pierwszy raz. Trwało to może kilkadziesiąt sekund, może kilka minut. Od tamtego czasu zdarzyło mi się to jeszcze 5 krotnie, z czego ostanie trzy razy miały miejsce wczoraj około 6 rano raz, dziś o trzeciej nad ranem znowu raz, a godzinę później trzeci raz, który był dla mnie najokropniejszy, bo szumy powracały kilkukrotnie i niemogłem ani zapaść w głęboki sen, ani się wybudzić ani poruszyć. Boję się dzisiejszej nocy... Obawiam się najgorszego. Proszę wszystkich o pomoc w zidentyfikowaniu problemu. Mogę bardzo dokładnie opisać każdy z tych ataków bo mocno utkwiły w mojej pamięci, mogę opisać moje przeżycia w chwili ataku, oraz opowiedzieć sen, który mi się przyśnił. Co ciekawe, wczoraj sen nie był jak przy poprzednich atakach koszmarem, śniły mi się tylko chmury na tle drewnianego sufitu w moim pokoju... (troche to bez sensu... )

Szukałem w internecie opisu jakiegokolwiek schorzenia o tych objawach, lecz nie były to żadne rodzaje parasomni, których opisy znalazłem...

Jeszcze raz proszę o pomoc wszystkich, którzy mogą mi w jakiś sposób pomóc.
napisał/a: pavllo, 2008-05-25 23:35
Witaj Bodzio sluchaj ja mam 23 lata od niedawna ale powracajac do Twojego problemu gdyz mam ten sam problem z tymi szumai i nie moznoscia poruszenia sie tzw wybudzenia sie ze snu tylko ja to mam juz tak czesto ze juz sam nie wime co mam z tym robic u mnie to trwa od kad pamietam lecz ostatnio zaczelo sie nasilac jestem ciekaw czy znalazles porade gdzies u kogos i zechcial bys sie z nia podzielic czym to jest wywolane lub jak to leczyc pozdrawiam pavllo
napisał/a: Agnieszka23, 2008-05-26 11:00
Powinniście iść do lekarza może on wam jakoś bedzie w stanie pomóc.
napisał/a: pavllo, 2008-05-26 12:02
Hej Agnieszko czy jestes z grona osob majacych jaka kolwiek wiedze na ten temat czy poprostu radzisz nam nie wiedzac lub nie majac wczesniej stycznosci z tym problemem pozdrawiam serdecznie w nawiazaniu do wczesniejszego posta ten stan powraca caly czas nawet dzis czasami sni mi sie cos tak strasznego a nie moge sie wybudzic ze snu leze sparalizowany ale czesc mojego mozgu juz nie spi widze mysle lecz nie moge nic zrobic oddech mi wtedy slabnie boje sie strasznie zazwyczaj jak sie zerwe po kilkunastu sekundach lub kilkudziesieciu wstaje od razu nawet po przespaniu dwoch godzin bo czesto bylo tak ze po wyrwaniu sie z tgo stanu kladlem sie od razu lecz to wtedy owocowalo tym koszmra mi powracal nie moglem tgo zrozumiec wiec wole juz wstac z lozka na parego gdzin i chodze wtedy po nocy i szukam wytlumaczenia o co chodzi lecz na daremno
napisał/a: Agnieszka23, 2008-05-26 15:56
Nie ja na to nie cierpie choruje na inną chorobe neurologiczną też związaną z szumem w głowie. poradziłam z dobrego serca. Jeśli was tym uraziłam to przepraszam i zapomnijcie to o czym pisałam. Pozdrawiam
napisał/a: pavllo, 2008-05-26 17:10
Nie no w zadnym wypadku nie urazilas :)) Ja to sie nauczylem z tym juz Życ jakos :))) Tak tylko zainteresowalem sie czy wiele osob to tez ma bo zazwyczaj po tym stanie to staje mocno wkur... i jestem nie do zycia do nikogo w okolo :)) Pozdrowionka :))
napisał/a: ACUSTIC, 2008-05-28 09:32
WITAM , MAM PODOBNE OBJAWY DO WASZYCH , WŁAŚNIE WCZORAJ WYSZEDŁEM ZE SZPITALA A KONKRETNIEJ LEŻAŁEM NA LARYNGOLOGI , ROBIŁEM BADANIA REZONANSEM MAGNETYCZNYM GŁOWY I KRĘGOSŁUPA SZYJNEGO MAM TAM RÓŻNE DZIWNE HISTORIE ALE NIC CO BYŁO BY PRZYCZYNĄ TYCH SZUMÓW JEDNAK W SZPITALU ZROBIONO MI TZW. BADANIE "BERA" PO KTÓRYM OKAZAŁO SIĘ ŻE MAM USZKODZONY NERW SŁUCHOWY I TO MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ TYCH DOLEGLIWOŚCI , JA TO MAM W ZWIĄZKU Z WYPADKIEM SAMOCHODOWYM JEDNAK USZKODZENIE NERWU MOŻE POWSTAĆ Z WIELU INNYCH PRZYCZYN , NIE MÓWIE OCZYWIŚCIE ŻE U WAS JEST TA SAMA SYTUACJA JEDNAK , TAK JAK PISZĘ OBJAWY SĄ PODOBNE , WYKONAJCIE WSTĘPNIE BADANIE AUDIOFONICZE JEST ONO BEZPŁATNE I NIE JEST POTRZEBNE SKIEROWANIE , BYĆ MOŻE ŻE MACIE OSŁABIENIE SŁUCHU JEŚLI TAK TO BĘDZIECIE MUSIELI ZKĄSULTOWAĆ SIĘ Z LARYNGOLOGIEM BO TO MOŻE WSKAZYWAĆ NA PROBLEM KTÓRY OPISUJĘ , NIE ZAWADZI TEŻ WIZYTA U NEUROLOGA , BO TE DZIEDZINY SĄ ZE SOBĄ MOCNO POWIĄZANE . MOJA RADA JEŚLI ZDECYDUJECIE SIĘ NA KONTAKT Z TYMI LEKARZMI TO WYBIERZCIE TAKICH KTÓRZY PRAKTYKUJĄ W SZPITALACH A DLATEGO ŻE ONI MAJĄ WIĘKSZE DOŚWIADCZENIE.
napisał/a: Agnieszka23, 2008-05-28 10:34
No ja mialam robione badania na laryngologii w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, i specjalistom nie udało sie zlikwidowac szumu, mam go do dziś. Dali mi tylko aparat słuchowy bo właśnie gdy straciłam słuch to pojawiły sie te szumy. Ale aparat mi nie pomógł ani odzyskać słuchu ani zlikwidować szumu. Podobno mam uszkodzony jakiś nerw i dlatego tak mam. Nauczyłam sie z tym żyć ale czasami mnie to szumienie dobija bo raz szumi cicho a czasem głośno i nic nie moge zrobic tylko czekac az samo ucichnie.
napisał/a: pavllo, 2008-05-28 17:35
No dzieki sliczne za rade tylko wydaje mi sei ze sluch mam w jak najlepszym stnie bo mialem rozn testy na sluch i wypadly b.dobrze no ale zalece sie do Waszej rady jak najbardziej odwiedze laryngologa w celu sprawdzenia tego tylko jezeli mowicie juz o tym szumie to nie jest on problemem bo mi nic nie szumi poprostu nie moge sie wybudzic ze snu ale nic nie szumi zazwyczaj tylko sie sni dalej...
napisał/a: agnieszka212, 2008-10-03 14:29
Cześć Wszystkim!Mam ten sam problem co Wy...działo sie to również tego ranka,jednak tym razem bardziej sie przeraziłam niż w poprzednich przypadkach.Więc postanowiłam jak Wy poszukac czegoś w internecie,jednak nic nie znalazłam...zaczynam sie bać że któregoś ranka s.ie nie wybudze.Otóż zeszłej nocy miałam wiele koszmarów,ciągle sie budziłam i znów zasypiałam.Około 7.00 obudził mnie kolejny koszmar..tym razem wsałam poszłam sie czegoś napic,jednak po chwili byłam tak zmeczona ze znów sie połozyłam.Spałam a własciwe tylko sie zdrzemnełam bo ok 8.00 otworzyłam troszkę oczy chciałam sie wybudzić wstać zobaczyć która godzina jednak coś zaczeło sie dziać nie jestem wstanie tego opisać dokładnie..walczyłam ze sobą czułam jak zapadam sie w głeboki sen słyszalam dziwne szepty które mnie przerażaly,chcialam sie poruszyc krzyknac,siegnac po telefon zeby kogos wezwac ale bez skutecznie...wpadłam wpanike,miałam nawet wrażenie jakbym zaczeła sie unosić az wkoncu zaczełam miec problemy z oddychaniem...ostatnimy siłami próbowałam otworzyc oczy az w pewnym momencie zaczełam sie modlic prosiłam boga zeby to sie skonczyło i tak sie tez stało..szybko zaswieciłam światło wybiegłam na taras zaczerpnac swieżego powietrza a potem zaparzyłam kawe zeby sie wzmocnic....wszystko to strasznie mnie przeraża czuje sie jak nawiedzona jeśli macie wiecej informacji na ten temat prosze o pomoc.
napisał/a: Sejla, 2008-11-02 11:21
Hej, od pewnego czasu też mam podobne rzeczy, chociaż nie dokładnie to samo... Postanowiłam poszukać tego na necie ale kompletnie NIGDZIE nie mam odpowiedzi.
Próbowałam to sobie wytłumaczyć, ale się nie da.
Objawia się to mniej więcej tak: Idę się położyć, nie ważne czy jestem zmęczona czy nie, podczas stanu kiedy zasypiam nagle mam wielki szum w głowie, ale nie sam szum czuje jak by mi do uszu wlewała się woda gorąca, otwieram w tym momencie oczy widzę normalnie kawałek mojego łóżka ścianę, ale nie mogę się ruszyć i nawet krzyknąć nic kompletnie, mogę sobie mówić w myślach jedynie, czuję jak serce mi staje na moment, a gdy kończy się to coś dziwnego ciało powraca do normy, jak by przyszedł odpływ, słyszę szybkie bicie serca, mam przyśpieszony oddech i za każdym razem się zastanawiam co to mogło być, najgorsze jest to że wtedy człowiek się tak bardzo boi. Nie da się dokładnie tego wszystkiego opisać, to jest zaledwie cząstka tego. Podczas tego działania tego czegoś... Zastanawiasz się czy to już Twój koniec, przynajmniej ja tak miałam, a potem przychodzą myśli które nie pozwalają na takie coś i nagle mówisz sobie "nie nie chcę odejść"
napisał/a: Bodzio_Dskj389v, 2009-01-07 21:12
Witam po dłuugiej nieaktywności.
Może to dziwnie zabrzmi, ale cieszę się przynajmniej z tego, że nie nie jestem osamotniony w tej sprawie. Szkoda że żaden specjalista się nie wypowiedział... Nie znalazłem rozwiązania swojego problemu, przyznać muszę że te "napady" są u mnie dosyć rzadkie, od czasu kiedy pisałem tego posta. Podczas "napadu" próbuję się zrelaksować nie zwracając uwagi na szum i niemożność wykonania ruchów, wtedy atak przechodzi szybciej i zapadam ponownie w sen. Mimo wszystko chciałbym, pewnie jak wszyscy którzy się wypowiadali, znać podłoże tego dziwnego zjawiska. Myślę, że w końcu ktoś przybliży jego rozwiązanie :)
Pozdrawiam.