POLECAMY

swędzenie całego ciała

napisał/a: duszyczka_66, 2009-08-01 21:12
Mój mąż ma taki objaw od ok. pół roku. Swędzi go właściwie całe ciało. Nie ma żadnej wysypki - ogladał go internista i dermatolog.

Zrobił sporo badań:
ogólna krew, AST, ALT, glukoza, Keratynina - w normie
USG jamy brzusznej - ok
mocz ogólny - nienajlepszy (ślady śluzu, liczne nabłonki płaskie, 3-5 leukocytów), ale generalnie w normie.
IgE całkowite 57,9 - w normie

Testy płatkowe - nie dały żadnych wyników.

Lekarze rozkładają ręce, ale niepokoi mnie to, że nie proponują nic dalej. Pani dermatolog stwierdziła, ze przy takim IgE to nie alergia.

Brał Cleratine - pomagała, ale to przecież nie leczy.

Mnie się wydaje, że dobrze byłoby zrobić kał na pasożyty (mamy wychodzącego kota), kolonoskopię.

Nie wiemy już do kogo się zwrócić - do jakiego lekarza. Mamy wrażenie, że lekarze nie mają pomysłu na to,co mu jest. A przecież coś musi być przyczyną.

Może ktoś z Was miałaby jakąś radę lub lekarza do polecenia.

Będę b. wdzięczna.
napisał/a: xxyz, 2009-08-01 21:33
Jesli masz wyniki morfologii z rozmazem to wstaw ( razem z normami).
napisał/a: Vattier, 2009-08-01 22:59
napisal(a):Pani dermatolog stwierdziła, ze przy takim IgE to nie alergia.

Heh. Oznaczenie stężenia całkowitej IgE i stwierdzenie prawidłowego poziomu nie wyklucza alergicznego podłoża choroby. I vice versa, podwyższony poziom całkowitej IgE wcale nie musi arbitralnie świadczyć o alergii, ponieważ występuje również w zakażeniach pasożytniczych, chorobie Hodgkina, zespole Wiskotta-Aldricha, etc. Proponuję przeprowadzenie testów in vivo na alergię (testy skórne i próby ekspozycyjne).
napisał/a: Paulla, 2009-08-02 00:11
Witam,
Ja miałam podobny problem i uzyskałam pomoc od Doktora Petera (w moim mieście lekarze byli bezradni) w tym miejscu jeszcze raz serdecznie dziękuję Panu Doktorowi za pomoc.
To co się przydarzyło Pani mężowi to być może parestezje.
Parestezje czyli spaczone odczuwanie bodźców w wyniku zmian w nerwach lub drogach czuciowych. Objawiają się samoistnie występującymi wrażeniami czuciowymi o charakterze pieczenia, kłucia, mrowienia, palenia, dotyczącymi określonych okolic skóry (w zależności od miejsca uszkodzenia).
Czasem są one tak silne, że wywołują swędzenie całego ciała. Oczywiście bez zmian skórnych.
Parestezje występują najczęściej w przypadku braku magnezu, potasu, uszkodzeń nerwów obwodowych, mogą jednak być objawem uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Często parestezje dotyczące jednej lub więcej kończyn, tułowia, a także głowy (twarzy) są charakterystyczne dla stwardnienia rozsianego (Sclerosis Multiplex). Parestezje wokół miejsca wtargnięcia drobnoustrojów chorobotwórczych mogą występować w chorobach zakaźnych: tężcu i wściekliźnie. Innymi częstymi przyczynami występowania parestezji są zaburzenia psychiczne, a szczególnie nerwice lękowe i wegetatywne. Jeśli morfologia była ok czyli wykluczamy braki magnezu oraz potasu czy innych suplementów to może warto udać się do neurologa.
Takie objawy może wywołać też podobno borelioza.
Dużo zdrówka życzę mężowi i pozdrawiam serdecznie :)
napisał/a: Paulla, 2009-08-02 00:20
Do kompletu dorzucę jeszcze choroby tarczycy.
napisał/a: duszyczka_66, 2009-08-02 11:13
xxyz napisal(a):Jesli masz wyniki morfologii z rozmazem to wstaw ( razem z normami).


Nie mamy rozmazu. Czy w takim razie należałoby zrobić? Zapomniałam o OB - 3, więc też w normie.
napisał/a: duszyczka_66, 2009-08-02 11:16
Vattier napisal(a):
napisal(a):Pani dermatolog stwierdziła, ze przy takim IgE to nie alergia.

Heh. Oznaczenie stężenia całkowitej IgE i stwierdzenie prawidłowego poziomu nie wyklucza alergicznego podłoża choroby. I vice versa, podwyższony poziom całkowitej IgE wcale nie musi arbitralnie świadczyć o alergii, ponieważ występuje również w zakażeniach pasożytniczych, chorobie Hodgkina, zespole Wiskotta-Aldricha, etc. Proponuję przeprowadzenie testów in vivo na alergię (testy skórne i próby ekspozycyjne).



Generalnie gubię się w tych testach...
Miał robione płatkowe - jak napisałam - nic nie wykazały. To nie są skórne? Były robione na skórze.... Przepraszam, jeśli coś mieszam, ale zupełnie się na tym nie znam.
napisał/a: duszyczka_66, 2009-08-02 11:18
Dzięki. Krzepiace to nie jest, ale przynajmniej dostaliśmy jakieś dalsze wskazówki, gdzie ewentulanie szukać. Choć teraz namówić męża na te wszystkie badania i wizyty chyba nie będzie łatwo...
napisał/a: Vattier, 2009-08-02 11:31
napisal(a):Generalnie gubię się w tych testach...
Miał robione płatkowe - jak napisałam - nic nie wykazały. To nie są skórne? Były robione na skórze.... Przepraszam, jeśli coś mieszam, ale zupełnie się na tym nie znam.

Faktycznie, nie doczytałem. Testy skórne dzieli się na płatkowe i punktowe. Testy płatkowe wykonuje się najczęściej w przypadku podejrzenia alergii kontaktowej - typu IV (wypryski, świąd, dolegliwości skórne, etc.), a punktowe w przypadku alergii typu I (IgE-zależnej, natychmiastowej). Ergo, w takim przypadku nie ma sensu wykonywanie testu punktowego u Pani męża.