POLECAMY

Spuchnięta kostka

napisał/a: sław17 , 2009-01-29 11:40
Przepraszam kotoś by mógł mi pomóc? problem w tym że mam spuchniętą kostkę. 2 miesiące temu grając w piłke nożną podczas sprintu źle stanąłem i zaczeła mnie boleć kostka lecz rozegrałem mecz do końca. po meczu zobaczyłem że mam spuchniętą kostke ale nie moglem wyleczyc bo na następny dzień mialem zawody w piłke halową i musiałem zagrać. podczas meczu odczuwałem bol lecz moglem biegac.po meczu zacząłem leczyć kostke opuchlizna lekko zniknęła,lecz ciągle jest widoczna. zaprzestałem gry w piłke 2 tygodnie , ale gra w klubie zobowiązuje i musze grać dalej przed meczem kostka jak zawsze jest lekko opuchnięta ale po 30 minutach gry zaczyna mnie bolec i opuchlizna rośnie lecz bol jest do zniesienia i gram dalej. Czyktoś mi może pomoc zwalczyć tą kontuzję żeby sie nie powiekszyła, i czy kontuzja już nie jest przedawniona. To dla mnie bardzo ważne. Raz na 4 dni posmaruje sobie ketopromem kostke lecz nie widać efektow. Czy stosowanie jakichś lekow pomoże? jeszcze nie byłem u lekarza z tą kontuzją.
napisał/a: kordian1 , 2009-01-29 14:55
to źle że nie byłeś jeszcze u lekarza, koniecznie trzeba wykonać rtg stawu skokowego ewentualnie usg, smarowanie ketopromem raz na 4 dni to stanowczo za mało, należy smarować kilka razy dziennie wg załączonej ulotki.....
nogę należy oszczędzać wiec na parę tygodni odpuścić sobie treningi i mecze, można się zaopatrzyć w stabilizator stawu skokowego, ale to po wizycie u ortopedy. w zależności od stopnia urazu leczenie może potrwać od kilku tygodni nawet do kilku miesięcy.

pozdrawiam
napisał/a: sław17 , 2009-01-29 16:03
Uhh właśnie tego się boje długiego leczenia. Właśnie niedługo zaczynają sie ważne mecze :( sproboje pojsc do lekarza ale boje sie tego co powie. Mam nadzieje że to nic poważnego. Bardzo dziękuje za tę odpowiedz. Sproboje sie takze zastosowac do podanych rad ale nie wiem czy z meczy moge zrezygnowac ale mimo wszystko jeszcze raz dziekuje.
napisał/a: kordian1 , 2009-01-29 21:50
bez zrezygnowania (na jakiś czas) z meczy zastosowanie się do moich porad może mijać się z celem, z jednej strony się smaruje żelami chodzi w ortezie, a z drugiej strony biega się na boisku nadwyrężając nogę......

na przyszłość aby zapobiec tego tupu urazom należy wzmacniać mięśnie stopy wykonując jej ruchy z obciążeniem....

pozdrawiam
napisał/a: maniOra , 2011-05-09 10:19
Prosiłbym o opinie co do sytuacji jeszcze nie wyjaśnionej a mianowicie:
Podczas wczorajszego meczu piłki nożnej zostałem w pełnym biegu kopnięty w stopę co spowodowało złe ustawienie nogi podczas kontaktu z ziemią...oczywiście jak to każdy niemądry człowiek wydawało mi się, że to nic poważnego i dokończyłem mecz (jeszcze 45 min). Efekt tej sytuacji to spuchnięta kostka z siniakiem mocnym poniżej kostki po wewnętrznej stronie w lewej nodze. Ból staje się mniejszy gdy pójdę na krótki spacer (byłem do apteki), zaopatrzyłem się w bandaż elastyczny aby ograniczyć ruchy kostki oraz Altacet w spray`u aby przymrozić lekko. Czy da się postawić jakąś wstępną diagnozę zanim uda mi się dostać do lekarza lub na jakiekolwiek badanie? Jest szansa, że jak się wybiorę na pogotowie to uda mi się coś ugrać (USG lub cokolwiek) ?
napisał/a: ulna , 2011-05-11 15:23
na pierwszy rzut oka na opis wygląda to na silne stłuczenie/skręcenie. Wskazane jest chłodzenie kończyny, stosowanie np altacetu oraz stosowanie elewacji kończyny, leczenie powinno trwać 2tyg. Wskazana jest również konsultacja bezpośrednio z lekarzem, wykonanie usg w takim przypadku na sor jest praktycznie niemożliwe.
napisał/a: maniOra , 2011-05-11 15:31
zgłosiłem się na pourazówkę, zrobili mi rentgen . Lekarz nic nie powiedział (coś tam mamrotał pod nosem ale nic nie wytłumaczył). Na moją prośbę uniknąłem szyny, nakazano mi okłady z altacetu co też czynię oraz po 3 dniach mam się udać do poradni chirurgiczno-ortopedycznej i będę wiedział co dalej. Na ten moment ból ustał, chodzić mogę, jedynie przy skrętach kostki w lewo lub prawo czuję kłucie po wewnętrznej stronie. Opuchlizna lekko ustąpiła lecz nadal poniżej kostki znajduje się siniec.
napisał/a: DiBetto , 2011-06-04 09:07
Witam. Podbijam temat.

Kostkę skręciłem u lewej nogi 4 tygodnie temu. Nie byłem z tym u lekarza, więc możliwe, że to jest zwichnięcie(?). Chodzę już normalnie, ale ta lewa kostka jest wyraźnie większa od prawej.
Czy mogło dość do złego zrostu kości?
Czy to ciągle opuchlizna?
Dość wcześnie - bo jakieś 2 tygodnie po urazie, zacząłem nogę wyginać i rozciągać do granicy bólu. Może za szybko?
Warto iść z tym jeszcze do lekarza?

PS. Po boisku jeszcze nie biegam choćby z tego względu, ze jak kopnę piłkę to nogą to odczuwam ból.

Pozdrawiam!
napisał/a: ulna , 2011-06-12 18:49
Witam

Do zwichnięcia prawdopodobnie nie doszło i bardzo możliwe, że nadal jest to opuchlizna. Jeśli opuchlizna nadal jest spora warto iść do lekarza