POLECAMY

Niedosluch odbiorczy po zapaleniu ucha srodkowego

napisał/a: pinol_44 , 2010-10-24 21:43
Witam
Mam problem, zachorowalem na zapalenie ucha srodkowego w sierpniu. Zaatakowany zostal blednik, mialem straszne zawroty, wymioty, prawie stracilem sluch w prawym uchuitp. Skierowano mnie do szpitala, gdzie dostalem kroplowki Manitol, Polfilin, sterdydy, wypisano mnie po 12 dniach z duzym niedosluchem, pozniej bralem dalej sterdydy (encorton) i Betanil (Betahitidini 24mg). Z koncem wrzesnia odstawiono mi styrydy poniewaz sluch wrocil i mialem tylko lekki niedosluch ale oczywsicie wszystkie nieprzyjemne objawy towarzyszace tez. Po dwoch tygodniach po przerwaniu encortonu, nagle stracilem znowu sluch (betanil bralem caly czas) ale juz nie w takim stopniu jak po pierwszym razie, dzieki szybkiej reakcji laryngologa ktory mnie prowadzi, znalazlem sie znowu w szpitalu i znowu kroplowki, sterydy, betanil. Po 5 dniach znow mnie wypisali z lekkim niedosluchem. Najgorsze ze mam takie jakby zawroty jeszcze, nie wiem jak to opisac, nie widze ich jakby oczami, ale czuje w glowie. Przy ruchah, przy chodzeniu, najlepiej jak mam glowe o cos oparta. Czasem mam napady goraca. Najgorsze dla mnie jest to ze od sierpnia jestem na zwolnieniu chorobowym, to juz ponad 3 miesiace, prace mam fizyczna, taka w ktorej musze byc 100% zdrowy (pracuje pod ziemia na kwk). Moj laryngolog odradza powrot do pracy z powodu tych niby zawrotow no i mowi tez ze praca w halasie bedzie poglebiac ten niedosluch i w koncu strace calkowicie sluch. Dla mnie to tragedia. Zostaje bez srodkow do zycia. Jak sie ratowac? Moze da sie to jakos jednak leczyc? Mam male dziecko, zona nie pracuje a mieszkanie - wiadomo jeszcze 27lat i bedzie moje :( Dodam jeszcze ze mialem robiony rezonans glowy na ktorym wszystko wyszlo ok. jesli chodzi o te zachwiania rownowagi , to nie mam tak zebym mial sie przewrocic, tylko czasem wzrok skupic ciezko w miejscu, albo jak gdzies ide, stane w miejscu to tak jakby w glowie mi sie cos przelewalo w okolicach gornych zatok i cisnelo na nos. pozdrawiam.