POLECAMY

NAGŁA GŁUCHOTA IDIOPATYCZNA SIERPIEŃ 2013

napisał/a: olinius , 2013-09-15 17:11
Witam,
wiem, że temat ten był już tu poruszany ale postanowiłem założyć nowy wątek. Nagłej głuchoty lewego ucha doznałem 28 sierpnia 2013 roku bez żadnego czynnika zewnętrznego. Nadmieniam, iż do chwili obecnej raczej nigdy poważnie nie chorowałem, nie leczyłem się poważnie, nie byłem nigdy w szpitalu. Stan swojego zdrowia oceniał bym jako dobry+. Dziesięć dni leczenia szpitalnego (kroplówki) nie przyniosło żadnego efektu. LU nadal głuche plus potężne szumy. Obecnie leczenie encorton + komora hiperbaryczna. Zobaczymy jakie da to efekty. Ciekawostka jest jeszcze taka, iż z poznanych przeze mnie ostatnio osób które doznały nagłej głuchoty(praktycznie wszyscy ucho lewe) to doznali jej pod koniec sierpnia 2013 roku, a większość 28 sierpnia jak Ja. Taki zbieg okoliczności......?
Może znajdzie się więcej takich osób. Wszystkich chętnych zapraszam do dalszej konwersacji, ewentualnie do jakichś porad i przemyśleń. Wszystkim życzę dużo zdrówka.
napisał/a: smola951 , 2013-09-20 16:41
Witam
Ja nagłej głuchoty idipotapycznej także UL doznałem 5 sierpnia 2013. Podobnie jak wszyscy, którzy opisywali swój przypadek poczułem nagle efekt zatkanego ucha i stopniowo przez 10 minut czułem jakby ktoś wkładał mi watę do tego ucha i stopniowo traciłem słuch aż nagle po 10 minutach ogłuchłem całkowicie na LU. Od razu pojechałem do szpitala bo byłem przekonany, że zatkało mi się woskowina ale oczywiście Pani laryngolog na SOR z wielką pretensją co ja tu robię w nocy ( Do tego zacząłem mieć lekkie zaburzenia równowagi, które z czasem minęły). Przyjeli mnie na oddział gdyż okazało się po badaniu audiogramem, że mam całkowicie głuche LU. No i 10 dni kroplówki SOLU MEDROL memotropil lidnocaina i oczywiście 15 komór hiperbarycznych. Wykonano mi badanie MR mozgowia + ucho środkowe lewe który nic nie wykazał żadnych zmian patologicznych. Wcześniej nigdy w życiu nie miałem problemów z uszami tym bardziej ze słuchem. Po leczeniu szpitalnym, które trwało 10 dni zostałem wypisany o domu z zaleceniami przyjomowania encotonu ( lekarz kazał mi przejsc na dawke uderzeniowa 80 mg na raz przez 7 dni rano) co jedynie spowodowało u mnie przyrost wagi o 12kg poprawy w slyszeniu nie było. Zdecydowałem ze pojade do specjalisty w tej dziedzinie do Warszawy i tam zastosowali u mnie iniekcjie douszne ze sterydów, dzięki którym uzyskałem lekką poprawę wydaje mi się, że słyszę lepiej choć do rozumienia mowy to mi brakuje sporo. Lekarze wykluczyli u mnie nagła gluchote spowodowana infekcja wirusową. Chory wcześniej tez nie bylem wiec wciąż pozostaje to zagadką co się stało. Aktualnie wierzę już tylko w cud, że odzyskam ten słuch na LU. Ale wydaje mi się ze najlepsze co może być to odrazu podanie sterydów do ucha wewnętrznego poprzez zastrzyki mi to pomogło po miesiącu ale co szpital to obyczaj i wszystkich maja głęboko w dup.... można umierać a oni tylko sobe odnotują ze ktos sie przekrecił Polska sluzba zdrowia to toalna porazka az wstyd ze tacy lekarze sa w naszym kraju a NFZ to gorzej niż porażka a szpialu powiedziano mi ze sobie poradze a mam dopiero 24 lata :/. Jeżeli ktos wie jak pomoc czekam na propozycje z gory dziekuje
napisał/a: olinius , 2013-09-20 19:57
U mnie była podobna procedura, co naszej służby zdrowia też się zgadzam. Jestem w połowie leczenia i u mnie na razie jest delikatna poprawa. Tzn jak nie słyszałem nic to obecnie jestem na poziomie 90-80 decybeli w audiogramie. Cały czas encorton+komora. Zobaczymy co będzie dalej. Poozdrawiam
napisał/a: smola951 , 2013-09-21 09:08
W moim przpadku nawet końskie dawki encortonu nie pomogły. Moim zdaniem powinnas z nimi rozmawiac o sterydach do ucha miejscowych encorton ma mega skutki uboczne a stosowanie sterydów domiejscowych niweluje te skutki tylko wiesz zeby podac takie zastrzyki to musi byc dobry lekarz a nie konował ktorych pełno w szpitalach na peczki
napisał/a: olinius , 2013-09-21 16:11
Tak słyszałem o szkodliwości encortonu ale to raczej przy długotrwałym leczeniu. Ja na razie mam brać dwa tygodnie. Muszę zapytać swojego lekarza o te zastrzyki. Zobaczymy jak to będzie. W dniu dzisiejszym miałem uczucie jak gdyby chore ucho w końcu się odetkało na chwilę, poczułem nawet jakiś delikatny ból, i mam wrażenie, iż znów więcej dźwięków do niego dochodzi...... na razie słabo rozpoznawalnych, szum nadal pozostaje. Najbliższy audiogram mam nadzieję to potwierdzi.
napisał/a: niewiemkto2010 , 2014-07-23 23:54
W różnych szpitalach leczy się różnie nagłą głuchotę. Bardzo mało wiadomo o tej chorobie i w różnych szpitalach różnie się ją leczy. Bardzo ważne jest aby rozumieć to co się z nami dzieje w trakcie choroby, która rzeczywiście jest do wyleczenia, ale wymaga to dużo czasu, zaangażowania i wysiłku... Wiem to ponieważ 7 lat temu udało mi się odzyskać słuch po przebyciu nagłej głuchoty prawego ucha. Co do metody - nie istnieje jedna metoda leczenia. W przypadku głuchoty stosuje się leczenie polipragmatyczne co oznacza, że oddziaływuje się na chorego wieloma czynnikami i suma ich działania daje (bądź nie...) określony efekt leczniczy. Są to sterydy (encorton), kroplówki z xylocainą (choć dzisiaj stosuje się chyba inny środek rozszerzający naczynia), terapia tlenowa (komora hiperbaryczna),zabiegi laserowe, jontoforeza - to środki, które stosuje medycyna konwencjonalna. Lecząc głuchotę prawego ucha korzystałem równolegle, po ustaleniu z moim lekarzem z pomocy lekarza medycyny chińskiej. Tutaj pomocna jest przede wszystkim dieta (tak, tak - ma ogromny wpływ na proces leczenia), akupunktura (kto próbował ten wie jakie cuda może zdziałać akupunktura - jest to potężna metoda lecznicza), zioła (równie ważne). Jestem realizatorem dźwięku i uszy to całe moje życie. Dzisiaj moje prawe ucho słyszy lepiej niż przed chorobą. Przy takim leczeniu jak moje, medycyna konwencjonalna uratowała mi ucho, zaś chińska doprowadziła mnie do normalnego stanu po sterydach i leczeniu farmakologicznym (stan był kiepski zarówno fizyczny, jak i psychiczny), a także wzmocniła mój narząd słuchu. Akupunktura i zioła dobrze stosowane są w stanie zregenerować słuch do 5 lat wstecz. Leczenie trwało 8 miesięcy, żmudny to proces, ale też bardzo budujący - schudłem 15 kilo i czułem się świetnie. Teraz lecze głuchotę lewego ucha, ponieważ doznałem urazu akustycznego na koncercie. Przede mną długa droga, ale mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Poadrawiam wszystkich i życzę zdrowia :)