POLECAMY

kurzajki jak sie ich pozbyć?

napisał/a: xyztyu , 2010-04-26 00:56
Witam.
Mam kurzajki na dłoni i palcu u stopy. Z tym na stopie nic nie robiłem. Na ręku walczyłem już 'x' czasu. Stosowałem preparaty, które nic nie dały - kompletnie. Byłem kilka razy na zabiegu u chirurga, który wymrażał mi. Efekt, że niektóre zeszły, niektóre się zmniejszyły i nic nie dało. Kilka razy chodziłem nawet na te co się zmniejszały. Te co znikły w ich miejsce, na tym samym nawet powstały nowe.
Czytałem o zabiegu laserowym - jakieś opinie? 100% usuwa te kurzajki? Czytałem gdzieś na jednym z forum, że ponoć też sposób jest, że przez ok 2 dni robić okłady nawilżonym wacikiem z krwi, gdy kobieta ma okres. Stosował to ktoś?
Proszę o rzeczowe i konkretne porady, własne doświadczenia.
Z góry bardzo dziękuję.
Pozdrawiam
napisał/a: doloress10 , 2010-04-26 12:59
Skoro stosowałeś różne preparaty i nie przyniosły efektu, to proponuję Tobie wizytę u dermatologa i wypalenie laserem. Nie ma innej rady. Koszt wypalenia 1 kurzajki to ok. 50zł, więc sporo, ale efekt jest 100%. Smarowanie krwią nic nie pomoże, ani inne zabobony.
Dodatkowo możesz kupić sobie olejek herbaciany (ale w aptece) i smarować te zmiany, działają one silnie bakterio- i wirusobójczo i zapobiegają rozsiewaniu się kurzajek. Należy unikać dotykania zmian i drapania.
Pozdr.
napisał/a: xyztyu , 2010-04-26 15:04
Podobną cenę płaciłem za wymrażanie azotem, które dało tylko doraźny efekt. Po pewnym czasie znowu to samo. U mnie w mieście raczej tego sposobu nie znajdę. Najbliżej myslę, że Wrocław. Może ktoś polecić coś od siebie we Wrocławiu?
napisał/a: delinka79 , 2010-04-26 18:01
laser jest bardzo dobry do takich spraw , poszukaj dobrze w googlach we Wrocławiu też robią takie zabiegi , ważne jest tylko że jeżeli komuś zależy na dobrym efekcie kosmetycznym potem żeby się blizenka po laserze ładnie wygoiła bez śladu żeby robić zabieg zimą , jesienią lub bardzo wczesną wiosną zwłaszcza jest to informacja dla kobiet i osób które takie zmiany usuwają np. z twarzy .
A tak nawiasem mówiąc jeszcze możesz podać jakich preparatów wcześniej próbowałeś/aś ?
napisał/a: xyztyu , 2010-04-30 11:34
Jeżeli dobrze pamiętam, to ten preparat nazywał się jakoś na "D". Nic nie pomagał kompletnie.
We Wrocławiu znalazłem tylko jedną. W zależności od kurzajki cena 100-300zł. Zapłaciłbym, ale żebym miał pewność, że pozbędę się tego dziadostwa. Zapłacę za te kurzajki, a jak one znowu mi wyrosną? To miało miejsce po tym jak wymrażałem u chirurga i w tych samych miejscach się nawet pojawiły.
napisał/a: daniel1993 , 2010-08-07 14:12
Czy to możliwe, że po kilku latach nagle wszystkie kurzajki mi zniknęły? Gdy stosowałem różne preparaty, to nie usuwały się. Może wpłynął na nie zabieg wycinania moich znamion ?
napisał/a: Grystan , 2010-08-07 22:45
Jeśli przyjmiemy teorię iż kurzajki są wywoływane przez wirusa, to nie widzę jakiś przeciwwskazań żeby organizm się z nimi nie mógł uporać. Pozostaje tylko kwestia co wpłynęło na ich zniknięcie. Proponuje pokombinować co mogło wywołać taki efekt, kto wie może odkryjesz nowy lek na kurzajki. Zabieg wycinania znamion raczej to nie będzie.
napisał/a: aris , 2010-08-26 07:45
Ja parę miesięcy temu miałam właśnie problem z kurzajką na palcu. Ślubowałam i chciałam jak najładniej w tym dniu wyglądać. Nie miałam kasy na lasery, a na wizytę u dermatologa zapisano mnie tydzień po ślubie Zdałam się na apteczne preparaty. Wybrałam w miare tani - bo jak by nie wyszło to mała strata pieniędzy Z tego co pamietam to był wartix, a kurzajka znikneła. Psikałam na palec przez jakieś dwa tygodnie - oczywiście według instrukcji Wymroziłam tego chwaścika po sam korzeń.
napisał/a: Burnago , 2010-11-09 21:31
Witam.
Od długiego czasu robią mi się kurzawki na kciuku u prawej dłoni. Po każdym wypalaniu ciekłym azotem (byłem ok 5 razy) robiły mi się następne tuż obok pola zabiegowego. Tak jest również obecnie. Przed ostatnim zabiegiem stwierdziłem, że to ostatnie podejście tą metodą ale zrobiła mi się następna kurzawka (ok. 0,5cm) tuż obok miejsca gdzie były stare.

Dermatolog poradził mi usuwanie laserowe.
Czy to dobre wyjście? Czy zapewnia większą skuteczność? Czy bardzo jest to bolesne? Czy może iść jeszcze raz na metodę ciekłego azotu?


P.S. miałem również kurzawki w innych miejscach ale po jednym zabiegu znikły prawie bez śladu.
napisał/a: piotrosiama , 2010-11-09 21:56
Witam !
Próbowałeś kiedyś zastosować na kurzajkę maść czy żel z kwasem salicylowym ? Z tym że kuracja może trwać i do 2 tygodni.
napisał/a: Burnago , 2010-11-09 22:02
piotrosiama13 napisal(a):Witam !
Próbowałeś kiedyś zastosować na kurzajkę maść czy żel z kwasem salicylowym ? Z tym że kuracja może trwać i do 2 tygodni.


Nie, nie próbowałem. Z tego co pamiętam był chyba za drogi.
Teraz nie było by problemu z jego zakupem ale problem w tym, że za 2 tyg kurzajka powiększy się 150%. :( Także nie wiem czy zastosowanie żelu ma teraz jakiś sens.

A praktycznie rzecz biorąc zwykle jest tak że po usuwaniu azotowym jest długie gojenie rany i odbudowanie naskórka ale pierwsze oznaki następnych kurzawek widać już w fazie strupa po starej ranie.
napisał/a: piotrosiama , 2010-11-09 22:07
Spotkałam się z sytuacją, gdy znajoma na parę dni przed zabiegiem wymrażania stosowała właśnie taki preparat w celu zmiękczenia kurzajek. Co Ci szkodzi popytać farmaceutę.