POLECAMY

brak sily i otępienie

napisał/a: sulpiryd100 , 2010-04-02 14:10
witam. nie wiem co mi dolega i czy to napewno tutaj powinienem szukac diagnoza w kazdym razie objawy wygladaja nastepujaco: mam 20lat i
-kazdego dnia rano budze sie z uczuciem jakby kaca, caly obolały az ledwo sie ruszam i jestem niewyspany niezaleznie od przespanych godzin
-ciagle jestem jakiś "śnięty" otępiały i zmeczony -ogolny brak sily i sily do zycia i myslenia
-nie moge sie na niczym skoncentrowac przez co wydaje sie ze pamiec tez mam slaba. -nie daje rady sobie z nauka nawet najmniejszego materialu
-bywa ze miewam jakis stan lekowy przed wyjsciem z domu miedzy ludzi (ale to juz najmniejsze zmartwienie raczej to nastepstwo reszty objawow)

zdazaja sie "przeblyski" w sensie ze czuje sie przez kilka godzin normalnie ale na drugi dzien po obudzeniu jest ten sam kanał. ten stan trwa od kilku lat.

nadmienie ze kilka lat temu bylem leczony na depresje (mysli samobojcze-ale to mi samo jakos przeszlo)(lucetam,fluoksetyna itd nie pamietam juz i nie wiem tez czy pomagaly) , ale odstawilem leki z osobistych powodow typu zycie intymne i podobno mam jakas niewielka dolegliwosc serca (nieodczuwalna tak mi sie wydaje) -przyspieszone tetno, przyjmowalem na to metocard, ktory tez odstawilem, jezeli to moze miec jakiekolwiek znaczenie.

do jakiego lekarza powinienem sie udac? moze jednak neurolog? co powinienem robic? czy dla mojej glowy jest jakies lekarstwo na problem z koncentracja i otepieniam? i co z tym spaniem i energia i brakiem mocy do czegokolwiek? wszystko jest nieosiagalne.

wybaczcie za ten dlugi list wierze w Was ze cos mi doradzicie. z gory dziekuje za kazda wskazowke bo tak sie nie da żyć na dluzsza metę zadnych osiagniec i zmian! pozdrawiam.
napisał/a: ognista4 , 2010-04-02 19:35
a bierzesz jakieś leki??

zaintrygował mnie twój nick. ten lek wywołuje takie objawy u niektórych....
napisał/a: ko55ak , 2010-04-02 19:42
ziom a ile czasu spedzasz przed kompem? o ktorej godzinie kladziesz sie spac? o ktorej wstajesz?
napisał/a: sulpiryd100 , 2010-04-03 10:58
teraz obecnie nie biore zadnych lekow od 2lat.
lek z mojego nicka kiedys sie przewinal, lekarz podobno nie slusznie mi go przepisywal -ale nazwa mi wpadla w ucho :]
spać klade sie roznie czesto na spanie mnie bierze juz o 21 moge chodzic o tej porze spac i niegdy nie obudze sie wyspany i nie wstane przed 10 czy 11.a jak wstane wczesniej to musze w ciagu dnia nadrobic.
czy to moze byc tez jakis zespol przewleklego zmeczenia?
a przed kapem siedze po kilka godz. ale raczej w tym sensie ze raczej ogladam na nim filmy bo ciezko mi sie zabrac za cos bardziej konstruktywnego...:/
nie wiem juz co jest grane rece mi opadaja.
napisał/a: ognista4 , 2010-04-03 16:17
czasem takie objawy mogą wywoływać pewne somatyczne choroby, nie tylko psychiczne. zrób sobie wszystkie badania, poziomy hormonów, TSH....jeśli jest coś nie tak, to już będzie wiecej wiadomo

czy prowadzisz jakiś w miarę aktywny tryb życia?? chodzi mi o wysiłek fizyczny....bo czasem trochę aktywności, na tyle na ile dasz rady mogłoby pomóc. ożywiłbyś się trochę..
napisał/a: sulpiryd100 , 2010-04-11 12:59
bylem u lekarza poprosilem o skierowanie na takie badanie hormonow to najpierw oznajmil ze nie ma takiego czegos... pozniej ze nic mi napwno nie jest i nie ma takiej potrzeby robic badania.dal mi na odczepnego skierowanie na morfologie czy nie ma anemi. wynikow jeszcze nie mam. dzieki za wypowiedzi. jakby komus cos jeszcze wpadlo do glowki puki co to bede wdzieczny.
napisał/a: ognista4 , 2010-04-12 11:10
...no coś podobnego....co to za lekarz "nie ma czegoś takiego"...i z jakiej strony on twierdzi, że tobie nic nie jest. tej lekarz jest NIEKOMPETENTNY .....dibrze napisałeś na odczepnego.

idź do innego lekarza i poproś jeszcze raz o skierowanie. jestem zbulwersowana tym w jaki sposób ten lekerz cię olał.

qrde zszokowana jestem jak można być takim koniowałem.....

na badanie poziomy homrmony tarczycy kieruje prawie każdy specjalista, nawet ginekolog jeśli jest taka potrzeba

ale ja widzę, że ten lekarz bez grubej koperty to się nie zna;/
napisał/a: ropuchcfs , 2010-11-24 16:50
To pocieszę Cię że niemal dokładnie to sami mi dolega.
Jak wcześnie wstanę to po południu muszę sie położyć by poleżeć i odpocząć, a mam tę dolegliwość od okresu dojrzewania więc jakieś 20 lat. Mi psychotropy też nie pomagają a nawet pogarszaja objawy. Ostatnio znów byłem u internisty by coś zaradził w nadziei że medycyna się rozwija i odkryła przyczyny mej dolegliwości ale niestety nic z tego nie wynikło. Lekarz uparł się że to podłoże psychosomatyczne i wypisał mi receptę na asentrę. Przyjmowałem tydzień ale musiałem odstawić bo czułem się jeszcze gorzej, nawet na zakupy nie mogłem wyjść. Cały czas leżałem totalnie otępiony ani na poranną toaletę nie byłem władny się zdobyć, choć to i tak mi z trudem zwykle przychodzi.
Pewnie tak jak ja wszystko załatwiasz w ostatniej chwili i spóźniasz się nawet na samolot.
To okropne zjawisko wyglądać na zdrowego, nawet wyniki badań to potwierdzają, przynajmniej u mnie - morfologia, żelazo, mocz - zupełnie w normie a faktycznie być nie pełno sprawnym, skoro nie można konstruktywnie egzystować. Nie jestem nawet w stanie sklepu internetowego prowadzić na alegro.
Też już nie wiem do jakiego lekarza się udać.
napisał/a: k23 , 2010-11-26 20:42
ropuchNH napisal(a):Jak wcześnie wstanę to po południu muszę sie położyć by poleżeć i odpocząć,


co sie stanie jak sie nie polozysz?

ropuchNH napisal(a):Lekarz uparł się że to podłoże psychosomatyczne i wypisał mi receptę na asentrę.


phaha genialne. Ma podłoze psychosomatyczne i wypisuje lek :D mysle ze leczenie materialna tabletka, niematerialnego problemu bedzie tutaj bardzo pomocne ;)

napisz mistrzu co chiałbys zmienic i wtedy popracujemy nad ta zmiana troche inaczej niz lekarze u ktorych byłes:)
napisał/a: ropuchcfs , 2010-11-26 23:49
Jak się nie położę wtedy gdy mam kaca i dodatkowo bolą mnie plecy albo i nie to teoretycznie nic się nie dzieje jednak jestem tak zmęczony że wykonywanie jakich kolwiek choćby nawet domowych czynności jak umycie naczyń czy sporządzenie posiłku jest bardzo trudne i nie komfortowe delikatnie się wyrażając, ponadto czynność jest wykonywana niestarannie. O skupieniu się nad czynnością wymagającą dłuższego wysiłku nie ma mowy.

To że można wynaleźć tu objawy depresji mogę się zgodzić ale to jedynie skutek wynikający z braku koncepcji nad zatrzymaniem uporczywych dolegliwości.

Może to wynika ze zbyt wysokiego poziomu kwasu mlekowego..

Jeśli nie jesteś lekarzem to się nie wysilaj. Gdybym znalazł lekarza który chciałby mnie poddać kompleksowej diagnostyce i szczegółowo analizować zmiany i odchyły w organizmie to miałoby to sens. Może wykryłby że organizm sam sobie tworzy przeciwciała które zwalcza - jakieś tam objawy łuszczy miewam - albo czegoś nie produkuje i dlatego mam problemy z regeneracją.

Zmieniać w zasadzie nic nie trzeba, tylko żeby otępienie zwłaszcza rano ustępowało to byłby sukces, abym mógł myśleć nie tylko o ytm kiedy wreszcie kac mnie opuści to wówczas wszystko by mi się łatwo dawało zmieniać.
A opuszcza mnie wieczorem dopiero czyli wtedy jak konstruktywne organizmy idą spać.
napisał/a: Agusia1982 , 2010-11-27 09:30
Ropuch asentra nawet do 2 tygodni może dawać takie objawy po około miesiacy przychodzi znaczna poprawa.
napisał/a: ropuchcfs , 2010-11-27 13:09
Kilka lat temu przyjmowałem Zoloft, Prozac, Cypramil i rzeczywiście przez pierwsze dwa tygodnie byłem nieprzytomny przy każdym z nich, a po trzech tygodniach było lepiej ale nie na tyle by było prawidłowo. Żaden z powyższych nie sprawił zaniku porannego kaca bezalkoholowego.
Kolejny raz przekonywanie się o tym samym działaniu jest już dla mnie nie celowe.
Zresztą lekarz twierdził że nie powinienem się gorzej czuć nawet początkowo, co potwierdza moje przekonanie że to nie chodzi o leczenie psychiatryczne.

Dodam że całkiem dobrze się czułem po odżywkach kulturystycznych, aminokwasach głównie, które kiedyś tam zażywałem, ale po odstawieniu kac wracał i zastanawiam się czy do nich nie wrócić tyle że drogie są ale jakby mnie przywróciły do aktywności to może bym na nie zarobił i jakoś to błędne koło by się kręciło..
Dziś rano zażyłem preparat żeńszeniowy z biedronki i daję radę nawet posta pisać przed południem. Te napoje typu tiger, power itp. ze sklepu spożywczego pomagają mi przetrwać ale do końca nie są skuteczne.
Jak muszę rano jakąś sprawę ważną załatwić to muszę po przebudzeniu się posiłkować takim napojem energetycznym inaczej wyglądałbym jak po pijaństwie dnia poprzedniego i tak też bym się czuł.

Tylko nie piszcie mi że się uzależniłem od napojów które zawierają taurynę wit C i kilka z grupy B no i kofeinę.
Nie mam psychiki podatnej na uzależnienia, nigdy nie miałem żadnego nałogu mimo iż nie jestem abstynentem.
Bywają okresy ale to klikudniowe że czuję się naprawdę dobrze i nic mi nie jest potrzebne, żadne witaminy, jednak to za mało by żyć jak pełnosprawny.