POLECAMY

Bóle kręgosłupa , nóg

napisał/a: ravik85, 2006-11-19 12:34
Witam. temat nie dotyczy mnie lecz mojego ojca. Pracuje on już od 22 lat na kopalni i od ostatniego roku zaczął uskarżać sie na bóle kregosłupa lędźwiowego a szczególnie po dłuższym odpoczynku gdzy naprzykłąd wstaje po śnie musi się rozruszać aby muc normalnie chodzić. Dodatkowo bolą go nogi szczegulnie łydki, czasem pięty i kolana. Narzeka czasem że mu zimno w nogi i mu drętwieją, już był u kilku lekarzy między innymi u neurologa, który przepisał mu po prostu wiecej proszków przeciwbólowych i kazał sie mniej ruszać ( swoją dreogą fajny lekarz, najpierw popisał mu palcem po plecach po czym oświadczył że muj tata jest spięty i przepisał mu prochy za 150 zł, po czym sam zainkasował 60 zł). Kiedyś u lekarza rodzinnego zasugerowanu mu że to zaczątki miażdżycy i przepisano leki na rozżedzenie krwi, lecz to te nie pomogło, tata brał te leki w sumie przez miesiąc i nei doznał żdnych objawów polepszenia. Gdzieś przeczytałem że może to być spowodowane uciskiem zwyrodniałego kręgosłupa na nerwy nóg. Często masuje tatę jak już nei może wyrzymać i po 15 minutowym masażu, który polega głuwnie na pocieraniu i ogólnym rozgrzaniu dolnej części pleców, a co za tym idźie rozluźnieniu, bóle ustępują zarówno na plecach jak i w nogach, co śmieszne tata opisuje że wszystko zaczyna go swędzieć a potem ból znika. Prosze o pomoc, może ktoś wie jak jest przyczyna i jak temu zaradzić. Słyszałęm, że np. ćwiczenia rehabilatacyjne mogą pomóc niewiem czy to prawda.
napisał/a: missdee, 2006-11-28 19:37
JAK DL AMNIE TO OBJAWY DYSKOPATI LęDźWIOWEJ SAMA CIERPIę NA TO SCHORZENIE A WłAśCIWIE NA JEGO POCZąTKI I NIE MAM JESZCZE Aż TAK POWAZNYCH ZMIAN ALE TO CO OPISUJESZ W POśCIE TAK MI WYGLąDA NA TO SCHORZENIE. LEKI PRZECIW BóLOWE NIE POMOGą TRZEBA ZROBIć DIAGNOSTYKę I PODJąć REHABILITACJE A JEżELI ZMIANY POSUNęLY SIE ZBYT DALEKO TO NIESTETY ZABIEG OPERACYJNY. RADZę POSZUKAć DOBREGO SPECJALISTY BO NIE LECZY SIę LEKAMI PRZECIWBóLOWYMI CO ZA KONOWAł PRZEPRASZAM ZA WYRAżENIE Z TEGO NEUROLOGA.POZDRAWIAM
napisał/a: Martinez1, 2006-12-17 19:10
Rawik85. Zobaczyłem opis dolegliwości Twojego taty i radzę Tobie dobrze udaj się do terapeuty Metody McKenziego. Z tego co opisałeś wynika że w zasadzie Twojemu Tacie pomaga głównie leżenie na brzuchu a nie ten masaż który robisz, możesz sprawdzić ale pamiętaj żadnych poduszek pod brzuchem i na pewno po paru minutach ból przejdzie. Jedna uwaga jeszcze Twój post jest z listopada dlatego to co opisujesz odnośnie Taty mogło się nasilić więc jeszcze raz udaj się do terapeuty McKenziego a czy taki jest w Twojej okolicy możesz sprawdzić na stronie http://www.mckenzie.pl w zakładce terapeuci certyfikowani. Pozdrawiam